Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Karty historii odchodzą w zapomnienie

Zbliża się 69. rocznica wybuchu drugiej wojny światowej. W wielu miastach będzie to okazja do chwil zadumy i uroczystości upamiętniających tych, którzy zginęli. Tymczasem niewielu mieszkańców Sosnowca zna wojenne losy swojego miasta i dzieje znajdującego się tu obozu koncentracyjnego.



W okresie drugiej wojny światowej Sosnowiec odegrał znaczną rolę jako centrum konspiracji dla całego Zagłębia Dąbrowskiego. Działał tu również hitlerowski obóz przejściowy, który mieścił się przy obecnej ulicy 1-go Maja, w okolicach Sądu Rejonowego. Wspomina o tym Roman Gołda, prezes sosnowieckiego oddziału Stowarzyszenia Opieki nad Oświęcimiem.



- Przejściowy obóz koncentracyjny powstał w październiku 1939 roku i funkcjonował do13 lutego 1941 roku. Jego historia ma dwa etapy - od października 1939 do marca 1940 pełnił on rolę miejsca zatrzymań i kaźni sosnowieckich, czeskich i austriackich Żydów, Cyganów oraz włóczęgów. Wymordowano tam ok. 1500 więźniów, w tym 1000 Żydów. Z relacji świadków wynika, że trupy wywożono i zakopywano nocą na cmentarzu położonym z dala od zabudowań, w dzielnicy Pekin, parafii Nowy Sielec. Od 29 marca 1940 do 13 lutego 1941 roku miejsce to natomiast spełniało funkcję przejściowego obozu dla więźniów politycznych. W tym czasie zaaresztowano ok. tysiąc osób z kręgu inteligencji - nauczycieli, działaczy politycznych. Stamtąd wywożono ich do Dachau, Ravensbruck i Oświęcimia. Badania wykazały, że miejsce to należy traktować jako poprzednika obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu - tłumaczy Roman Gołda.



Okazuje się jednak, że miejsce to nie jest w żaden sposób upamiętnione. -Boję się, że jestem już ostatnią z tych, która pamięta i domaga się ocalenia od zapomnienia tragicznych kart historii - mówi w rozmowie z e-sosnowiec.pl Maria Rudzka-Kantorowicz, sosnowiczanka, która przeżyła piekło obozu koncentracyjnego. W chwili wybuchu wojny pani Maria miała 17 lat. Jej ojciec był działaczem Polskiej Partii Socjalistycznej. W czasie okupacji to między innymi u niej w domu drukowane były materiały propagandowe nawołujące do konspiracji przeciwko nazistom.



- Mam wielki żal do władz miasta, że nie robią nic w kierunku ochrony historii i pamięci wydarzeń, jakie miały tu miejsce. W żadnym mieście nie zginęło tylu ludzi z ruchu oporu, ilu w Sosnowcu. Przed wojną było nas 120 tysięcy, po wojnie - 60 tys. Akcja „Odenberg" objęła tylko Zagłębie. Byłam sekretarzem Środowiska Byłych Więźniów Obozów Koncentracyjnych i jestem zorientowana o jakich liczbach ludzi, którzy zginęli, mówimy. Tymczasem w Sosnowcu nie ma ani jednego obelisku przypominającego o ofiarach. Gdziekolwiek pojedziemy, w każdym miejscu, które zostało naznaczone piętnem wojny, znajdziemy znaki pamięci. U nas ich brak. To ewenement świadczący o postawie naszych władz - mówi pani Maria.



Za pośrednictwem mediów apeluje: - W przyszłym roku jest 70. rocznica wybuchu wojny. Na ten czas przy ul. 1-go Maja powinna powstać tablica upamiętniająca tych wszystkich, którzy walczyli o wolność Polski. Mam 86 lat i bardzo bym chciała dożyć chwili, gdy w Sosnowcu stanie obelisk poświęcony ofiarom walki o niepodległość i tym, którzy przy 1-go Maja cierpieli w obozie. Oby ziściły się moje marzenia przed śmiercią - puentuje Maria Kantorowicz-Rudzka.



Niestety, w tej chwili budynki, w których znajdował się obóz, należą do osoby prywatnej i służą celom handlowym. Przez pewien czas znajdowała się tam również dyskoteka. -Nie widzę rozwiązania tego problemu. Może władze miasta wreszcie się tym zainteresują - mówi Roman Gołda. -Moim naczelnym zadaniem jest w tej chwili znalezienie młodego pokolenia, które będzie o tych sprawach mówić, bo mieszkańcy Sosnowca niewiele wiedzą o historii swojego miasta. Mieszkańcy Środuli nie wiedzą, że w ich okolicy było getto. Dlatego 31 sierpnia Stowarzyszenie Opieki nad Oświęcimiem organizuje sesję dla nauczycieli poświęconą gettu na terenie Sosnowca.



Z argumentami, iż władze Sosnowca nie walczą o upamiętnienie miejsc pamięci polemizuje zastępca prezydenta Sosnowca Zbigniew Jaskiernia. W wypowiedzi dla Radia Katowice mówi: -Sosnowiec pamięta o poległych. W ostatnim czasie na terenie miasta zostało umieszczonych 7 tablic pamiątkowych. Jeśli chodzi natomiast o przejściowy obóz koncentracyjny, który mieścił się przy ulicy 1-go Maja, są tu pewne nieścisłości. Nie wiadomo, czy faktycznie było to miejsce kaźni. W tej chwili jest złożony wniosek do Okręgowej Komisji Badań Zbrodni Hitlerowskich, która ma wyjaśnić tę kwestię. Tablica stanie w przyszłym roku, ale co zostanie na niej umieszczone, tego jeszcze nie wiemy. Dopiero po badaniach komisji będziemy mogli stwierdzić, czy było to miejsce kaźni, a jeśli tak, to ile osób tam zginęło. Tablica stanie niedaleko budynków przy ul. 1-go Maja, na terenie, który należy do miasta - tłumaczy Zbigniew Jaskiernia.



Do tej pory kwestia ta nie była jednak przez władze rozpatrywana. -Nie było póki co żadnych rozmów na ten temat, nie wpłynął też żaden wniosek, ale myślę, że jest szansa, by to miejsce upamiętnić. Pytanie tylko, gdzie to zrobimy. Proszę pamiętać, że w Sosnowcu było więcej takich miejsc, wiele więzień, m.in. więzienie dla kobiet - mówi Paweł Dusza, naczelnik Wydziału Kultury sosnowieckiego Urzędu Miasta.



W tej chwili Będzin przygotowuje się do wizyty delegacji Żydów, którzy przy okazji przyjazdu do Zagłębia odwiedzą także Sosnowiec. Dla wielu z nich to rodzinne miasto. Oficjalne spotkanie odbędzie się w sosnowieckim Muzeum, gdzie otwarte zostaną wystawy „Zanim nadeszła zagłada... Położenie ludności żydowskiej Zagłębia Dąbrowskiego w okresie okupacji niemieckiej" oraz „Listy do Sali: życie młodej kobiety w nazistowskich obozach pracy". Obie pokazują wstrząsający obraz życia ludności żydowskiej w okresie okupacji hitlerowskiej. Wcześniej w Sosnowcu-Środuli, na placu Braci Kożuchów, gdzie znajdowało się getto, odbędzie się spotkanie żydowskich Zagłębiaków z sosnowieckimi samorządowcami.



źródło: Magdalena Kłobusek, www.e-sosnowiec.pl





Autor: Piotr Dudała | 18/08/2008
Komentarze
#1 | anna dnia 03.01.2010 13:57
witam. czy ktos z Panstwa wie czy zachowaly sie przedwojenne spisy ludnosci Sosnowca i okolic (Sroduli) oraz czy istnieja listy ofiar obozow koncentracyjnych na Slasku?
#2 | Michał St. de Zieleśkiewicz dnia 24.10.2008 09:16
Panie Panowie,
Dziwię się , ze władze Sosnowca przez 63 lata nie znalazły czasu aby upamiętnić niemieckie mordy na Polakach, Żydach i Czechach.

Z wyrazami szacunku.

Jak znajdę więej materiału to napisze kilka słów o obozie.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney