Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Przydałyby się wiosenne porządki!!!

Wielu internautów domaga się świeżych informacji z Rudnej 1. Wychodząc im na przeciw, przedstawiam fotoreportaż z drogi, jaką prawie codziennie przechodzę w drodze z i do pracy na przystanek autobusowy. Patrzę na te "cudne" widoki i myślę sobie: na to się nie da patrzeć. Zobaczcie zresztą sami!



Dla niektórych są to "pierdoły", bo wg nich ludzie mają poważniejsze problemy i zmartwienia. Być może! Dla mnie zaś jest to jakość przestrzeni, w której żyję. Mnie się to nie podoba. Jeśli jest bajzel, to trudno mówić, że jest pięknie i porządek. Jeśli ci, którzy wykonują jakieś prace ziemne uważają, że jak zostawią po sobie, to ludziom to nie przeszkadza, to mówię im, że nie tylko, że łamią prawo, ale są w błędzie. Oj, przydałyby się wiosenne porządki!!!







Tak wygląda zieleniec przy przebudowanym z unijnych środkach przystanku przy ul. Grota Roweckiego (kierunek Katowice)








A tak wyglądają trawniki po robotach ziemnych. Doprowadzano media do Wydziału Neofilogicznego.




Skrzyżowanie ulic Lotników i Piwnika-Ponurego. Bez komentarza!









Powyższe zdjęcia przedstawiają zdewastowane trawniki po ułożeniu kabla energetycznego prowadzonego do Wydziału Neofilologii. Nie ma winnych. Sprawę zna ADM i Straż Miejska.





Wyjątkowe partactwo po przebudowie przykanalika. Woda spływa w kierunku budynku.



Ulica Lotników. Dziurka w jezdni po zimie. Nie jedyna!



Samochód bez numerów rejestracyjnych stoi w tym miejscu od prawie 4 miesięcy.



Trawnik, na którym ma powstać parking. Ciekawe, czy pozostaną jakieś drzewa?




ul. Narcyzów - trawniki!!!



Żarówka na klatce na parterze.



Niebezpieczne przejście przez jezdnię na ul. Lotników....



Kałuże przy sklepach - ul. Niepodległości 10



Autor: Piotr Dudała | 11/04/2008
Komentarze
#1 | iqsebcio dnia 24.04.2008 13:11
Syf i bałagan jest na każdym osiedlu!
A drogi to łata na łacie i dziura na dziurze!
Po zimie łatają te same dziury co zwykle plus nowe, zamiast raz wymienić nawierzchnię na parę lat byłby spokój...
#2 | anonim dnia 22.04.2008 13:47
"Usuwanie awarii (w tygodniu od 7 do 15 oraz od 15 do 7 i w dni wolne od pracy)". Dramat. czekanie 24 godziny gdy w piątek po 15ej np. pęknie rura. A i to bez gwarancji na naprawę bo hydraulik akórat pojechał z rodziną na wekend poza miasto. Wiele z tych napisanych słów nie ma pokrycia w rzeczywistości natomiast nigdzie nie jest zawarte jaką odpowiedzialność ponosi MZL za niewywiązanie się ze swoich deklaracji. Myślę, że powinien to być punkt pierwszy jakiej kolwiek i gdziekolwiek oraz przez kogokolwiek zgłaszanych deklaracji. Postępująca degradacja słowa idzie w parze za czynami i to bez względu na to czy dotyczy politykierów czy człowieka prostego. Ten drugi przynajmniej śpi spokojnie bo ma coś zagwarantowane na papierze choć pamiętam słowa piosenki kabaretu "Elita" Pitra kaczmarka gdzie refren zaczyna się słowami "oj naiwny naiwny naiwny..." Tekst powstał w latach chyba 70-tych lecz jak widać dalej "poraża" swoją aktualnością. Pozdrawiam
#3 | Meggy dnia 22.04.2008 09:41
No własnie, to powini robić, a jak jest każdy widzi!!! Skandal!!
#4 | do Krzycha dnia 22.04.2008 08:11
A najgorsze jest to że wszelkie interwencje o rzeczy które w zasadzie powinny byc działaniami powszednimi odbijają się echem. Dla mnie jest nie zniezrozumiałe. Osoby pełniace obowiazki "gospodarza" nie wypełniją tej roli w minimalnym stopniu. Jak zanaczyłeś pewne inwestycje wymagaja nakładów finansowych i łatwe do przeskoczenia to nie jest, ale problem czystości, porządku, utrzyamania zieleńców jest bezdyskusyjny. A jednak w tym kraju urasta do rangi niebotycznego problemu. Poniżej przekopiowany tekst ze stony mzbm Sosnowiec. Miłej lektury.
"Wspólnoty mieszkaniowe
Zajmujemy się prowadzeniem wszystkich spraw związanych z zarządzaniem nieruchomościami wspólnymi od momentu ich powstania bądź zlecenia nam zarządzania przez Wspólnotę. Na dzień 30 września 2007 r. administrujemy 250 Wspólnotami Mieszkaniowymi w których 2104 właścicieli indywidualnych posiada lokale mieszkalne. Do naszych obowiązków i uprawnień m.in. należy:
Prowadzenie wszystkich spraw formalno-prawnych niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania Wspólnot Mieszkaniowych.
Prowadzenie odrębnej rachunkowości dla każdej Wspólnoty.
Prowadzenie ewidencji należności dla każdego właściciela oraz windykacji należności.
Sporządzanie, przedstawianie właścicielom i omawianie sprawozdań finansowych.
Zawieranie umów na dostawę mediów w części dotyczącej nieruchomości wspólnej, na świadczenie usług kominiarskich, konserwację istniejących w budynku instalacji oraz innych specjalistycznych usług związanych z funkcjonowaniem urządzeń technicznych w nieruchomości wspólnej.
Opracowywanie planów gospodarczych zarządu nieruchomością wspólną oraz planów remontów.
Organizowanie, nadzór i obsługa zebrań Wspólnot Mieszkaniowych (czuwanie nad ich prawidłowym zwołaniem, przebiegiem oraz starannym i rzetelnym dokumentowaniem podejmowanych uchwał).
Dbałość o utrzymanie porządku i czystości pomieszczeń i urządzeń budynku służących do wspólnego użytku właścicieli lokali oraz otoczenia budynku.
Wykonywanie przeglądów technicznych.
Usuwanie awarii (w tygodniu od 7 do 15 oraz od 15 do 7 i w dni wolne od pracy)
Wykonywanie remontów nieruchomości wspólnych w ramach realizacji zatwierdzonych przez właścicieli rocznych planów gospodarczych.
Prowadzenie szczegółowej ewidencji wykupionych lokali.
Udzielanie wszelkich wyjaśnień i informacji właścicielom wykupionych lokali w formie bezpośredniej i pisemnej.


#5 | Krzycho dnia 21.04.2008 09:15
Czy to prawda, ze MZL ni odpowiada za trawniki a ni okolicę budynku gdzie znajduje się wspólnota mieszkaniowa? Sygnały takie otrzymywali mieszkańcy bloków przy okazji zeszłorocznego koszenia trawy. Ponoć jedno wykupione mieszkanie dyskredytuje cały bydynek. Jeżeli to prawda to czegoś tu nie rozumiem. MZL bierze pieniądze od wszystkich a za koszenie trawy i sprzątanie na klatce ma płacić ten jeden co go stać było na kupno mieszkania? Dawniej (wspominam to z łezką) gospodarz bloku pojawiał się już o świcie i dbał o to aby lokatorzy wychodzili na czyste podwórko latem a zimą na odśnieżone i posypane piaskiem chodniki, do niego należało odśnieżenie połowy ulicy przy której stoi budynek. Dziś panie z działów gospodarczych pojawiają się o dowolnej, wygodnej dla nich porze i największym problemem jest psia kupa na trawniku. Nieomal dochodzenie prowadzą czyja to zmowa przeciw nim. Ale "towarzysze broni" siedzący na ławce i puste lub porozbijane butelki, plastikowe zatyczki do tychże, plastikowe naczynia do degustacji płynów, puszki po piwie już ich nie interesują. Ciekawi mnie również grafik mycia klatek schodowych. Oczywiście być może zbyt wiele wymagam ale jakoś mnie komuna przyzwyczaiła do mieszkania w czystym domu lub być może były gospodarz bloku był zbyt gorliwy a może po prostu własnie on zajmował się w sposób własciwy swoimi obowiązkami. Czy obecni gospodarze to ludzie z przypadku czy z konkursu. Bo jedno i drugie niestety ma w tym przypadku błędy formalne. Już sama nazwa "gospodarz domu" powinna do pewnych obowiązków zobligowywać. A co do psich odchodów. Wrzaski z okien "Gdzie ten pies sra pod moim oknem" nie robią na mnie wrażenia. Robi to tam gdzie ma ochotę lub tam gdzie zostało jeszcze wolne miejsce. Taka jest natura psa. Dbam o to aby nie było to na: chodniku, placu zabaw (mamy taki?), piaskownicy dla dzieci, jezdni, boisku, obok sklepów. Nie jestem natomiast w stanie zrozumieć czemu ci sami ludzie tak dbający o swoje "czyste" otoczenie nie krzyczą na lejących po krzakach i żygających pod oknami lokatorów "degustatorów". Czyżby strach czy raczej współczucie dla biednego strutego człowieka. Śniegi stopniały a zarówno jedne jak i drugie brudy mają swój okres "rekultywacji". Pokazane przez pana Piotra błędy inwestycyjne lub tragedie komumikacyjne wymagają sporych nakładów finansowych oraz decyzji administracyjnych. Ani jedne ani drugie nie nastąpią szybko. Generalnie nic się niezmieni. Nie jestem malkontentem. Takie są realia i ludzie którzy za tym stoją. Dziwi mnie stojąca na trawniku tabliczka "Nie wyprowadzać psów na trawę" a obok niej stojący na tejże własnie trawie samochód ciężarowy i prowadzony z niego wyładunek wprost na rzeczoną trawę. Swoją drogą to co zostaje po psach to nawóz naturalnego pochodzenia, bez chemii i dodatków ulepszających. Nikt też nie prowadzi statystyki ile osób może się czuć bezpiecznie wychodząc z psem lub posiadając psa. Mówi się tylko o pogryzieniach. Ile było pogryzień a ile było rozbojów? Każdy wie. Mój nikogo nie pogryzł natomiast wielu już go głaskało, zachwycało się nim, wielu dzieciom przyniósł radość i chwilę wesołości. A że musi się wypróżnić? Musi. Dopóki nie będzie ani jednego kosza na śmieci przy blokach doputy nie będę po nim sprzątał. Płace za psa i wymagam. Pozdrawiam psiarzy.
#6 | Jola dnia 20.04.2008 23:28
Masz pan rację....

Piort jako rady wiele by zrobił
#7 | kolo71 dnia 18.04.2008 17:50
Czy mieszkańcy Niwki nie mają swoich radnych na których głosowali??? i Sosnowiczanie z innych dzielnic też nie mają przedstawicieli w Radzie Miasta?? Zamiast wściekać się na Pana Piotra, atakujcie swoich radnych. Niech coś robią, a nie tylko pobierają spore diety za dwie godziny siedzenia raz na miesiąc na sesji Rady Miejskiej i od czasu do czasu na komisjach.
Radni Sosnowca i prezydent powinni dbać o swoich mieszkańców i rozwiązywać ich problemy. Jeśli tego nie robią... - to poco na nich głosowaliście. .?
Może Pana Piotra wybierzcie na radnego - to będzie rozwiązywał Wasze problemy. Teraz nie jest Waszym radnym. Macie pecha Smile
#8 | ALEX dnia 18.04.2008 16:58
Kiedyś-jakieś 40-30 lat temu to było osiedle marzeń!!!Dzisiaj osiedle SLAMSÓW!!Niestety trzeba tak powiedzieć..Zapuszczone,opuszczone,zostawione samo sobie,wygląda jakby było bez gospodarza!A przecież mieszkańcy płacą czynsze!i to nie małe jak się okazuje..Na tzw.Rynku ul.Niepodległości kiedyś w okresie ŚWiąt stawiana była olbrzymia oświetlona choinka(był to okres biedy i Stanu wojennego)był także plac zabaw dla licznych dzieciaków....Dzisiaj pozostał zdewastowany skwer bez jednej ławki na który zaczynają wjeżdzać zmotoryzowani mieszkańcy okolicy..
Ale coś zaczyna sie dziać ku uciesze mieszkańców!!pomalowano krawężniki na biało!!!!znakiem tego wiosna i zbliża się 1 maj!!!Jeszcze trawę pomalują na zielono i będzie lux...
Pozdrawiam z nędznej okolicy...z wielkim smutkiemSad(
#9 | ZNIKAJĄCY PUNKT dnia 18.04.2008 07:02
ale takie wulgaryzmy w najlepsze kłują w oczy!

Wiktor | 18-04-2008 | 06:47
. o Niwce, dziwce i przykrywce!!!
#10 | Wiktor dnia 18.04.2008 04:47
Ale się naczytałeś bzdur, to prywatny serwis, Dudała pisze o czym chce i kiedy chce?
Domaganie się na siłę poprzez złośliwe komentarze i spam, żeby pisał o czym ty chcesz jest irracjonalne. Załóż sobie swój serwis i bloga i pisz, pisz, pisz o czym chcesz... o Niwce, dziwce i przykrywce!!!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.