Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Nowe firmy w strefie dadzą ludziom pracę

Przybywa inwestorów, lokujących swoje firmy w Podstrefie Sosnowiecko-Dąbrowskiej Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Przedwczoraj rozpoczęła tam działalność spółka Process Electronic. Dotychczas nowy inwestor zatrudnił 17 osób.



Docelowo znajdzie tam pracę blisko pięćdziesięciu wykwalifikowanych pracowników, m.in. inżynierów automatyków i elektroników. Firma zajmuje się budową, rozwojem oraz sprzedażą systemów, potrzebnych do kontroli atmosfery, sterowania procesami, zarządzania instalacją oraz automatyzacji instalacji.



Zainteresowanych ulokowaniem firmy w zagłębiowskiej strefie ekonomicznej jest wielu inwestorów. Strefa obejmuje tereny przemysłowe w takich miastach, jak na przykład: Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec Zawiercie, Koniecpol. Najwięcej wolnych terenów podstrefy jest jeszcze w Dąbrowie.



- Na początku tego roku wspólnie z gminą Dąbrowa Górnicza utworzyliśmy w Tucznawie Zagłębiowski Regionalny Park Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Ma on powierzchnię blisko 100 hektarów - mówi Bartłomiej Leszczyński, specjalista do spraw marketingu w Sosnowiecko-Dąbrowskiej podstrefie KSSE.



W połowie roku podstrefa wzbogaciła się o kolejne tereny w Zawierciu (10 hektarów) i w Koniecpolu (7,5 hektara).



W całej podstrefie do wykorzystania zostało około 150 hektarów wolnych terenów inwestycyjnych. Muszą się pospieszyć chętni do inwestowania w Sosnowcu. Z 80 hektarów pozostało tam tylko 15.



Do tej pory zainwestowało na tym terenie 13 firm, pracę znalazło ponad 3,5 tys. osób.



źródło: Sebastian Reńca, Dziennik Zachodni




Autor: Piotr Dudała | 27/09/2008
Komentarze
#1 | OK dnia 30.09.2008 10:12
W Sosnowcu ludzie nie chcą pracować bo wolą żyć na garnuszku MOPSu. MOPS zapłaci czynsz, MOPS załatwi obiady dla dzieci, MOPS da zapomogę, więc po co pracować? Lepiej się napić przecież. Moim zdaniem to MOPS jest odpowiedzialny za degenerację takich spokojnych kiedyś miejsc jak Klimontów, Juliusz, Kazimierz Górniczy.
#2 | ludek dnia 29.09.2008 20:26
Czy prowadzone są statystyki,analizy pod względem
charakteru zatrudnianych osób ?
Tzn. ile utworzono stanowisk dla pracowników umysłowych ,ile robotniczych ?
#3 | porażka dnia 28.09.2008 17:44
Czyli tam też mnie nie zatrudnią. Jestem prawnikiem i mam problem ze znalezieniem w tej mega strefie szeroko rozumianej-pracy. Porażka.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.