Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Polityka, polityka....

Prezentujemy artykuł red. Ilony Pawłowskiej zamieszczony w serwisie www.e-sosnowiec.pl pt. "Radni zagłosowali: NIE dla gimnazjum", będący relacją z XXX Sesji sosnowieckiej Rady Miejskiej.
Najważniejsze newsy: radni zdecydowali o zwiększeniu limitu mieszkań komunalnych do wykupu przez lokatorów z „około 100" do „około 500". Odebrano tytuł Honorowego Obywatela Miasta Sosnowca marszałkowi Michałowi Roli-Żymierskiemu. Można zapytać: Kto następny do kontroli przez IPN?



W atmosferze kłótni toczyło się wczorajsze głosowanie nad powołaniem masowego gimnazjum w Ostrowach Górniczych. Ostatecznie uchwała przepadła przewagą jednego głosu. Rodzice gimnazjalistów opuszczali salę powtarzając: „żenada" i „skandal", a radni do końca sesji nie szczędzili sobie „szpilek".


Radny Maciej Adamiec do Arkadiusza Chęcińskiego: - To jest skandaliczne, jak się Pan zachowuje w ciągu tej sesji! - Nie chcę komentować tego, co powiedział pan Adamiec, ale gratuluję podejmowania decyzji dla aplauzu publiczności - skwitował Chęciński. - Nie kłam publicznie - odpowiadał Adamiec. Co wywołało takie poruszenie i zażartą dyskusję (także z udziałem prezydenta Jaskierni oraz radnych: Winiarskiego, Haładusa, Dziewanowskiego i Jamrozego)? Sprawa gimnazjum w Ostrowach Górniczych, o której pisaliśmy kilka dni temu.



Zaczęło się od wystąpienia radnego Tomasza Jamrozego, który w imieniu klubu PO zapowiedział, że pomysłu stworzenia gimnazjum nie poprze, bo gmina na tym straci, a szkoła w Maczkach upadnie. Radny stwierdził, że pozwolenie na tworzenie dodatkowej szkoły w sytuacji panującego niżu demograficznego stworzy precedens, na który będą się powoływać nauczyciele i rodzice z innych dzielnic, żądając także dla swoich dzieci szkół.



- Dziwię się temu wystąpieniu, bo było głęboko niemerytoryczne - rozpoczął odpieranie zarzutów Jamrozego Zbigniew Dziewanowski, „ambasador i orędownik" ostrowskich uczniów. - Stworzenie gimnazjum z 1 klasą masową zaowocuje co prawda odpływem dzieci z Maczek, ale do tamtej szkoły przeniesiono przedszkole, a dzieci wciąż przybywa, bo wiele rodzin przeprowadza się teraz do wschodnich dzielnic i tam budują domy. Do tego ostrowskie dzieci w Maczkach były niejednokrotnie zastraszane, bite, zdarzały się tam wymuszenia. To są fakty odnotowane na policji. Dlatego też rodzice postanowili, że jeśli nie będzie liceum w Ostrowach to poślą dzieci to Strzemieszyc, a za nimi pójdą subwencje oświatowe. I to także jest problem. I nie ma racji radny Jamrozy, że to nic złego. Idąc tym tropem poślijmy wszystkie dzieci do szkół poza Sosnowcem, a wtedy nie będzie trzeba dokładać do edukacji i będziemy na plusie - mówił podenerwowany Dziewanowski.



I choć prezydent Jaskiernia tłumaczył, że kolegium kierownictwa UM uznało argumenty ostrowian za zasadne, że gimnazjum zyskało poparcie Wydziału Edukacji oraz kuratorium, decyzją radnych szkoła w Ostrowach nie powstanie, a uchwała przepadła. -To jest żenada, po prostu żenada - komentowali rodzice, demonstracyjnie opuszczając salę sesyjną zaraz po głosowaniu. Atmosfera była tak gęsta, że nawet między radnymi doszło do spięć.



Dostało się Aleksandrowi Kalańskiemu, Wiesławowi Suwalskiemu, Wiesławowi Wójcikowi i Przemysławowi Wydrze. Za ulotki, jakie rozdawali podczas Forum Młodych na placu Papieskim w ubiegły weekend. - W trakcie mszy świętej rozdawano reklamy panów radnych, co jest oburzające. Jakby tego było mało, w ulotkach kłamiecie. Pojawił się tam zapis, że prywatna firma ma postawić na placu supermarket. Przecież nigdy o tym nie było mowy! - denerwował się Arkadiusz Chęciński, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej. Kalański próbował się bronić tłumacząc, że nic mu o tym nie wiadomo, aby ulotki rozdawano w trakcie mszy. - Sam dostałem taką ulotkę o 17.10 (msza rozpoczęła się o godz. 17.00 - przyp. red.) - odpowiadał Daniel Miklasiński, szef Rady Miejskiej.



Gorąco dyskutowano także o wysokości i sensie funkcjonowania miejskich stypendiów sportowych i artystycznych oraz Nagród Miasta Sosnowca. Nie wszystkim podobało się, że nagrody dla artystów będą powiększone z kwoty 3 do 5 tysięcy złotych, a stypendia dla zawodników najlepszych klubów Sosnowca wzrosną ponad trzykrotnie (dotychczas wynosiły 1 tys. złotych, teraz mają wzrosnąć do ok. 3,5 tysiąca).



Najbardziej radykalne poglądy miał Krzysztof Haładus, dla którego miejskie dotacje dla twórców nie przynoszą niczego dobrego, a prawdziwe talenty powinny „wyrastać w trudnych warunkach" i bez pomocy samorządu. Tu za przykład podał wielkich sosnowieckich artystów: Jana Kiepurę i Władysława Szpilmana. - Trochę bulwersujące jest to, co pan mówi. Trzeba brać pod uwagę realia, a przecież w każdym europejskim mieście istnieją stypendia dla sportowców i artystów. Musimy pomagać młodym i zdolnym, aby mogli rozwijać swój talent i jednocześnie promować miasto, z którego pochodzą - odpowiadał Maciej Adamiec.



Po kilkunastominutowej debacie wszystkie stypendia i nagrody zostały jednak przegłosowane i lokalni twórcy będą nadal otrzymywać wsparcie z miejskiej kasy.



Radni wiele czasu poświęcili także sprawom sprzedaży mieszkań komunalnych oraz sytuacji osób niepełnosprawnych w mieście. Prezydent Zbigniew Jaskiernia przedstawiał miejskie sukcesy w dotowaniu sprzętu rehabilitacyjnego, integracji oraz usuwania barier architektonicznych, przez które osoby niepełnosprawne (ich liczbę szacuje się na 16 procent sosnowiczan, czyli ponad 30 000 osób) nie mogą w pełni funkcjonować w społeczeństwie. Chwalił przy tym nowoczesny budynek neofilologii, użyteczny dla niepełnosprawnych studentów. - Pan prezydent zaznaczył, a ja pozwolę sobie rozwinąć temat budynku neofilologii, bo okazało się, że jednak nie jest on tak w pełni przystosowany, co ujawnili w swojej „wizji lokalnej" panowie Lewanda i Korn z serwisu sosnowiec.info.pl. I kto teraz zapłaci za potrzebne remonty i dostosowanie wejść dla osób niepełnosprawnych? - pytał Karol Winiarski.



- Niedociągnięcia stają się dziś wydarzeniem, aby zniweczyć wszystko, co jest dobre. Budynek został odebrany przez wszystkie służby. Jedyną wadą jest to, że nie ma wskazówek dla niepełnosprawnych, którędy mają wejść. Zostaną wytyczone trasy przejazdu i wszelkie wskazówki, przyrząd samojezdny będzie miał (i tu był nasz błąd) wyznaczoną trasę prosto do windy. Niedociągnięcia zostaną naprawione przez wykonawcę w ramach gwarancji. A na tablice informacyjne dołożymy pieniędzy - zapewniał Ryszard Łukawski, zastępca prezydenta Sosnowca.



Radni, po burzliwych obradach zadecydowali także o zwiększeniu limitu mieszkań komunalnych do wykupu przez lokatorów z „około 100" do „około 500", przy okazji po raz kolejny spierając się o to, „dlaczego w Sosnowcu nic nowego się nie buduje". Dyskusja była długa i zażarta, ale żadne konkretne ustalenia nie padły (dominowały deklaracje, „że coś trzeba zrobić").



Zgodnie z zapowiedzią, odebrano także tytuł Honorowego Obywatela Miasta Sosnowca marszałkowi Michałowi Roli-Żymierskiemu (co postulował od dawna radny Karol Winiarski).

A wszystko to pod nieobecność prezydenta Kazimierza Górskiego, który w czasie obrad sosnowieckiej rady przebywał poza miastem - omawiał kwestie transportu na konferencji w Bielsku-Białej.



źródło: Ilona Pawłowska, www.e-sosnowiec.pl








Autor: Redakcja | 21/06/2008
Komentarze
#1 | anonim dnia 26.06.2008 07:23
wartość ich rzeczywiście wzrosła kilkarotnie!
zmieniająją sie też metody wydobycia i przerobu węgla!
#2 | winyl dnia 26.06.2008 05:37
Gdyby nie władze miasta to nie byłoby tego przemysłu w mieście, a tekst:
"pokłady węgla nabierające wartości" - żenuła...
#3 | @winyl dnia 25.06.2008 12:26
wicie, rozumiecie..
- i dzieki temu mamy w Sosnowcu nowoczoczesny przemysł w specjalnej strefie i pokłady węgla nabierające wartości!
#4 | winyl dnia 25.06.2008 09:13
A co? Zrobiliście coś? Cośkolwiek?

Zamknęliscie kopalnie. Rozpieprzyliście pomnik.
#5 | Robert dnia 24.06.2008 20:49
Przechlapane to ma w Sosnowcu SLD! Sknadalem jest nowy film "promocyjny" o Zagłębiu, w który wyłącznie wystepują lewicowi działacze z Adamem Gierkiem na czele, przypisujący sobie wyłaczne zasługi dla rozwoju regionu. Skandal!
#6 | Waldemar dnia 24.06.2008 19:43
PO ma w Ostrowach przechlapane. Jamrozy postawił sprawę na ostrzu noża i zarządził dyscyplinę partyjną.Jak by ktoś chciał mieć inne zdanie to miałby kłopoty.To jest powrót do metod rodem z Białorusi. Panie Jamrozy opamiętaj się pan.
#7 | ............................ dnia 24.06.2008 18:37
Moja Wspólnota z tym nowym ,,fantem " sobie poradzi
pozostałym życzę tego samego !
#8 | ................................... dnia 24.06.2008 16:30
1.sąsiadka czekała 4 miesiące /od dnia złożenia wniosku o wykup mieszkania/ na opomiarowanie mieszkania przez rzeczoznawcę. Zobaczymy jak długo będzie czekać na jego wycenę.
2.co słychać w sprawie nowych umów o zarząd nieruchomością/projekty, właśnie nad tym ,,siedzę"/
#9 | cd dnia 24.06.2008 14:43
A co do ekonomii: w Maczkach są klasy kilkuosobowe (np I - siedmio czy sześcioosobowa) i to się opłaca!!! W Gimnazjum w Ostrowach miała być klasa min. 21-osobowa, ale to przecież nie jest ekonomiczne! Za to w Maczkach będą dwie po naście osób i tam się to ( radnym!!!)opłaca! Ciekawe gdzie (o ile w ogóle) nasze władze (czyt. radni) kończyły studia ekonomiczne. MILKA
#10 | winyl dnia 24.06.2008 10:41
Milka, trzeba im wytłumaczyć o co chodzi, bo oni pewnie jak ich radni nawet nie wiedzą gdzie są te Ostrowy.

W Ostrowach jest m. in. szkoła podstawowa i jest gimnazjum.
Do szkoły podstawowej chodzą dzieci pełnosprawne i niepełnosprawne. O zaletach integracji nie trzeba nikogo przekonywać. Jest ona korzystna dla obu stron.
Do gimnazjum uczęszczają tylko dzieci niepełnosprawne.
Dzieci pełnosprawne jeżdżą do Maczek.
W Maczkach dzieciaki są terroryzowane przez miejscowych (były interwencje na policji).
Tracą zatem dzieci pełnosprawne. Ale tracą też dzieci niepełnosprawne, które w otoczeniu pełnosprawnych lepiej się uczyły.
Decyzja o rozszerzeniu gimnazjum wydaje się być naturalna.
Ale tylko wydaje.

Zasłona ekonomiczna jest ewidentnym mydleniem oczu, bo tak naprawdę chodzi tylko o jedno, że w Maczkach jest więcej wyborców.

Pamiętajcie, że jeśli rodzice ostrowskich dzieci zrealizują swe groźby, to ich dzieci będą jeździły do Strzemieszyc. A wtedy co będzie z gimnazjum w Maczkach?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney