Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Przekonywanie przekonanych

- Będziemy walczyć o rozbudowę uczelni, bo to inwestycja o kapitalnym znaczeniu nie tylko dla WSH, ale także dla miasta i regionu. Dzięki niej młodzież zyska znakomite warunki do nauki, a Sosnowiec silny ośrodek kulturotwórczy - przekonywał na spotkaniu z sosnowieckimi radnymi i parlamentarzystami dr Michał Kaczmarczyk, rzecznik prasowy Wyższej Szkoły Humanitas.



Wczoraj w murach uczelni odbyła się dyskusja na temat planów zagospodarowania przestrzennego terenów przy ul. Kilińskiego, na których WSH chce wybudować nowoczesny campus akademicki. Na zaproszenie władz uczelni w spotkaniu wzięli udział samorządowcy i politycy z Zagłębia.



Temat campusu Wyższej Szkoły Humanitas powraca jak bumerang. Od kilku lat sosnowiecka uczelnia przekonuje do idei utworzenia w śródmieściu miasteczka akademickiego z aulami wykładowymi, obiektami sportowymi, biblioteką, klubem studenckim, kawiarniami, hotelem asystenckim i parkiem. Inwestycja miałaby być zrealizowana na terenie sąsiadującym z obecną siedzibą uczelni, przy ul. Kilińskiego. Część działek, na których ma powstać campus, jest już własnością szkoły, część należy do PKP. Kolej zapowiedziała, że grunty te zostaną wkrótce wystawione na sprzedaż, a WSH przystąpi do przetargu i wykupi tereny pod swoją inwestycję. Wczorajsze spotkanie miało służyć przekonaniu radnych, by grunty, na których uczelnia chce wybudować campus, przeznaczyć w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod edukację.



- W ten sposób gmina pomogłaby nam w realizacji planów budowy miasteczka akademickiego. Urząd Miejski opracowuje właśnie plan zagospodarowania przestrzennego okolic ul. Kilińskiego. Przeznaczenie działek PKP pod działalność edukacyjną ułatwiłoby nam start w przetargu i byłoby dowodem na to, że gminie także zależy na budowie miasteczka akademickiego. Władze Sosnowca od lat deklarują poparcie dla naszych planów. Teraz deklaracje mogą przełożyć się na konkrety - mówił kanclerz WSH, Aleksander Dudek.



W trakcie spotkania przedstawiciele sosnowieckiej uczelni zaprezentowali jej dorobek oraz działalność na rzecz środowiska lokalnego. Mówili również o problemach lokalowych, z jakimi boryka się szkoła i pomysłach na ich rozwiązanie. -Wkrótce przystąpimy do rozbudowy obecnego gmachu uczelni. Zmodernizujemy lewe skrzydło budynku, dobudujemy do niego dodatkowe piętra. Dzięki temu powstaną nowe aule i sale dydaktyczne. Architekci kończą już projekt budowlany tego obiektu, w najbliższym czasie wystąpimy do Urzędu Miejskiego o niezbędne pozwolenia na prowadzenie inwestycji. Rozbudowa budynku to jednak rozwiązanie tymczasowe, które wystarczy na kilka lat. Docelowo chcemy stworzyć przy ul. Kilińskiego duże, nowoczesne miasteczko akademickie. Problem w tym, że plany uczelni od lat są blokowane. Nie otrzymujemy od gminy żadnej pomocy. A przecież nie chodzi nam o wsparcie finansowe. Oczekujemy jedynie korzystnych zapisów w planie zagospodarowania przestrzennego. Czy to tak wiele, biorąc pod uwagę skalę pomocy, jakiej Sosnowiec udziela innym uczelniom? - pytał Aleksander Dudek.



Wśród radnych, którzy wzięli udział w spotkaniu, przeważali przedstawiciele Platformy Obywatelskiej. W WSH pojawili się pojedynczy reprezentanci innych klubów. Większość rajców lewicy nie znalazła czasu, by wziąć udział w dyskusji na temat planów uczelni. -Szkoda, że skład osobowy spotkania jest właśnie taki. Są wśród nas osoby, które sprzyjają idei budowy campusu. Staramy się przekonać przekonanych - mówił Tomasz Jamrozy z Platformy Obywatelskiej. -Najwięcej, jeśli chodzi o pomoc uczelni, mógłby zrobić prezydent miasta. W świetle obowiązującego prawa do niego należy najwięcej kompetencji w gminie. Ale radni także nie są bezwolni. Musimy zastanowić się, jak konkretnie pomóc WSH, skoro nie ma tej pomocy ze strony prezydenta - stwierdził Krzysztof Haładus z Prawa i Sprawiedliwości. -Z pewnością możemy zadbać o to, by wszystkie pozwolenia na budowę, o które zabiega obecnie szkoła, były wydane bezzwłocznie. Trzeba również przyglądać się procedurze opracowywania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego okolic ul. Kilińskiego i starać się ją przyspieszyć - mówił Wiesław Suwalski z Ponadpartyjnej Inicjatywy Rozwoju Sosnowca.



Radnych interesował także problem tzw. renty planistycznej. Przeciwnicy przeznaczania w planie zagospodarowania przestrzennego gruntów PKP pod działalność edukacyjną argumentują bowiem, że taki zapis mógłby obniżyć wartość terenu i spowodować, iż gmina musiałaby zapłacić odszkodowanie na rzecz kolei. Zdaniem zastępcy prezydenta Sosnowca, Ryszarda Łukawskiego, to podstawowy argument przeciwko propozycji WSH. Ze stanowiskiem wiceprezydenta nie zgadzają się jednak prawnicy. -W najbliższy czwartek w Urzędzie Miejskim odbędzie się spotkanie z radcami prawnymi magistratu, na którym przedstawimy opinie dowodzące, iż nie ma żadnego zagrożenia ewentualnym odszkodowaniem. To gmina decyduje, co chce zapisać w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego i może to czynić bez konsekwencji. Eksperci zajmujący się prawem administracyjnym i samorządowym nie mają co do tego wątpliwości - przekonuje w rozmowie z e-sosnowiec.pl Michał Kaczmarczyk, rzecznik WSH.



O tym, że racja jest po stronie szkoły może świadczyć postawa władz miasta w kwestii interpelacji, jaką złożyli radni PO. -Zapytaliśmy prezydenta, jakie straty może ponieść gmina po przeznaczeniu spornych terenów na rozbudowę infrastruktury edukacyjnej czy sportowej. Pytanie zostało złożone 19 maja. Odpowiedzi nie ma do dziś. Nie ma także wyjaśnień, dlaczego tak długo trzeba czekać na tę odpowiedź - informuje Arkadiusz Chęciński, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej (PO). -Wyższa Szkoła Humanitas jest traktowana po macoszemu. Wyższej Szkole Medycznej na Niwce władze pomagają, jak mogą, a WSH od lat nie może uzyskać najprostszego wsparcia. Dlaczego tak się dzieje? Myślę, ze władze uczelni i mieszkańcy Sosnowca mają prawo do wyjaśnień. Na pewno nie zostawimy tej sprawy w ten sposób - dodaje.



Przemysław Ruta, www.e-sosnowiec.pl





Autor: Piotr Dudała | 09/06/2008
Komentarze
#1 | Amnezja dnia 04.07.2008 18:45
Przeciez ta "szkola" to prywatny biznes nastawiony na komercje i zyski. Na terenie Sosnowca dziala wiele znanych uczelni - Uniwersytet Slaski, Akademia Medyczna, czy widzial Politechniki Slaskiej. Nie lepiej skupic sie na tych uczelniach a nie na wspieraniu prywatnego biznesu (nawet jak pomaga uzyskac upragnione dypolny pracownikom magistratu miejskiego?)
#2 | Mieszkaniec Niwki dnia 14.06.2008 21:03
WSH to uczelnia prywatna jakich wiele w naszym kraju. Więc dlaczego miasto miałoby wspierać prywatną uczelnię, rozumiem Uniwersytet, czy Akademię, ale WSH? Jeśli w przyszłości powstaną w Sosnowcu inne prywatne uczelnie (tak jak dzieje się to choćby w Dąbrowie Górniczej, gdzie powstają konkurencyjne wobec WSB uczelnie wyższe), to też będą mogły liczyć na pomoc ze strony władz miasta, czy tylko WSH będzie miała wsparcie od miasta. A jeśli tylko WSH będzie miała wsparcie władz miasta kosztem innych prywatnych uczelni, to czy taka postawa władz miasta nie będzie oznaczała ograniczenia praw wolnego rynku i zasad wolnej konkurencji?
#3 | masz racje wolfie dnia 11.06.2008 21:46
"Własna uczenia sosnowiecka z dużym campusem, to nie tylko prestiż dla miasta ale również większe obroty dla miejskiego handlu " - właśnie o to chodzi Sosnowiecka Uczelnia z nazwą miasta w nazwie a nie szkoła Pana Dudka i jego kolegów.
#4 | wolf dnia 11.06.2008 19:37
Sosnowiec jest w łapach aparatczyków z realnego socjalizmu i stad miasto jest rządzone jak za "starych dobrych czasów"dlatego co jest prywatne to złe. Mieszkańcy są dalej indoktruynowani przez propagandę rodem z skompromitowanego ustroju.Nic natomiast nie mówi się otym ,że uczelnie niepublczne(prywatne) są organizacjami non profit i zyski wydawane są na rozwój uczelni istypendia dla studentów , naukowców.Własna uczenia sosnowiecka z dużym campusem ,to nie tylko prestiż dla miasta ale również większe obroty dla miejskiego handlu
#5 | teresa dnia 11.06.2008 07:48
Czy kolej oddała nam wszystkie długi!!!
Miała oddawać dług działkami!!!!radni sprawdzić!
#6 | k dnia 11.06.2008 07:11
Odnoszę podobne wrażenie ale myślę że Uczelnia też nie jest tu bez winy. Jakby na to nie patrzeć, kto jak kto ale ludzie z Wyzszej Uczelni powinni podchodzić do calej sprawy bardziej dyplomatycznie. Nie ma co się dziwić, agresja wywoluje jad i jeszcze większą agresje. Bardzo mi się nie podobają argumenty że inne uczelnie dostają od miasta więcej. Walczcie o swoje nie wchodząc w konflikt z innymi szkołami.
#7 | m dnia 11.06.2008 06:04
Jak czytam te komentarze to mam wrażenie, że napisałą je osoba, która nie potrafi zrozumieć sensu przedrukowanego tu tekstu. W tekście wszystko jest wyjaśnione i uargumentowane, a w komentarzu pojawiają się wciąż te same, pełne jadu treści. Proponuję jeszcze raz dokładnie przeczytać tekst o kampusie i uważnie śledzić debatę na ten temat . Wówczas stane się asne, że szkołą nie chce od miasta żadnego terenu, że zamierza go kupić i na czym ma polegać pomoc gminy dla WSH. To wszystko jest w tekście, trzeba tylko chcieć i umieć go zrozumieć.
#8 | Jak dlugo jeszcze ? dnia 10.06.2008 22:57
Jak dlugo jeszcze bedzie bita piana na ten temat ?
Z archiwum tego potralu :
... Przecież to dalszy ciąg agresywnego wymuszenia na Mieście czegoś co i tak nie jest własnoscią Miasta. To dalszy ciąg nieliczenia sie z oponentami takiej lokalizacji "kampusu",
nieliczenia sie i ostetnacyjnego ignorowania argumentów mieszkańów okolic "uczelni". To dasze straszenie że ludzie prości i prymitywni
sa przeciw "inteligencji" naukowej i że wolimy supermarkety i bloki mieszkalne zamiast -superdobroczynnego panaceum na wszystko -
kampusu WSH.
Za incjatorami tego pomyslu stoja tylko OBIETNICE i tylko OBIETNICE - podawane w sosie dobroczynności. Panowie DOBRE to będzie tylko dla
władz tej prywatnej uczelni bo będzie nagarniać im kase - proszę nie mieszać do tego interesów MIASTA ! Miasto jest od pilnowania bezposrednich interesów jego mieszkańców - ILU studentów tej uczelni jest obywatelami Sosnowca, ilu z nich swój los wiąże z naszym miastem, ilu z nich tu znajdzie zatrudnienie. To pytanie stawiane
nie raz - odpowiedzią była jak dotąd informacja o tym ze WSH zorganizowało nam spotkanie z Michnikiem i Grossem, że coś tam sponsoruje w mieście.
Jest dziesiatki miejsc w Sosnowcu, bardzo dobrych na kampus studencki. Tam strania szkoły znalazły by szerokie społeczne poparcie... ale NIE i JUŻ - upato się i już. I co, a jak się nie uda, jak Miasto nie da się wpuścić w maliny - nie będzie Wam szkoda tej wspaniałej inicjatywy, nie bedzie Wam szkoda losów ubogich, prostych mieszkańców miasta jak ich takie dobrodziejstwo minie.

Kampus w centrum? Jak najbardziej, niech tylko właściciele tej prywatnej uczelni
(czy inni zainteresowani) wykupią teren pod inwestycje po cenach rynkowych i za
własne pieniądze sfinansują cały projekt. Prowadzenie prywatnej szkoły to nie
działalność charytatywna tylko biznes, z którego czerpie się wymierne korzyści.
Poza tym, jak ktoś już powyżej napisał, zazwyczaj kampusów nie buduje się w
centrach miast, lecz na obrzeżach.
#9 | Mieszkaniec miasta dnia 10.06.2008 22:22
Faktycznie - mieszkańcy Sosnowca mają prawo do wyjaśnień - do wyjasnień ze strony WSH. Było juz tyle na ten temat że szkoda mi o tym pisać. Napastliwość i pazerność tej szkoły przekracza wszelkie granice. Czy doczekamy sie wreszcie odpowiedzi na zadawane wielokrotnie pytanie - ile studiuje odplatnie u was mieszkańców naszego miasta, ilu waszych studentów zostaje w mieście które tak nachalnie chcecie wydoić ? Gdzie widzicie dla nich miejsca pracy w Sosnowcu ? Czy jak władze miasta pojdą szkole na ręce to zdanie zwyklych mieszkanców będzie nie ważne ?
#10 | R dnia 10.06.2008 19:39
Czy radni widzą co mają z tym fantem zrobić ??
Czy to jest projekt planu ????
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney