Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Promocja Sosnowca przez postać Edwarda Gierka szybko okazała się chybioną koncepcją

Marketingowcy i specjaliści od promocji nie zostawili suchej nitki na forsowanej wciąż przez grupę sosnowieckich radnych (Marek Godek, Maciej Adamiec) inicjatywie rozsławiania Sosnowca w kraju i poza jego granicami poprzez byłego pierwszego sekretarza PZPR, Edwarda Gierka.





Fachowcy są zgodni, że był to najdziwniejszy i najbardziej absurdalny pomysł. Żaden z nich nie zdecydowałby się na promowanie jakiegokolwiek miasta z wykorzystaniem tak kontrowersyjnej postaci.



Pomysł promocji Sosnowca z wykorzystaniem wizerunku Edwarda Gierka motywujemy tym, że gdziekolwiek w Polsce wspomni się o tym mieście, to każdy reaguje jednoznacznie, mówiąc, że Sosnowiec jest miastem Gierka. Dlaczego więc nie wykorzystać tej postaci przy promocji? - pyta radny Marek Godek. - Wszędzie mówi się tylko jednostronnie o Gierku i jego czasach, nie ma ich obiektywnej oceny, tylko negatywne.



Za wdrożenie w życie strategii promocji miasta (kosztowała 27 tys. zł) w Urzędzie Miejskim odpowiedzialny jest Wydział Informacji i Promocji Miasta. Jego pracownicy mówią, że od kiedy narodził się taki pomysł byli wobec niego sceptyczni. I dlatego ostatecznie nie znalazł się w strategii.



- Teraz okazało się, że mieliśmy rację. Choć głośno wtedy było o naszym mieście, to nie do końca sprawdza się zasada: czy się mówi źle czy dobrze, ważne żeby się w ogóle mówiło - twierdzi Grzegorz Dąbrowski, rzecznik Urzędu Miejskiego. - Owszem jest to postać godna zapamiętania, szczególnie w Sosnowcu, ale ciągle jest kontrowersyjna i budzi wielkie emocje.



Według Grzegorza Dąbrowskiego realizacja przepisów strategii ruszyła pełną parą dopiero w momencie wyłonienia logo miasta, czyli w czerwcu. Zanim radni głosowali w styczniu nad strategią, w internecie zaprezentowano logo. Wtedy rozgorzała dyskusja o tym znaku graficznym i rozpisano na nie ostatecznie konkurs. Wybrano popularnego "kleksika". Stoisko promocyjne magistratu, które pojawiło się na targach Expo Silesia, powstało już z jego wykorzystaniem. Ponadto ten znak graficzny towarzyszy również folderom, albumom, gadżetom itp.



W promocję wpisał się na przykład niedawny festiwal folkowy Euroszanty. Początkowo mieliśmy go organizować co dwa lata. Jednak po sukcesie doszliśmy do wniosku, że będzie cykliczny, co roku - mówi Grzegorz Dąbrowski. - Za kilka miesięcy ruszy też zmieniona pod względem graficznym strona internetowa Urzędu Miejskiego. Prawdopodobnie zmienimy też siedzibę Centrum Informacji Miejskiej. Najlepszym miejsce byłby na przykład pasaż pod dworcem kolejowym. Żeby móc promować miasto na zewnątrz, trzeba doprowadzić do tego, by dobrze kojarzyło się jego mieszkańcom. O tym będziemy wiedzieć organizując odpowiednie badania wśród sosnowiczan. Jednak o ostatecznym sukcesie promocji można mówić dopiero za kilka lat.



Według specjalistów od public relations zapowiedź badań wśród mieszkańców Sosnowca jest spóźniona. Powinny zostać wykonane przed opracowaniem strategii promocji miasta. Jak twierdzą jednak urzędnicy, wtedy nie było na nie pieniędzy. Sondaż odpowiedziałby m.in. na takie pytania: jak Sosnowiec jest postrzegany przez jego mieszkańców i na zewnątrz, gdzie widać mocne i słabe strony miasta.



Fachowo to się nazywa analizą stanu wyjściowego. Bez takich badań nie da się zrobić profesjonalnej kampanii promocyjnej. Po drugie promocja musi mieć charakter systemowy, nie mogą to być spontaniczne działania - tłumaczy dr Michał Kaczmarczyk z Wyższej Szkoły Humanitas, zajmujący się m.in. zagadnieniami public relations. - Na razie mamy misz-masz, targi Expo, euroszanty, a może za chwilę festiwal kiepurowski. Nie ma żadnego wspólnego pomysłu. Kampania marketingowa musi mieć jasne metody działania.



Kaczmarczyk mówi, że czytając strategię promocji Sosnowca miał wrażenie, że może się ona odnosić również do każdego innego miasta. Brakuje w niej elementów regionalnych, konkretnych pomysłów i celów.

- Co to znaczy, że ma to być miasto przyjazne mieszkańcom i otwarte na młodzież? Jest to slogan, z którego nic nie wynika. Logo było tylko symbolem nieudolności twórców tej kampanii - podkreśla Michał Kaczmarczyk.



Na razie promocja kręci się wokół międzynarodowych targów w dzielnicy Zagórze. Te są coraz większe, ale wciąż brakuje w mieście hoteli oraz dobrych dróg.



Sebastian Reńca - POLSKA Dziennik Zachodni




Autor: Piotr Dudała | 25/09/2008
Komentarze
#1 | anonim dnia 29.09.2008 09:48
bez badań można teraz całą strategię wywalić na śmietnik. moim zdaniem w świetle tak przygotowywanej "strategii" agencja Metamoprhosis Brand Commuunicationsjest skompromitowana
#2 | @mario dnia 28.09.2008 20:19
wszystko robią od d..py strony, najpierw była strategia i hasło, potem było do tego DOROBIONE logo, teraz się okazuje, że badań nie zrobili...
#3 | e-sosnowiec.pl dnia 28.09.2008 20:18
Czy Sosnowiec jest miastem dobrze promowanym?

14% - tak (60 gł.)
80% - nie (355 gł.)
6% - nie wiem (27 gł.)

Liczba głosów: 442
#4 | mario dnia 28.09.2008 18:28
Nieżle!! Zrobili strategię bez uprzedniego badania aktualnego postrzegania miasta?? Ciekawe na czym oparli więc tę "strategię" przyjętą ostatecznie przez Radę Miasta. W takim wypadku chyba tylko na domysłach własnych. Gratuluję Sosnowcowi "adekwatnych" narzędzi promocji zawartych w tej "strategii".
Życzę powodzenia.
#5 | LIMIT dnia 28.09.2008 17:11
ale ..we Francji nie stawia się pomników ludziom ,którzy na to nie zasłużyli,jak również tym którzy za żywota tego nie chcieli !
#6 | sc dnia 28.09.2008 12:41
ludzie......historia sklada sie z upadkow i wzlotow....we francji nikt nie niszczy pomnikow sprzed rewolucji jak i po rewolucjiSmilehistoria jest jednak dla ludzi tolerancyjnych odrzucajacych poglady i spory polityczneSmile
#7 | Karol dnia 28.09.2008 08:49
A co nas, Sosnowiczan ma obchodzić 17 wrzesnia? Nas nie napadli.
#8 | Marek dnia 28.09.2008 06:19
A czy promocji miasta służą coroczne, uroczyste styczniowe obchody rocznicy "wyzwolenia" miasta z udziałem władz Sosnowca? ....przez Armię Radziecką!!!
17 września natomiast w rocznicę napaści tejże armii panuje grobowa cisza!
#9 | Maxim dnia 27.09.2008 23:02
Baner EXPO SILESIA na stronie sosnowieckiego urzędu jest już prawie stałym elementem. Czy EXPO za to płaci? Jeśli nie płaci, to dlaczego nie ma innych reklam?
#10 | yakamoz dnia 27.09.2008 14:21
Rubik,no coż,to gość wyrwany wprost ze średniowiecza.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney