Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Będą skuteczniej ratować

Wczoraj zostało podpisane porozumienie między Adamem Lazarem, starostą powiatu będzińskiego, a Januszem Prętkiewiczem, szefem będzińskiego oddziału Wodnego Pogotowia Ratunkowego.



Teraz wspólnie będą współpracować w ramach Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Dzięki takiemu rozwiązaniu, starostwo będzie też mogło pomagać ratownikom. Wczoraj dostali trzy radiotelefony i telefon komórkowy, którego abonament będzie opłacany z budżetu starostwa.



Będzińscy ratownicy już w najbliższy weekend zabierają radiotelefony (o wartości około 3 tysięcy 750 złotych) na swój wodny posterunek nad Zalew Siewiersko - Przeczycki. Cieszą się bardzo. Bo brak łączności był dla nich jednym z największych problemów.



Radiostacje i telefon pozwolą na łączność miedzy załogami łodzi patrolowych a dyżurnym ratownikiem na brzegu, a jednocześnie z policją, pogotowiem ratunkowym, strażą pożarną i Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego.



Radiotelefony i telefon zostały także włączone w sieć alarmową starosty, co pozwoli na natychmiastowa łączność z powiatowymi służbami bezpieczeństwa.



Będzińscy ratownicy od lat prosili gminy o wsparcie. Bez większych efektów.



- Tak naprawdę pomagał nam tylko Będzin, gdzie i tak jest najmniej wody. Nie mieliśmy pomocy ze strony innych gmin powiatu - mówi Janusz Prętkiewicz.



Po naszym artykule PDZ z 11 sierpnia, w którym opisaliśmy ich trudną sytuację, okazało się, że pomoc będzie. Od starostwa.



Nie było to jednak proste. Powiat nie ma w swoich zadaniach zabezpieczenia terenów wodnych. Trzeba było więc znaleźć takie rozwiązanie prawne, za pomocą którego będzie można sprawę rozwiązać.



- Postanowiliśmy wciągnąć ratowników wodnych do naszego systemu bezpieczeństwa. W ramach współpracy ratownicy będą pomagać przy różnych sytuacjach kryzysowych oraz przeprowadzać szkolenia specjalistyczne dla strażaków i policjantów - wylicza Eugeniusz Kubień z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.



Janusz Prętkiewicz zapewnia, że ze swojej strony będą starali się jak najbardziej angażować się w pomoc dla powiatu.



- Ludzi chętnych do pomocy nam nie brakuje. Czynnych członków mamy około 250 - mówi Prętkiewicz.



Na łączności pomoc się nie kończy. Starostwo myśli o defibrylatorze a także o tym, aby nad zalewem w Rogoźniku był taki jak w Przeczycach, patrol wodnych ratowników. Zaplanowano także spotkanie z samorządowcami wszystkich gmin powiatu, aby zachęcić ich do włączenia się w pomoc dla WOPR-u, m.in. przez przekazania pieniędzy na paliwo.



źródło: Magdalena Nowacka - POLSKA Dziennik Zachodni




Autor: Redakcja | 21/08/2008
Komentarze
#1 | dnia 01.01.1970 00:00
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney