Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Niewiedza nie jest cnotą

Biblioteka Miejska w Jaworznie wygrała wojewódzki plebiscyt internetowy na najlepszą przestrzeń publiczną. Intensywnie promowana przez urzędników, zdetronizowała sosnowieckiego kandydata - „Plazę". Dlaczego urzędnicy z Sosnowca nie stanęli do walki o tytuł? Bo o udziale w konkursie po prostu... nie mieli pojęcia!





Do dziewiątej edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego" zgłoszono 27 kandydatur, wśród nich: Sosnowiec, Jaworzno i Czeladź. W środę zakończył się pierwszy etap rywalizacji miast - głosowanie internetowe. Wygrała jaworznicka biblioteka (zagłosowało na nią ponad 4 tysiące osób). Jedyny reprezentant stolicy Zagłębia - sosnowieckie centrum handlowe „Plaza" - może pochwalić się wynikiem 690 kliknięć.



Mimo iż konkurs trwa od kilku miesięcy, informacje o nim publikowały media (portal e-sosnowiec.pl - 22 lipca br.), mimo iż Urząd Marszałkowski wysyłał do magistratów informacje o plebiscycie, prezentował kandydatów na stronie internetowej (gdzie można było także sprawdzać na bieżąco wyniki głosowania internetowego) i to na stronie głównej swojego serwisu (!), sosnowieccy urzędnicy nie zauważyli, że biorą udział w konkursie. A przecież za zwycięstwo gmina dostaje nagrodę pieniężną (pula nagród przyznana przez marszałka Bogusława Śmigielskiego to 90 tysięcy złotych). Problem w tym, że trudno coś promować, trudno namawiać mieszkańców do udziału w plebiscycie, o którym nie ma się pojęcia.



Grzegorz Dąbrowski, rzecznik urzędu i naczelnik Wydziału Informacji i Promocji Miasta, tak tłumaczy przyczyny urzędniczej niewiedzy: -Konkurs nie był adresowany tylko do gmin. Nie wiem, kto zgłosił kandydaturę „Plazy". Mogło być tak, że centrum zgłosiło się samo lub zgłosił je projektant i po prostu nikt nas o tym nie poinformował. Konkurs rozpoczął się w lipcu, więc już jakiś czas temu. Istnieje zatem możliwość, że do któregoś wydziału informacja o zgłoszeniu „Plazy" dotarła, ale potem o niej zapomniano - mówi rzecznik.



Z tego powodu informacje o udziale w internetowym konkursie nie pojawiały się na stronie Urzędu Miasta, Wydział Promocji nie namawiał sosnowiczan, by oddawali głos na swoje miasto, nie sprawdzał też wyników głosowania. Czy oznacza to, że od lipca do października żaden z pracowników Wydziału Promocji nie odwiedzał strony Urzędu Marszałkowskiego? Czy nikt nie pofatygował się, by przeczytać maile, które biuro prasowe marszałka wysyła do gmin i mediów?



-Dostaliśmy z Urzędu Marszałkowskiego informację, że konkurs się rozpoczyna i pamiętam, że rozesłaliśmy ją do wydziałów UM, ale w związku z tym, że gmina nie zgłaszała żadnej kandydatury, na tym poprzestaliśmy - mówi Dąbrowski.



W czasie, gdy sosnowieccy urzędnicy odpuścili sobie plebiscyt, Urząd Miejski w Jaworznie rozpoczynał kampanię promocyjną swojego kandydata do nagrody. Jak zapewnia Ewa Sidełko z miejscowego magistratu, o zwycięstwie biblioteki w Internecie przesądziła intensywna kampania przez cały okres trwania konkursu. -Świetny rezultat głosowania to nie tylko zasługa ostatnich dni (dzień przed końcem plebiscytu UM zamieścił na stronie apel do mieszkańców o oddanie głosu na bibliotekę, dzięki czemu obiekt wysunął się na prowadzenie - przyp. red), ale także wcześniejszych informacji i konferencji prasowej - przekonuje Sidełko.



Marcin Marzyński, który promocję kandydatury biblioteki prowadził, wylicza dokładnie ilość oraz formę, w jakiej informacje o głosowaniu trafiały do mieszkańców Jaworzna. -Kampania promocyjna, to przede wszystkim informacje na stornie internetowej miasta, na 30 tablicach informacyjnych usytuowanych w dzielnicach Jaworzna oraz wyświetlaczu w centrum miasta. Do głosowania zachęcaliśmy także, wysyłając do mieszkańców sms-y. Mamy 800 subskrybentów usługi powiadamiania sms-em o wydarzeniach w mieście, zatem informację o głosowaniu wysłaliśmy także tą drogą. Były jeszcze teksty w mediach lokalnych - prasie, Internecie i telewizji miejskiej - opowiada Marzyński. I chłodzi już szampana, oczekując na wynik głosowania jury. Bo choć, jak sam podkreśla, werdykt jest niewiadomą, to dyplom za zwycięstwo internetowe stanowi znakomity powód, aby świętować.



Tymczasem w Sosnowcu nie ma powodów do fety. Bo 9 miejsce w plebiscycie nie jest ani złe, ani dobre. - Dobrze, że w ogóle było co zgłosić, a Sosnowiec w konkursie uczestniczy od lat. Wypada się tylko cieszyć, że miasto się rozwija. A które miejsce mamy w głosowaniu, to jest sprawa wtórna - uważa rzecznik.



Dąbrowski stara się także odpierać zarzuty, jakoby w Sosnowcu nic poza marketami i fabrykami się nie budowało. - Realizowanie dużych inwestycji gminnych to nie to samo, co budowa kawałka drogi, czy kiosku. Czas realizacji, a przede wszystkim koszt takich inwestycji sprawia, że nie da się każdego roku zgłaszać czegoś do konkursu. W zeszłym roku wiele się budowało, ale żadna inwestycja nie została zakończona. Teraz mamy gotowy budynek Neofilologii, który będziemy zgłaszać do konkursu za rok - zapowiada Dąbrowski.




red. Ilona Pawłowska www.e-sosnowiec.pl



Napisz do autorki: redakcja@e-sosnowiec.pl




Wyniki głosowania internetowego w konkursie „Najlepsza
Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego" - KLIKNIJ TUTAJ!




Komentarz:



Jak to możliwe, że urzędnicy, którzy już teraz planują zgłoszenie do przyszłorocznego konkursu na Najlepszą Przestrzeń Publiczną, wspominają kandydaturę placu Ćwierka i zwycięstwo placu Stulecia sprzed lat nie pomyśleli, żeby choć z czystej ciekawości zajrzeć na stronę internetową Urzędu Marszałkowskiego? Jakim cudem w Wydziale INFORMACJI i Promocji nie wiedzieli, że miasto bierze udział w konkursie? Czy urzędnicy nie czytają maili przysyłanych przez biuro prasowe marszałka? Czy nie przeglądają mediów lokalnych w poszukiwaniu informacji do archiwum? Czyżby rzecznik magistratu i urzędnicy Wydziału Promocji nie poszukiwali możliwości promowania swojej gminy?



Jest takie stare, zabawne powiedzonko -„się pracuje, się ma". Święte słowa. Jaworzno pracowało (zresztą nie tylko Jaworzno - w Czeladzi także informowano mieszkańców o możliwości głosowania na starówkę - miejskiego kandydata do tytułu Najlepszej Przestrzeni Publicznej), to i ma zwycięstwo w plebiscycie i apetyt na wygraną w głosowaniu jury. Tymczasem w Sosnowcu mają tylko problemy - bo nie dość, że nie pracowali, to jeszcze sprawa zgłoszenia „Plazy" do konkursu obnażyła katastrofalny stan komunikacji wewnątrz sosnowieckiego magistratu. I żenujące wyniki pracy urzędników. Bo niewiedza dla Wydziału Informacji jest największym zawodowym blamażem.




Przemysław Ruta




Autor: Redakcja | 02/10/2008
Komentarze
#1 | anonim dnia 05.10.2008 19:22
Popieram!!!!!!!!!!!!!
#2 | menel dnia 05.10.2008 18:47
Plaza jest super, mamy zaplecze jak nigdzie indziej, takiej przestrzeni zazdroszczą nam wszędzie. Szkoda że nie wygrała, może by jakiś toaścik wzniosło w urzędzie ?
#3 | Żona Estety dnia 05.10.2008 10:07
Ostatnio to samo powiedziałeś o mojej Mamusi.
#4 | mieszkaniec S-c dnia 04.10.2008 15:35
KUPSKO PRZYKRYTE PAPIERKIEM DALEJ ŚMIERDZI JAK KUPSKO.
W KUPIE SIŁA, KUPY NIKT I NIC NIE RUSZY.
#5 | Esteta dnia 04.10.2008 10:17
Mnie Plaza przypomina wielkie kupsko z częściowo przetrawionego żelastwa, usadzone w centrum miasta
#6 | BODZIO dnia 04.10.2008 09:56
Plaza, widziana z zewnątrz, jest wybitnej urody, zapiera dech w piersiach przechodniom. Wygląda jak gigantyczny blaszany barak. C-U-D-O!!!
#7 | yakamoz dnia 04.10.2008 08:42
Byłem widziałem i wierzcie mi,biblioteka nie kładzie na kolana.Natomiast Plaza robi wrażenie.
#8 | anonim dnia 04.10.2008 08:06
GÓRSKI SPRAWDZONY GOSPODARZ - JAK TRZEBA COŚ ZAŁATWIĆ DLA MIASTA TO ZAWSZE ZAŚPI!
#9 | Dewiza dnia 04.10.2008 07:58
Dewizą Dąbrowskiego i sosnowieckich urzędników jest:

"Wiem, że nic nie wiem - dlatego jestem na urzędzie". Niewiedzę Dąbrowskiego po raz kolejny cytuje wczorajsza Wyborcza.

I w ogóle widać, że prez. Górski lubi się otaczać takimi co niewiedzą, nie kumają.
#10 | TOTALNA NIEWIEDZA dnia 04.10.2008 07:53
Urząd Miejski i pan Dąbrowski nie wiedzieli róznież o planowanym remoncie linii tramwajowej 15. Dlatego będzie ona remontowana tylko na odcinku Katowice-Chorzów. Sosnowiec nic na remont nie dostał - pisze wczorajsza Wyborcza, gdzie Dąbrowski zaś się tłumaczy niewiedzą!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.