Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Agresor

O czwartkowej debacie z udziałem prezydenta Sosnowca powiedziano i napisano już wiele. I chyba wystarczy, przynajmniej, jeśli chodzi o sprawy inwestycji, bezrobocia, szkolnictwa wyższego i kamienic. Wiemy już, że woda lała się strumieniami, że pytania z loży ekspertów mogły być lepsze, że w kilku kwestiach prezydent, nazwijmy rzecz delikatnie, aby nie być posądzaną o totalną wrogość do Kazimierza Górskiego (zapewniam, krytyka nie równa się wrogości) pomylił się lub nie zrozumiał (nie chciał?) pytania - pisze Ilona Pawłowska na łamach serwisu e-sosnowiec.pl.



Wiemy, że zapisane „ku pamięci" deklaracje w stylu „rozpocznę budowę tego i owego" nie mogły usatysfakcjonować zebranych sosnowiczan i - jak widać w komentarzach pod relacją z debaty - nie usatysfakcjonowały.



Dla mnie owa debata była jednak wielką lekcją sosnowieckiej polityki samorządowej. Chodzi o sposoby władzy na walkę z agresją. Taką zwyczajną codzienną, rozpoczynającą się od porannych ekscesów panów spod budki z piwem (tudzież osiedlowego sklepiku), poprzez wszechobecne negatywne nastawienie za dnia (a to do współtowarzyszy niedoli w autobusie linii 35, 150, czy 808, a to do ulotkarza na Patelni: „A niech mi pan da święty spokój!", „Normalną pracę sobie znajdź obiboku", czy bezdomnego „ Spadaj, bo śmierdzisz"), na wieczorowych ekscesach młodzieży kończąc.



Zapewne właśnie owe ekscesy miał na myśli prezydent, nawołując do dbałości o przystanki autobusowe przy ul. Kombajnistów (faktycznie, pierwsze zniszczenia można było sobie pooglądać już w dniu otwarcia ulicy). I wszystko fajnie, bo rzeczywiście przystanek sam się nie demoluje i faktycznie sosnowiczanie w dużym stopniu sami są sobie winni. Jakby się było szanobliwym narodem, to by się wiaty mocno trzymały. Wszystko prawda, ale tego typu porady włożyć można między bajki w momencie, kiedy mają stanowić jedyne rozwiązanie problemu. Bo skoro „ochrony się nie opłaca zatrudniać, bo to kosztuje praktycznie tyle samo co wymiana uszkodzonych elementów", a żadnego innego pomysłu na rozwiązanie problemu nie usłyszeli zgromadzeni od prezydenta (poza wspomnianym „dbajmy o swoje"), to jest to postawa kompromitująca.



W ten sposób można wyjaśnić wszystko, w dowolnym momencie i konfiguracji. Szkoda, że nie padło ani słowo o pracy służb miejskich (w końcu od czegoś mamy w mieście policję i straż miejską), ani o zastosowaniu monitoringu. Gdyby zechcieć nie tyle pogłówkować, co pozwolić sobie na adaptację pomysłów sąsiadów, można by zerknąć przychylnym okiem na pomysł jaworznickich urzędników, którzy przystanki w centrum miasta monitorują, a w razie jakiegoś aktu wandalizmu nie dość, że mają młodocianych chuliganów nagranych, co ułatwia policji identyfikację, to jeszcze informację o zdarzeniu umieszczają na oficjalnej stronie internetowej miasta (ze zdjęciem!), aby cały lud widział, jak miasto pracuje. To i może niejednemu wyrostkowi dać do myślenia, żeby się dwa razy zastanowił zanim skopie przystanek (no chyba, że ma parcie na szkło i wątpliwa sława w sieci mu nie przeszkadza).



Propaganda sukcesu? Pokazówka? Jak najbardziej, tyle że w słusznej sprawie. Skoro miasto chwali się, że coś robi, to takiemu samochwaleniu należy tylko przyklasnąć. Chętnie wszyscy czytalibyśmy o kolejnych sukcesach w walce z chamstwem i wandalizmem, bo świadczyłoby to o faktycznym zaangażowaniu publicznych pieniędzy w walkę o nasze dobro. Mieszkańcy nie załatwią swoich problemów sami, Panie Prezydencie. Jasne, że mogą pomóc odpowiednim służbom, ale tylko wtedy, kiedy zobaczą, jak pracują ich przedstawiciele. Przykład wszakże z góry idzie.



A gdzie lekcja, o której wspominałam na początku? No pewnie, że była na debacie, i to jaka! Z góry poszedł taki przykład, że aż sosnowiczanom w pięty poszło (co niektórzy za Piętą także zatęsknili). Podczas gdy Kazimierz Górski nawoływał do zjednoczenia w imię wspólnego dobra - Sosnowca, podczas zawołań do ludu, aby włączył się aktywnie w poprawę stanu swego miasta i przekonywania zebranych, że idzie ku lepszemu, gadający do siebie osobnik ewidentnie przeszkadzał słuchaczom. Z wściekłością wypisaną na twarzy, wiercąc się w fotelu skrzeczał tak głośno, że ludzie aż odwracali się z niedowierzaniem, by sprawdzić, kto im zafundował tę lekcję braku dobrego wychowania. A kto się odwrócił, temu oczy wytrzeszczały się jak w ataku nadczynności tarczycy, bo to sam zastępca prezydenta Ryszard Łukawski dawał właśnie popis buty! Ewidentnie w człowieku się gotowało i nawet nie próbował powstrzymać narastającej agresji. Głośno komentował, wiercił się w fotelu, jakby chciał zaraz wstać i ruszyć na kogoś z pięściami, miejscami pokrzykiwał.



Jak w takiej sytuacji lud, po opuszczeniu sali, ma odejść do domów zarażony potrzebą współdziałania w walce z wszechobecną agresją i chuligaństwem? Bo przecież wyszło na to, że w Sosnowcu naprawdę nie trzeba prezydenta atakować, szkalować, pomawiać, czy używać innych niecnych postępków (do takiej sytuacji ze strony publiczności nie doszło). Jego zastępca w czynie społecznym zniweczy przesłanie przemowy jeszcze w czasie jej trwania! Można tylko przypuszczać, że po czwartkowej debacie społecznych komitetów do walki z chuligaństwem w Sosnowcu nie przybędzie.



I słusznie, bo nie ma co wychodzić przed szereg, kiedy pomysłodawcy własnych zasad nie szanują. Jak ma być dobrze na dole, skoro z góry przykład zły idzie, a nawet w oazie spokoju agresor się włącza, kiedy widzi takie obrazki. I krew człowieka zalewa, i mięsem rzucać się chce, gdy władza samorządowa serwuje nam lekcję kultury i walki z agresją. Bardzo Panów przepraszam, ale za taką edukację to ja już podziękuję.



źródło: Ilona Pawłowska, www.e-sosnowiec.pl





Autor: Redakcja | 12/05/2008
Komentarze
#1 | jutro w dabrowie: dnia 14.05.2008 11:04
Kolejna debata: "Masz głos - Masz wybór"
[2008-05-13 10:38:32]

15 maja odbędzie kolejna się debata z Prezydentem Miasta Zbigniewem Podrazą w ramach akcji rMasz głos, masz wybórr1;, na którą serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców.

masz_glos_logo.gif

Spotkanie odbędzie się w Sali Audytorium Maximum Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej o 14.00. Organizatorem spotkania jest Stowarzyszenie Civitas.

Twórcami tego ogólnopolskiego projektu są Fundacja im. Stefana Batorego i Stowarzyszenie Szkoła Liderów. Cel akcji to przede wszystkim zwiększenie społecznej świadomość rangi, jaką w codziennym życiu odgrywają decyzje podejmowane na najniższym szczeblu władzy.

masz_glos_logo.gif

- Dążymy też do tego, by pokazać mieszkańcom miasta, jak mogą wpływać na sposób działania władz samorządowych - mówią organizatorzy akcji. O sile kampanii świadczy to, że w tym roku w akcji bierze udział ponad 250 organizacji pozarządowych z całej Polski.

Już po raz drugi w Dąbrowie Górniczej koordynatorem akcji rMasz głos, masz wybórr1; jest Stowarzyszenie Civitas.

Organizacja monitoruje efektywność działań władz samorządowych, sprawdzając na ile prezydentowi udaje się realizować zobowiązania złożone wyborcom w pierwszym roku swojej kadencji. Wyniki monitoringu przedstawiane są na cyklicznie organizowanych spotkaniach.

W ubiegłym roku odbyły się dwie debaty prezydenta z mieszkańcami, podczas której każdy z obecnych miał możliwość zadania prezydentowi pytań dotyczących problemów leżących w kompetencjach lokalnych władz i instytucji.

Podczas zorganizowanej przez Stowarzyszenie Civitas debaty majowej prezydent miasta z podpisanej w zeszłym roku deklaracji wybierze te działania, które zamierza przeprowadzić w drugim roku swojej kadencji, opowie też o tym co nowego dzieje się aktualnie w mieście.

Akcja rMasz głos, masz wybórr1; jest całkowicie apolityczna, nie służy do promocji władz samorządowych, ewentualnych kandydatów w kolejnych wyborach samorządowych, partii politycznych czy komitetów wyborczych. Chodzi natomiast o to aby lokalni decydenci nie byli już dla mieszkańców anonimowymi urzędnikami, na których można co najwyżej ponarzekać, lecz by stali się dla obywateli równorzędnymi partnerami.

Jeśli więc zamiast złościć się na to, że nie wiesz co właściwie robi twój samorząd, chcesz mieć głos i wybór, po prostu przyjdź na debatę z prezydentem 15 maja.

info ze strony dabrowa-gornicza.pl. podobno w najblizszym czasie bedzie tez debata z prezydentem bedzina.
#2 | do pouczajacego dnia 14.05.2008 07:32
Poprzedni internauta pisze o "relacjach", w domyśle "innych wszystkich relacjach" To do nich odnosi się "felieton" - więc jego post nie jest pozbawiony sensu, odnosi się do zjawiska ukrytego celu zwolania tej debaty. Wszystko jest OK.
#3 | m dnia 14.05.2008 05:53
To nie jest relacja z debaty, ale felieton. A felieton z definicji nie jest obiektywny, bo jest tekstem publicystycznym, a zatem zawierającym oceny i opienie własne autorka (autorki)
#4 | Roszkowska dnia 13.05.2008 22:31
Wszystko to pieknie i ładnie. Wszystkie te relacje z Debaty znacznie bardziej ociekaja niż ta woda którą podobno lał Prezydent. Ociekają OBIEKTYWIZMEM !
Przecież uczelnia poprostu ZWABIŁA pod pozorem debaty, Prezydenta do siebie w wiadomym celu - ma interes do Miasta i chce coś tam z Miasta wydoić. Coś się niektórym pomylilo - Prezydent to nie KRÓL i tak faktycznie wiele spraw nie od niego zależy.Dość cwanie to sobie studenciaki wymyśliły.
Pan Gorski to nigdy nie był bohater z mojej bajki - ale żeby dał sie tak wypuscić w maliny ha ha ha !
#5 | ktoś dnia 13.05.2008 21:26
O kulturze pana Łukawskiego najwięcej mogą powiedzieć jego podwładni, a szczególnie kobiety...
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney