Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Dysharmonia spowodowana samowolą?????

Na ścianach zabytkowego kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa wisi siedem czarnych, granitowych tablic, poświęconych m.in.: 100-leciu Społem, 50-leciu Oddziału PKO BP czy odlewni żeliwa. Tablice wieszano od 2004 roku. Teraz zainteresował się nimi miejski konserwator zabytków, który poinformował o sprawie wojewódzkiego konserwatora. Kościółek zwany też kolejowym jest bowiem wpisany do rejestru zabytków.


- Prawdopodobnie w tym tygodniu, po wcześniejszym odwiedzeniu kościółka przy ulicy 3 Maja, wydamy decyzję w sprawie tablic. Samowola księdza mogła spowodować oszpecenie zabytkowego budynku i stworzyć dysharmonię - mówi Katarzyna Limanowska z biura Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. - Właściciele takich obiektów, w tym proboszczowie zabytkowych świątyń, muszą zwracać się do nas o zgodę na zmiany ich wizerunku, również na wywieszanie takich tablic.



Jeżeli konserwator uzna, że tablice zaszkodziły zabytkowej świątyni, to wyda nakaz ich usunięcia.
Ksiądz Witold Pękalski, proboszcz parafii pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa, dziwi się zamieszaniu wokół tablic wotywnych.



- Pierwsza tablica została powieszona z okazji 130. rocznicy urodzin księdza Franciszka Raczyńskiego. Jednym z inicjatorów uhonorowania księdza był obecny wiceprezydent miasta Wilhelm Zych. Tablicę wieszało miasto, nie wydano wtedy ani zgody, ani sprzeciwu. Uznałem więc, że nie muszę starać się o zezwolenia na inne tablice - mówi ksiądz Pękalski.



Według wiceprezydenta miasta, proboszcz powinien powiadamiać o instalowanych tablicach służby konserwatorskie.



Tymczasem proboszcz zapewnia, że nie wziął ani grosza za możliwość wywieszenia tablic na ścianie jego kościoła.



- Nawet jeżeli była msza święta związana z odsłonięciem tablicy, to odprawiał ją biskup i pieniądze z tacy nie trafiały do parafii. Tablice nie są reklamą, tylko formą podziękowania moich parafian i prośbą o błogosławieństwo - mówi ksiądz.



Ks. Witold Pękalski ma żal do wojewódzkich służb konserwatorskich, że teraz interesują się kościółkiem, a kiedy on starał się o dofinansowanie na konieczne remonty zabytkowej świątyni, nie było odzewu. Zaciągnął więc 300 tysięcy złotych kredytu, a do spłacenia zostało jeszcze 65 tysięcy.



- Teraz nie ubiegam się nawet o dofinansowanie od wojewódzkiego konserwatora zabytków - dodaje ksiądz proboszcz. - Jedynie z gminy otrzymałem 40 tysięcy złotych na remont zabytkowych organów. (...)





źródło: Sebastian Reńca, POLSKA Dziennik Zachodni










Autor: Piotr Dudała | 30/06/2008
Komentarze
#1 | anonim dnia 01.07.2008 15:51
1.,,Jednym z inicjatorów uhonorowania księdza był obecny wiceprezydent miasta Wilhelm Zych. Tablicę wieszało miasto, nie wydano wtedy ani zgody, ani sprzeciwu. Uznałem więc, że nie muszę starać się o zezwolenia na inne tablice - mówi ksiądz Pękalski."
2.,,Według wiceprezydenta miasta, proboszcz powinien powiadamiać o instalowanych tablicach służby konserwatorskie."

Cały Pan Zych.
#2 | nick dnia 01.07.2008 07:12
1. Wszystkich rozmiłowanych w JPII oraz w projekcie barki na placu papieskim zapraszam w każde słoneczne popołudnie aby mogli podziwiać tam przyszły projekt. Umożliwi to obecna makieta barki z żagielkiem. Jeśli stanąć w okolicy Krzyża, widać wyraźnie, że przy zachodzie słońca żagiel pełny będzie rzucał cień na Krzyż, co ma symbolizować masońskie upodlenie chrześcijaństwa, a konkretnie zachód, czyli zapadanie się Znaku Wiary i Zbawienia. Jak wiemy, cały projekt oparty jest na obwodzie koła numerycznego z iglicą-masztem symbolem Iluminacji. Wzniesiony żagiel oddziela postać papieża od Krzyża, czyli przedstawia, że JPII był w opozycji do Wiary. Podobną bezczelność masońską widzieliśmy w 2000 r. w Korazyn, gdzie odwrócony krzyż był zatopiony żydowskiej płycie nagrobnej-tronie na którym JPII spoczywał. Krótko mówiąc wypinał się na Krzyż.
2. przy czerwcowych uroczystościach kilku radnych rozdawało bałamutną ulotkę w której twierdzili, że trzeba finansowo i praktycznie poprzeć ten masoński projekt, gdyż inaczej ktoś wybuduje tam market. Wyjaśniam, że aby taki market tam powstał musi to zawierać plan zagospodarowania przestrzennego Miasta zatwierdzony przez radnych. Czyli dopóki p. Suwalski i spółka tego nie poprze nic nam nie grozi, poza obecnym projekcie bezczeszczenia Krzyża.
Niemniej jednak ostrzec trzeba, bo któż się mógł spodziewać, że w rdzennie polskim Sosnowcu takie skondensowanie żydomasonerii?
Zresztą, w samej centrali, czyli w Watykanie na placu Św. Piotra nie stoi Krzyż, tylko obelisk z kabalistycznymi hieroglifami, żeby kontynuować kult fallusa, któremu służą.
#3 | MIESZKANIEC dnia 01.07.2008 03:34
1.,,Jednym z inicjatorów uhonorowania księdza był obecny wiceprezydent miasta Wilhelm Zych. Tablicę wieszało miasto, nie wydano wtedy ani zgody, ani sprzeciwu. Uznałem więc, że nie muszę starać się o zezwolenia na inne tablice - mówi ksiądz Pękalski."
2.,,Według wiceprezydenta miasta, proboszcz powinien powiadamiać o instalowanych tablicach służby konserwatorskie."

Cały Pan Zych.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney