Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Żołnierze Wehrmachtu czekają na godny pochówek

„Pracownicy katowickiej firmy Varmex, która współpracuje z Fundacją "Pamięć", opiekującą się niemieckimi nekropoliami, zjawili się wczoraj w sosnowieckiej dzielnicy Ostrowy Górnicze. Będą tu szukać ciał żołnierzy Wehrmachtu, którzy zostali bezimiennie pochowani w lesie w czasie II wojny światowej. Chcą, żeby trafiły na cmentarz wojenny w Siemianowicach Śląskich, gdzie w kwaterach spoczywa już 27 tysięcy niemieckich żołnierzy.



Szanse na powodzenie misji są spore, bo nie brakuje świadków wydarzeń sprzed ponad półwiecza. - Mój dziadek był jednym z tych, którzy zwozili na saniach zwłoki żołnierzy i wrzucali je do dołu - mówi Witold Kuc z Ostrów Górniczych.- Ciała ubrane były jedynie w bieliznę. Tak pochowano w tym miejscu około 30 mężczyzn. Jako nastolatek chodziłem tu z kolegami. Myślę, że z dużą dokładnością jestem w stanie określić, gdzie pochowano żołnierzy.



W czasie wojny Niemcy zrobili około 30 metrów od cmentarza strzelnicę. Tuż przy hałdzie mieściły się stanowiska obsługi tarcz. Były głębokości ok. 3 metrów, obłożone drewnianymi balami. Do jednego z nich wrzucono ciała.



- Problem w tym, że hałda została po wojnie rozkopana. Żeby zlokalizować to miejsce trzeba odszukać przedwojenne mapy, na których będzie zaznaczona granica hałdy - uważa Artur Ptasiński z Oddziału Terenowego Zagłębia Dąbrowskiego - Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.



Przede wszystkim pracownicy Varmexu będą musieli teraz dowiedzieć się do kogo należy ten leśny teren. Potem muszą otrzymać stosowne pozwolenia na prowadzenie prac badawczych (m.in. od właściciela działki, z urzędu wojewódzkiego i Powiatowej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej). Jeżeli prowadzone badania potwierdzą istnienie bezimiennych mogił, potrzebna też będzie zgoda na prace ekshumacyjne. O takim przedsięwzięciu poinformowane zostaną również takie instytucje jak np. Polski Czerwony Krzyż.



- Nie będzie wcale tak łatwo znaleźć szczątki żonierzy. Hałda została przesunięta, a ciała mogą leżeć na głębokości około 3 metrów - tłumaczy Jan Busz z Varmexu.



Werner Rosler, przedstawiciel Fundacji "Pamięć" jest innego zdania. Uważa, że poszukiwania zakończą się szybko i pomyślnie.



- Według świadka pochowano tutaj około 30 ciał. To dużo. Wkrótce będziemy mieć nowy wykrywacz, który jest w stanie zlokalizować każdy metalowy przedmiot leżący na głębokości trzech metrów. Ciężki sprzęt, czyli na przykład koparka, powinna tam wjechać bez żadnego problemu - mówi Werner Rosler.



Jeżeli ciała żołnierzy zostaną odnalezione, trzeba będzie je opisać. W przypadku dobrze zachowanych szczątków można będzie określić wiek, wzrost, a nawet przyczynę śmierci. Jeżeli żołnierze nie zostali pozbawieni "nieśmiertelników" z numerami identyfikacyjnymi, to bardzo szybko zostanie ustalona ich tożsamość. Wtedy dane tych, którzy dotąd byli uważani za zaginionych znajdą się m.in. do archiwum w Berlinie.



- Szczątki żołnierzy niemieckich nie od razu trafiają jednak na cmentarz wojenny w Siemianowicach Śląskich. Są przechowywane w depozycie. Pochówki odbywają się dwa razy w roku, w dużych kwaterach - tłumaczy Iza Gruszka z Fundacji "Pamięć".



W tym roku, 26 września, na siemianowickim cmentarzu odbędzie się ważna uroczystość. Po 10 latach od powstania nekropolii zostanie odsłonięta tablica z nazwiskami wszystkich spoczywających tu, zidentyfikowanych, żołnierzy.



Sebastian Reńca - POLSKA Dziennik Zachodni




Autor: Redakcja | 07/08/2008
Komentarze
#1 | amcik dnia 20.06.2009 17:57
jak się to komuś nie podoba to niech opuści tą stronę
#2 | SZYGUŁA dnia 01.09.2008 14:17
FIRMA VARMEX JEST NIEPROFESJONALNA. ZA SWOJE USŁUGI INKASUJE NIEWSPÓŁMIERNIE DUŻE PIENIĄDZE. WYSTARCZY PRZECZYTAĆ ARTYKUŁY Z 2005 ROKU, W JAKI SPOSÓB POTRAKTOWALI SZCZĄTKI LUDZKIE.
#3 | Brawo BODZIO ! dnia 09.08.2008 13:43
Pierwszy raz przemówiłeś ludzkim głosem. Tak trzymaj i nie stawaj mi więcej okoniem.
#4 | do Bodzia dnia 09.08.2008 11:50
Temat dla Ciebie jest poniżej, więc nie mędrkuj w tym temacie!
#5 | BODZIO dnia 09.08.2008 08:11
GODNIE, to oni się zachowywali na zagłębiowskiej ziemi, mordując masowo cywilną ludność. Godni byli w swym postepowaniu jak cholera, ci zbrodniarze!
#6 | anonim dnia 08.08.2008 18:49
A czy Niemcy tak bardzo przejmują się Polakami poległymi na ziemiach niemieckich. Uważam że powinna być zastosowana zdrowa zasada "Ile polskości w Niemczech, tyle niemieckości w Polsce". I to nie tylko w odniesieniu do historii, ale i czasów obecnych.
#7 | Wiktor dnia 08.08.2008 17:57
Ja też słyszałem, że to miejsce było w Koszelewie przy kościele, potem gdzieś te zwłoki przeniosiono, chyba gdzieś pod tą skarpą??
#8 | Mikołaj dnia 08.08.2008 17:48
Interesują mnie miejsca pochówku żołnierzy niemieckich na terenie Zagłębia. Czy ktoś słyszał o takich miejscach w Będzinie? Bo słyszałem, że takowe mogą się gdzieś znajdować przy granicy z Dąbrową Górniczą???
#9 | Wartner dnia 08.08.2008 17:02
Uczone z żylety, Janie?.
#10 | @Kantot dnia 08.08.2008 16:56
Janie, mam osiedla, mają go... Janie!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney