Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Ad vocem...

Pozwolę odnieść się do tekstu Rafała Sicińskiego pt. „Dlaczego hotel? Dlaczego Zwycięstwa?”, który ukazał się 27 pażdziernika 2008r., jako odpowiedź na mój wcześniejszy o dwa dni news pt. „Hotel na Zwycięstwa - jestem przeciw!”. Uważam, że merytoryczna dyskusja w tej sprawie jest jak najbardziej wskazana.





Drogi Rafale, zacznę od tego, że muszę cię zapewnić, że nie krytykuje pomysłu Waszego stowarzyszenia o lokalizacji przy Al. Zwycięstwa czterogwiazdkowego hotelu li tylko z powodu mojej niewiedzy, dotyczącej tej koncepcji. Ja nadal uważam ją po prostu za złą i nietrafioną. Mojego stanowiska nie zmieniła argumentacja, którą użyłeś w celu jej obrony. Nie jestem przeciwnikiem budowy hoteli w Sosnowcu, ale hotelu w tym właśnie miejscu. Wiem natomiast, że mamy w mieście Targi Expo Silesia i hotele wysokiej klasy są potrzebne.



Powtórzę mój pomysł jest taki: "nie zagęszczać" centrum miasta, ale go rozszerzać. Dodam, kładąc przy tym nacisk na rozwój komunikacji publicznej oraz usprawnienie istniejącej sieci drogowej. Kilka inwestycji też by się tutaj przydało. Uważam, że to jest przyszłościowy kierunek.



A teraz po kolei: Podajesz wielkość działki M.2U, pomiędzy ulicami Zwycięstwa i Armii Ludowej, na której miałby powstać hotel. Następnie określasz powierzchnię zabudowy, pisząc, że stanowi ona ¼ tego terenu. Potem zaś rzucasz cyfrę 1500 m2, na której miałby powstać enklawa zieleni, zadbany i ogrodzony skwer. Pomijając kwestię rachunków (nijak się to wszystko sumuje), muszę powiedzieć, że 4100m2 zieleni, a 1500m2, to jednak zasadnicza różnica. Obecnie istniejący teren to właśnie enklawa zieleni pośród zabudowań. Skoro zniknie bezpowrotnie 2600m2 terenów zielonych z centrum Sosnowca, to wydaje mi się, że to co proponujecie, jest to klasyczne tworzenie tam „kamiennej pustyni”.



Trudno mi polemizować z argumentem, że obecnie „”cały ten obszar to lądowisko dla gołębi”. No cóż, gołębie to żywe stworzenia i też powinny znaleźć swoje miejsce. Nie sądzę, żeby dobrym pomysłem rozwiązania tego problemu oraz problemu „spożywania alkoholu przez podejrzane osoby” czy wykorzystywania przez bezdomnych ławek „za miejsce do wylegiwania” była budowa czterogwiazdkowego hotelu w tym miejscu. Problemy to można rozwiązać w inny sposób. Nie ośmieszajmy się, jak nie dawno PKP, która w celu pozbycia się bezdomnych z holu Dworca Głównego, wymontowała ławki i ogrzewanie.



Uważam natomiast, że już dzisiaj Aleja Zwycięstwa mogłaby stać promenadą godną centrum naszego miasta, gdyby udało się zagospodarować, na szeroko pojęte usługi, partery budynków, gdzie wciąż znajdują się mieszkania. Było podjęte pewne działania w tym kierunku, ale na razie niewiele udało się osiągnąć.



Przejdźmy do problemu dojazdu do hotelu. Tutaj faktycznie nie znałem waszych planów, bowiem zakładałem, że skoro hotel będzie znajdować przy alejach, to i dojazd do niego też będzie od ich strony. Dowiedziałem się, że reprezentacyjne wejście owszem będzie od strony Alei zwycięstwa, ale...”istnieje dojazd boczną droga od ulicy Armii Ludowej”. Czy istnieje taki dojazd? Oczywiście, że nie istnieje, ponieważ jeszcze go nie wybudowano. Wciąż mamy w tym miejscu skwer. Obawiam się również, że to rozwiązanie blokowałoby zarówno ul. Armii Ludowej, jak i Zwycięstwa, ponieważ taksówką dojeżdżałoby się od strony reprezentacyjnego wejścia, a prywatnym samochodem do podziemnego parkingu. Poza tym obie te ulice są ściśle ze sobą powiązane. Sprawy komunikacyjne to jednak chyba nadal pięta achilesowa waszej koncepcji.




Pomysł, żeby ewentualny parking podziemny mógł służyć również mieszkańcom, jest owszem wspaniały. Nie sądzę jednak, żeby, po pierwsze, właściciel hotelu udostępnił te miejsca bezpłatnie, po drugie, żeby mieszkańcy gotowi byli za te miejsca płacić. Kwestię czy byłoby ich na to stać pozostawiam otwartą.




Nie jest prawdą, że napisałem w swoim tekście, to co ty napisałeś wkładając w moje usta, iż: „wyznaczaniem terenów pod inwestycje nie powinno się zajmować miasto ani stowarzyszenie tylko biura nieruchomości na zlecenie inwestora”. Napisałem natomiast, że: „Uważam też, że lepiej będzie dla wszystkich, jak zagospodarowaniem centrum Sosnowca i "przygotowaniem" terenów pod przyszłe inwestycje, zajmą się fachowcy - urbaniści, a nie organizacje pozarządowe, realizujące własne lub... cudze plany. Nie widzę potrzeby, żeby to właśnie one przyspieszały wystawianie tych czy innych atrakcyjnych terenów na sprzedaż”.


Owszem napisałem o biurach nieruchomości, ale w kontekście poszukiwania wolnych terenów pod budowę hoteli. Cytuję:

„Uważam, że pomiędzy centrum Sosnowca, a siedzibą EXPO Silesia znajdzie się nie jedna lokalizacja nie mająca tych mankamentów . Teren to olbrzymi. Trzeba jej tylko poszukać. Nie wiem do końca, czy jest to rola miasta, czy tego, czy innego stowarzyszenia. Być może powinny się tą sprawą jednak zająć... biura nieruchomości na zlecenie konkretnego inwestora. To najprostsze i najlepsze rozwiązanie.”




Nie znam regulaminu (czy statutu) Stowarzyszenia Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego, ale naprawdę nie wiem i nie rozumiem, co wy właściwe macie do „walki o inwestycje biurowe czy hotelarskie wysokiej klasy”, do poszerzania oferty inwestycyjnej naszego miasta, a tym bardziej do przyspieszenia sprzedaży konkretnych działek, pod określony obiekt. Dlatego napisałem w swoim tekście: „ Dziwię się zaangażowaniu tego stowarzyszenie w tę konkretną sprawę, tak jakby było to robione na zamówienie, pod konkretnego inwestora.”.


Zdanie to zostało potraktowane przez ciebie nie jako wyraz zdziwienia, ale prawie jako pomówienie. Jednak ja nigdzie nie napisałem, że „wydaje mi się, że jest robota na zamówienie pod jakiegoś inwestora”, ale w trybie warunkowym że: „tak jakby było to robione na zamówienie, pod konkretnego inwestora”, czyli że sprawia to takie wrażenie. W publicystyce piszę się często, że ktoś zrobił coś na czyjeś... „polityczne zamówienie”, czy oznacza to, że ktoś popełnił przestępstwo?. Oczywiście, że nie. Nie napisałem, że ktoś wziął za coś pieniądze, ani jakieś inne korzyści majątkowe, co jest czynem zabronionym, przestępczym. Pisanie więc, że o coś kogoś pomawiam, nie było ani moją intencją, ani nie ma na to w moim tekście żadnych dowodów. Cieszę się, że twoje intencje są w tej sprawie czyste, a chodzi ci wyłącznie o szybki rozwój naszego miasta.



Na koniec piszesz Rafale również o tym, że „Ustawa o organizacjach pozarządowych obliguje władze do szerokiej współpracy i do konsultacji ze stowarzyszeniami i nasze działania w ta współprace się wpisują”. OK., ale czym innym są konsultacje przez władze ich projektów, a czym innym stanowienie, kreowanie, lobbing. Konsultacje zaś dotyczą opinii na temat tego czy innego dokumentu, projektu, uchwały, w naszym przypadku planu zagospodarowania przestrzennego centrum Sosnowca. Mam wrażenie, że wasze działanie w tym zakresie wyraźnie przekraczają ich ramy.



Piotr Dudała




Autor: Piotr Dudała | 28/10/2008
Komentarze
#1 | anonim dnia 05.11.2008 20:13
winyl to rzecznik Dąbrowski?
#2 | winyl dnia 02.11.2008 13:47
@winyl - czy Ty cokolwiek rozumiesz z otaczającego Cię świata?
Czy bez wytycznych z centrali sam nie umiesz nic powiedzieć?
Twój tekst to jest bełkot.
Ja piszę o histerycznej reakcji PO na propozycję zagospodarowania tego miejsca. Widać, że chłopaki ze stowarzyszenia nacisnęli komuś na odcisk...

Przykładem nagabywacza jest Pani Łobejko. Lokalny prominentny polityk PO.
#3 | anonim dnia 01.11.2008 10:13
Jak anonim jeszcze raz wciśnie taki ,,okolicznościowy wpis " ,,na okoliczność..." to dostanie po łapach !!!!!!!!!
#4 | ludek dnia 01.11.2008 10:09
Ludzie nie są tacy naiwni i widzą lokalnych łobuzów z SLD .Niech Pan Prezydent Górski już nic nie robi i niczego nie psuje!!! MA WOLNE DO KOŃCA SWOICH DNI !!!!
Natomiast dziwię się ,że członkowie stowarzyszenia reprezentują postawę Homo sovieticus .((((((((((((
#5 | anonim dnia 01.11.2008 10:07
50 komentarz!!!!!!!!
#6 | Karol dnia 01.11.2008 09:30
Dobrze to sobie Pan Prezydent wymyślił. Poparcie FdZD w wyborach bezcenne!
#7 | Ewelina dnia 01.11.2008 09:26
ciekawa teza????????
#8 | ala dnia 01.11.2008 09:07
FdZD Sosnowiec= SLD
#9 | anonim dnia 01.11.2008 07:04
Niedawno przeczytałem w pewnej gazecie, że Sosnowiec pragnie hoteli, jak kania dżdżu. Fajnie powiedziane. Pytanie tylko, czy powinien on spaść własnie na Al. Zwycięstwa i czy podlewającymi mają być koledzy z sosnowieckiego FdZD!
#10 | anonim dnia 31.10.2008 20:42
a fama głosi, to powiedzcie Famie, że jest głupia!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney