Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Prywatny, polityczny SOSNart

Tomasz Kostro wielokrotnie w przeszłości dawał dowody na to, że jest redaktorem co najmniej nieodpowiedzialnym - najpierw w "Kurierze miejskim", potem w „Art anonsie”: myląc zdjęcia uczestników zdarzeń - na takie, które miały ich skompromitować; pisząc relacje "na kolanie", lub na kacu - które nijak się miały do przebiegu zdarzeń. Teraz zaczął dawać dowody na to, że jest redaktorem nieodpowiedzialnym, jako redaktor odpowiedzialny "SOSNartu" - czego dowodem są: błędne podpisy pod zdjęciami, manipulowanie cudzymi tekstami, nieudolna redakcja - taka, że autorzy potem muszą się tłumaczyć. To tylko kilka grzechów Tomasza Kostro jako redaktora nieodpowiedzialnego.
Teraz Kostro przeszedł samego siebie - zamieszczając w "SOSNarcie" (5/2008), który z założenia miał być poświęcony wyłącznie kulturze i sztuce, felieton polityczny szydzący z sosnowieckiego posła.




Kostro po raz kolejny złamał reguły przyzwoitości, a młody "SOSNart" stracił "twarz" jako czasopismo kulturalne!
Kostro w swoim felietonie "Wiosenny zawrót głowy" w "SOSNarcie" pisze: "Pan Poseł z naszego okręgu, po raz pierwszy w Sejmie, czyli bez doświadczenia, uczy się władzy. Snadź mistrzów wybrał sobie nie najlepszych i sam widocznie mało się przykłada, bo brnie w marginalia. Dał otóż głos na łamach jednego z forów internetowych. Jest to rzekoma analiza wewnętrznej sytuacji w konkurencyjnym ugrupowaniu". - Nie będę tu pisał o który tekst posła i jakie ugrupowanie chodzi, ani rozstrzygał kto ma rację, bo nie w tym rzecz. Faktem jest, że to polityczna odpowiedź na jeden z majowych felietonów posła Jarosława Pięty, zamieszczony na łamach serwisu "SosnowiecFakty". Nie będę analizował, czy Kostro, czy poseł Jarosław Pięta mają rację – dlatego, że Kostro pomyliły się czasopisma. Pomylił „SOSNart” z „krytyką polityczną”, traktując sosnowieckie pisemko, wydawane z publicznych pieniędzy jak własne podwórko – na którym żadne zasady fair play nie obowiązują. Ale to jest nieuczciwe nie tylko wobec posła, ale przede wszystkim publikujących tam autorów: pisarzy, poetów, malarzy, grafików - którzy wierzyli w apolityczność "SOSNartu"! I nie obchodzi mnie to, że Kostro w niewybredny sposób obraża innych lokalnych polityków na swojej prywatnej stronie i pisuje głupie polemiki, których nikt nie czyta (www.kb.art.pl). - Jego sprawa. Ale tam robi to na swój koszt i swoją odpowiedzialność.



Głupiutkim felietonem T. Kostro wyrządził krzywdę nie tylko sobie, swoim zwierzchnikom (!), ale i pismu – bo teraz wielu autorów, o których zabiegał, nie będzie chciało publikować w „SOSNarcie” upartyjnionym przez Kostro. Gazetka przez to straci autorów - ich zaufanie, teksty, szanse rozwoju.
Dowodem tego są zamieszczone recenzje książek: nieudolne, naiwne – ale to nie wina młodych autorów - których nazwiska znam z jednej z list wyborczych, tylko skutek niekomptencji i nieuczciwości redaktora prowadzącego i jego ciągot politycznych oraz wcześniejszych wpadek. Nikt poważny w "SOSNarcie" nie pisze i nie będzie pisał, a młodzież która tam pisuje nie znajdzie nauczycieli i nie jest w stanie się niczego nauczyć - przede wszystkim podstawowych zasad rzetelenej krytyki i pisania!



Można się zastanawiać: zmienić tylko redaktora prowadzącego, czy może już lepiej zmienić niezbyt szczęśliwy i budzący śmiech tytuł tego pisma (narzucony nam przez wrocławską firmę!) na inny, mądrzejszy i ciekawszy – zmienić razem z redaktorem prowadzącym na osobę poważniejszą, bardziej odpowiedzialną i kompetentną.



Niech Kostro redakcję zmieni na jakąś partyjną gazetkę i pisze gdzie indziej, do kultury się nie wtrąca.
Wydaje mi się, Tomasz Kostro tym felietonem zamknął sobie na długo – jeśli nie ostatecznie drogę na kulturalne salony.



PS.


Dowiedziałem się przypadkiem, że niedawno ukazał się również nowy numer nieszczęsnego, katakumbowego - bo nigdzie nie nie mozna dostać nowego numery "Art anonsu", a wydawanego za publiczny grosz, w którym Tomasz Kostro jest redaktorem i tam również pisuje. Słyszałem nieoficjalne pogłoski, że redakcja AA wstrzymała kolportaż z obawy przed krytyką. Ciekawe kogo z lokalnych polityków RED T. Kostro podgryza na łamach "AA" za publiczne pieniądze - że tak ukrywają pisemko? Gdzie je można dostać? Czemu się nigdzie nie reklamują? Czy radni wiedzą na co dają pieniądze?




Autor: | 17/06/2008
Komentarze
#1 | zBYSZEK dnia 12.06.2012 16:34
Czas leci a pan Kostro jak wypisywał bzdury tak wypisuje i nie ma na to rady ,,ostatnia recenzja z Korzenca też tego dowodzi,,no chyba że si episze to co kazano a reszte tylko na odwal, może juz czas na zasłużoną emeryture a nie kompromitowac się dalej
#2 | Dorota dnia 12.06.2012 16:32
Panie Kostro prosze nie pisac recenzji teatralnych bo są że nujące,nie wiem czy nie ogląda pan spektakli i tylko z opowiadan zna pan co sie dzieje i pisze pan te bzdury wystarczy wejsc na strone teatru i wiedzieć kto gra i jak ma na nazwisko, a może lepiej dac sobie spokuj i odpoczac
#3 | swinski ryj dnia 27.09.2009 22:52
tym ktorzy ciosaja na glowie Pana Kosto pniaki: A moze zaczym poznacie kogos -zbadajcie szczegolyWink
#4 | Kinga Nowosielska dnia 27.06.2008 09:45
Nie zgadzam sie z tym, ze p. Matusz odpiera kontrargumenty, bo w takim stylu, to żadna poezja, ani górnolotna idea. Kiedyś p. Matusza ceniłam, a potem zaczęło sie jakies nie zrozumiałe dla mnie pieniactow. Naprawde, jestem zawiedziona.
#5 | za tekstem dnia 27.06.2008 08:09
nie ze wszystkim mogę się zgodzić, ale dzięki Matuszowi wiele udało się zrobić i krytyka, która prowadzi do zmian jest cenna! Proszę zauważyc, ze Matusz nie uprawia krytykanctwa - ale zawsze podaje argumenty i odpiera kontrargumenty dyskutantów - co do drastyczności metody mozna się sprzeczać, ale hiperbolizacja to teź środek stylistyczny!!!! i używa sie go w jakimś celu! u Matusza zawsze prospołecznym!!!
zaś
Kostro to naprawdę miły starszy Pan, który ma za chwilę emeryturę i nie rozumiem po co mu było całe to TOKOWISKO, za które nikt go nie pochwalił (to nie jest pierwszy taki tekst TOKO) - ale jeszcze oberwał
#6 | Kinga Nowosielska dnia 25.06.2008 12:05
Czy w Pana mniemaniu (do kryjącego sie za "testem") krytyka p. Matusza jest tylko w tym wypadku słuszna, czy może jeszcze kiedyś była??
#7 | UWAGA TEST dnia 24.06.2008 21:23
komantarze części z Państwa pokazują, że w Polsce faktycznie ludzie nie umieją czytać ze zrozumieniem!
TEST
1. za co Kostro oberwał?

za polityczny tekst w kulturalnym piśmie

2. czy się mu należało?

tak

3. dlaczego?

bo pismo kulturalne jest od kultury, a nie od politycznych gierek!

kto odpowiedział poprawnie - zdał test, reszta to Ci, którzy wypisują brednie o Matuszu i opluwają jego - w tym wypadku - jak najbardziej słuszną krytykę!!!
#8 | kaha dnia 24.06.2008 14:12
Nie znam Pana Kostro ale wydaje mi się, że Pan Matusz to jeden cham i burak skoro takie pierdoły pisze i D*** komuś obrabia. Dziecinada...
#9 | Kinga N. dnia 23.06.2008 06:07
Pan wybaczy, ale dla mnie, zwykłego mieszkańca Sosnowca to sa pierdółki i założę sie, że dla wielu z nas też.
#10 | S. M do Kingi dnia 22.06.2008 23:53
to nie są pierdółki... Tomek złamał pewną umowę i dobre obyczaje wykorzystując łamy SOSNartu do celów politycznych!
Zadziałał na szkodę autorów tam publikujących i samego tytułu!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney