Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Ofiary kaźni będą upamiętnione

Więźniowie i ofiary podobozu koncentracyjnego, który w 1939 roku powstał w halach fabryki Schoena przy ul. 1 Maja zostaną godnie upamiętnieni.


Komentarz: Prawie od 4 lat, na osobistą prośbę p. Marii Rudzkiej Kantorowicz, tą sprawą się zajmuję, przypominając o niej na wszelkich możliwych forach internetowych. W serwisie sosnowiecfakty.pl ta sprawa została podjęta już 7 stycznia 2006r., czyli zaraz na początku jego istnienia. Pisał o niej również Andrzej Waśniewski w tekście "Niemieckie obozy na terenie Sosnowca" który ukazał się w serwisie 8 grudnia 2006r. Bardzo się cieszę, że serwis ma swój mały udział w tym wielkim dziele.

Piotr Dudała



Jeszcze do niedawna mało kto w ogóle wiedział o tym, że w tym miejscu rozgrywały się tak dramatyczne wydarzenia. Sam obiekt przechodzący z jednych prywatnych rąk do drugich jeszcze kilka lat temu został zamieniony w dyskotekę. Już wkrótce znajdzie się w tym miejscu pamiątkowa tablica.



O zapomnianym podobozie hitlerowskim w halach fabryki Schoena jako pierwsi napisaliśmy na naszych łamach w sierpniu br. Wówczas sprawą zainteresowały się lokalne władze. Podjęto decyzję o ufundowaniu tablicy pamiątkowej. Do oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach sosnowiecki urząd miejski skierował pismo z zapytaniem, czy zachowały się dokumenty dotyczące obozu.



- Właśnie otrzymaliśmy odpowiedź, z której wynika, że w zasobach archiwalnych znajduje się wykaz osób osadzonych w Policyjnym Więzieniu Zastępczym w Sosnowcu. Obejmuje lata 1940-1944 - mówi Zbigniew Jaskiernia, wiceprezydent Sosnowca. - Dowiedzieliśmy się również, że część dokumentów o tym więzieniu znajduje się w zbiorach Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.



Teraz również tam przeprowadzona zostanie kwerenda. Nawet jeśli historykom nie uda się odnaleźć nazwisk osób, które zginęły w PWZ, to i tak tablica ofiar hitlerowskiego terroru znajdzie się w pobliżu dawnego więzienia.



Historycy IPN-u podkreślają, że urzędnicy samorządowi powinni zwrócić się również do Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Tam również mogą znajdować się dokumenty, dotyczące sosnowieckiego więzienia.



O upamiętnienie osób, które tragicznie zginęły w halach schoenowskich od lat upomina się między innymi Maria Kantorowicz-Rudzka, była więźniarka obozu Auschwitz.



- Pamiętam, że obóz był bardzo silnie strzeżony, nie można było chodzić chodnikiem po tej stronie, gdzie stoją fabryczne hale - wspomina Maria Kantorowicz-Rudzka.



Niemieccy okupanci zorganizowali więzienie w dawnych halach fabryki Schoena w październiku 1939 roku.



Jak ustalił w latach 70. Mieczysław Łyszczarz z Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Katowicach, obóz ten od chwili powstania do kwietnia 1940 roku, był miejscem zagłady około 1500 więźniów. W liczbie tej było około tysiąca Żydów czeskich i austriackich. Niemcy osadzali tam również Romów, włóczęgów i kryminalistów. Ciała zamordowanych wywożono nocą i grzebano na cmentarzu dawnego szpitala miejskiego "Pekin". Historyk podkreśla, że w tym okresie w więzieniu panował terror, któremu przewodzili komendant Gerhard Sommer i jego zastępca Otto Hrabala. Od kwietnia 1940 roku komendantem miał być esesman Kopeć.



Z zachowanych raportów dziennych Komendy Schutz-Polizei w Katowicach, do których dotarł Mieczysław Łyszczarz, wynika, że od kwietnia 1940 roku do lutego 1941 roku, przez to więzienie przeszło kilka tysięcy osób (więźniów politycznych i kryminalnych, wysiedleńców lub zakładników). Większość z nich Niemcy zamordowali w obozie lub podczas publicznych egzekucji. Pozostali byli wywożeni do różnych obozów koncentracyjnych i obozów pracy lub większych więzień.



Ideę upamiętniania miejsca kaźni popiera również Roman Gołda z sosnowieckiego Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem. - Przykładem na to, że taka tablica jest potrzebna, jestem ja sam. O tym, że było tam więzienie, dowiedziałem się dopiero siedem lat temu, a w towarzystwie działam od dziewięciu lat%07- mówi.



Innym miejscem kaźni, oddalonym zaledwie o około 200 metrów od dawnych fabrycznych hal Schoena, jest budynek przy ulicy Ostrogórskiej 5a. Dziś mieszkają w nim lokatorzy, a w czasie okupacji mieściło się w nim więzienie. Po sierpniowym tekście w naszej gazecie o obozie przy ul. 1 Maja skontaktował się z nami Leszek Gebel, który pamięta dokładnie, co działo się w tym miejscu.



- Niemcy zrobili w pobliżu szkołę, do której chodziłem jako dziecko. Czasami z okien widzieliśmy, jak katowano na podwórzu więźniów - wspomina Leszek Gebel.



Niemcy założyli więzienie przy ulicy Ostrogórskiej w dwa lata po likwidacji obozu w halach, w 1943 roku. Łyszczarz ustalił kilka nazwisk osób, które zostały tam zamordowane. Byli to m.in. partyzanci z oddziału Armii Krajowej Jana Miltona "Ordona".



żródło: red. Sebastian Reńca, Dziennik Zachodni





Autor: Piotr Dudała | 24/10/2008
Komentarze
#1 | Redakcja dnia 28.07.2012 19:00
Niestety do dzisiaj nie zrobiono nic!
#2 | balon dnia 25.10.2008 10:37
Nareszcie. Dobra robota.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney