Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


„Zielona Architektura” jest bezradna...

Stan murawy Stadionu Ludowego od chwili oddania jej do użytku, czyli od listopadowego meczu Zagłębia z Wisłą Kraków jest skandaliczny. Problem z odprowadzeniem wody z płyty boiska jest wciąż ponad siły wykonawcy - firmy „Zielona Architektura”.





Jeszcze mamy w uszach słowa przedstawicieli „Zielonej Architektury” z listopada ubiegłego roku: w dwie godziny po rozłożeniu murawy będzie można na niej grać. Tymczasem od meczu z Wisłą minęło już osiem i pół miesiąca, a wciąż normalnie grać się nie da. W sobotę padał deszcz, ale kilka godzin przed meczem. Na płycie boiska na miarę XXI wieku (to są słowa wykonawcy), za którą miasto zapłaciło 3,7 mln zł, nie powinno być śladu po deszczu, a tymczasem piłkarze grali w wodzie. Najgorzej jest wzdłuż bocznej linii przylegającej do trybuny zachodniej. Tutaj wody było po kostki.


- Interweniowaliśmy w „Zielonej Architekturze” już siedem razy. Przedostatnie pismo wyszło od nas 4 lipca, ostatnie wczoraj rano z żądaniem doprowadzenia boiska do stanu użyteczności. Firma zawsze reaguje na nasze sygnały, przyjeżdżają fachowcy, przeprowadzają kołkowanie lub piaskowanie, ale rezultatu ich pracy nie widać - opowiada dyrektor sosnowieckiego MOSiR-u, Zbigniew Drążkiewicz.



Dzisiaj pracownicy „Zielonej Architektury” mają odkryć dwa pasy trawnika po stronie zachodniej i dokonać niezbędnych napraw.



- Nie popuszczę! Jeśli zajdzie taka potrzeba, będzie zdjęta cała murawa. Do następnego meczu na Stadionie Ludowym mamy dwa tygodnie czasu. Płyta boiska musi być w pełni użyteczna do końca okresu rocznej gwarancji – mówi dla sosnowiec.info.pl dyrektor MOSiR-u.



Szukając przyczyn powstania tego bubla nie sposób pominąć okoliczności, w jakich modernizowano płytę: na wczoraj, na "łapu capu", żeby zdążyć na mecz z Wisłą. Ten pośpiech niewątpliwie miał wpływ na jakość wykonawstwa.



P.S. Do MOSiR-u wpłynęło osiem ofert na montaż dachu nad trybuną zachodnią. Wartości kosztorysowe mieszczą się w przedziale od 1,8 mln zł do 2,5 mln zł.

źródło: www.sosnowiec.info.pl




Autor: Piotr Dudała | 11/08/2008
Komentarze
#1 | Sulim dnia 14.08.2008 02:58
Gwarancja na JEDEN rok?
Normalna gwarancja na roboty budowlane to jest TRZY lata panie dyrektorze MOSiR-u.
Kto się zgodził na taką gwarancję?!
#2 | milo dnia 12.08.2008 19:37
Na kiedy pzewidywany jest termin rizstrzygnięcia przetargu i kiedy rusza prace?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.