Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Druga kadencja prezydenta Górskiego na półmetku

Jest pierwszym prezydentem, który wygrał wybory bezpośrednie na stanowisko prezydenta Sosnowca w 2002 roku. Jednak jego praca, jako samorządowca rozpoczęła się w 1994 roku. W połowie drugiej kadencji Kazimierz Górski nie wyklucza, że za dwa lata ponownie wystartuje w wyborach prezydenckich. Na razie nie myśli o kandydowaniu w wyborach parlamentarnych.





W ostatnich wyborach samorządowych (listopad 2006 roku), mieszkańcy stolicy Zagłębia Dąbrowskiego w dużej większości poparli Kazimierza Górskiego, który starał się o reelekcję. Uzyskał 51,68 procent głosów. Wyborcy, którzy oddali na niego swój głos podkreślali, że jest to sprawdzony gospodarz. Zresztą takie było jego hasło wyborcze "Sprawdzony gospodarz - Przyjazne miasto".



Dziś po dwóch latach kadencji można powiedzieć, że nie wszystko z wyborczych obietnic zostało zrealizowane, a czy stanie się tak w ciągu najbliższych dwóch lat trudno powiedzieć.







Wśród celów tej kadencji jest przychylność władz miasta dla wyższych uczelni. W tym roku studenci przeprowadzili się do nowoczesnego gmachu Centrum Dydaktyczno-Naukowego Uniwersytetu Śląskiego przy ul. Grota Roweckiego 5. Choć nie obyło się bez zgrzytów, ponieważ żeby rozpocząć tę inwestycję, trzeba było wyburzyć budynek dawnego szpitala. Budowa nowego uczelnianego budynku kosztowała miasto 32 mln zł. W czasie prezydentury Kazimierza Górskiego do nowej siedziby przeprowadził się również Wydział Farmacji z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.



Jednak w tym czasie z Sosnowca wyprowadziła się filia Politechniki Śląskiej. Właśnie na potrzeby tej uczelni technicznej wyremontowano dwupiętrowy budynek, w którym w przeszłości mieściła się dyrekcja kopalni Niwka-Modrzejów przy ul. Wojska Polskiego. Jego adaptacja kosztowała 6 mln 100 tys. zł. W tym roku mury tego budynku opuściła również część Wyższej Szkoły Mechatroniki. Obecnie działa tam tylko Wyższa Szkoła Medyczna, kształcąca pielęgniarki.



Niedawno na osiedlu Rudna rozpoczęto prace budowlane w blokach. Między innymi są one nadbudowywane (dodatkowe mieszkania), ocieplone, podłączone do sieci CO. Niestety w wyniku tych prac zalanych zostało kilka mieszkań, po tym jak zdjęto konstrukcje dachów. Prezydent uważa, że nic poważnego się nie stało.



- Naszym sukcesem jest to, że prowadzone są prace modernizacyjne w tych budynkach. Trudności z zalaniem mają się nijak do tego, że bloki te będą ocieplone, podłączone do sieci centralnego ogrzewania. Zalane mieszkanie będą wyremontowane, jednak to nie jest wina prezydenta. Jeżeli chodzi o podejście pracowników Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych, do lokatorów zalanych mieszkań, to wyciągniemy wobec nich konsekwencje. Jak ktoś nie nadzoruje prac, to będzie z tego rozliczony.



Za dwa lata również wyborcy z osiedla Rudna będą głosować. Wtedy okaże się czy prezydent Górski, jeżeli wystartuje po raz trzeci, otrzyma kredyt zaufania.



Wśród wyborczych obietnic było również zagospodarowanie Placu Papieskiego. Jak na razie stanął tam jedynie pomnik Jana Pawła II i na tym się skończyło. Już przed czerwcowym Forum Młodych miało się coś dziać na Placu, jednak nic takiego się nie stało. Wątpliwości związane z zagospodarowaniem Placu Papieskiego związane są nie tylko z budową kontrowersyjnej barki, ale też z nieuregulowaną sytuacją prawną tamtejszych gruntów.



Radni z opozycji bardzo często podkreślają, że prezydent Sosnowca bardzo dużo wszystkim obiecuje, dlatego nie jest w stanie wywiązać się ze wszystkich zapewnień.



Kazimierz Górski ma swoim koncie również wpadki słowne. W sierpniu 2007 roku, podczas posiedzenia Komisji Kultury Rady Miejskiej, powiedział: "Zamiast dziennikarstwa mamy bełkot, łomot i śmieci do głowy mieszkańców Sosnowca, jedynie samorządowa gazeta przedstawia prawdziwy obraz miasta".



- Nie oceniałem wtedy pracy dziennikarzy z mediów z prawdziwego zdarzenia, a mówiłem o wpisach na forach internetowych na lokalnych stronach. Internet daje możliwości anonimowego wypowiadania się i krytykowania. Owszem można się spierać, ale nie wyobrażam sobie negowania wszystkiego co się robi. Nie mam pretensji do dziennikarzy, którzy wykonują swój zawód - tłumaczy prezydent.



Na półmetku drugiej kadencji prezydent Górski nie wyklucza, że będzie startował w kolejnych wyborach. Jeżeli chodzi o start w wyborach parlamentarnych, to prezydent miasta nie myślał jeszcze o tym.



- Nie mówię "nie". Myślę, że warto podjąć to wyzwanie. Szczególnie, że w tym czasie będzie bardzo dużo funduszy unijnych do wykorzystania. Praktyka pokazuje, że miasta stabilnie zarządzane, robią to najlepiej - mówi Kazimierz Górski. - Praca samorządowców różni się dość zdecydowanie od pracy parlamentarzystów. Prezydent miasta jest bardziej gospodarzem niż politykiem. Tutaj konsekwencje podejmowanych decyzji są widoczne. Idąc po ulicy widać, co się zrobiło, a co jeszcze pozostało do zrobienia.



Z prezydentem Sosnowca Kazimierzem Górskim rozmawia Sebastian Reńca



Co Pan uważa za swój sukces na półmetku drugiej kadencji?



Na pewno dokończenie inwestycji związanej z kolektorem Bobrek oraz wybudowanie Centrum Dydaktyczno-Naukowego Uniwersytetu Śląskiego. Obecnie udało nam się między innymi przygotować dokumentację techniczną terenów kopalni Maczki-Bór, gdzie mogę w przyszłości powstać nowe miejsca pracy. Mamy już zielone światło w postaci promesy dotyczącej gospodarczej Bramy Śląska czy uruchomienia szerokopasmowego internetu. Bardzo ważne było dla Sosnowca powstanie targów międzynarodowych Expo Silesia.



Co może Pan uznać za swoją porażkę, jako prezydenta?



Porażką nie tylko Sosnowca, ale też innych miast Zagłębia jest podział funduszy unijnych w naszym województwie. Pieniądze te są podzielone nierównomiernie bez konkursów. Ale na to nie mieliśmy, niestety, wpływu.



Jak Pan ocenia współpracę z Radą Miejską oraz z koalicjantem?



Radni koalicji również mają swoje plany i wyborcze obietnice, a prezydent musi znaleźć w budżecie środki na ich realizację. Niestety, budżet nie jest z gumy. Jeżeli na coś się zabierze, to w innym miejscu trzeba obciąć. Na tym tle są przede wszystkim spory w koalicji, a nie na niwie polityki. Można zaobserwować, że Platforma Obywatelska zachłystuje się sondażami wyborczymi. Według mnie zawsze należy zachować skromność w tych sprawach. Ostatecznym podsumowaniem pracy samorządowców będą decyzje wyborców. Koalicja ma szansę przetrwania do końca tej kadencji, innej opcji nie widzę. Oba ugrupowania koalicyjne pracują dla dobra miasta. W wielu przypadkach również z pomocą opozycji. To dobrze wróży dla sosnowieckiego samorządu.



Jakie są cele na najbliższe dwa lata?



Przede wszystkim trzeba zaoszczędzić jak najwięcej pieniędzy, by móc je dołożyć do pozyskanych funduszy unijnych. Gmina nie może mieć większego długu niż 60 procent budżetu miasta.



źródło: red. Sebastian Reńca - POLSKA Dziennik Zachodni



Autor: Piotr Dudała | 06/11/2008
Komentarze
#1 | ludek dnia 09.11.2008 06:59
anonim | 08-11-2008 | 21:32
O rany! Kaziu w kosmos odlatuje ;-))
To jest mój wpis(przypadkowo ;-) anonim)
#2 | ~~~~~~~~~~~~ dnia 08.11.2008 21:39
Jest pan śmieszny w swoich czynach panie P.D albo anonimie
#3 | anonim dnia 08.11.2008 20:32
O rany! Kaziu w kosmos odlatuje ;-))
#4 | he he dnia 08.11.2008 19:20
Kaziu Górski jedzie w kosmos.Ale was podszedł. he he he .
#5 | ludek ;-)))) dnia 08.11.2008 18:08
;-))))
#6 | anonim dnia 08.11.2008 18:01
Jogi Bubu, jogi bubu niech na, żyje prezes naszego klubu, niech żyje nam!
#7 | Raditz dnia 08.11.2008 16:48
Zagłosuję nawet na misia Jogi, byle by tylko nie nazywał Sosnowiczan Ślązakami i nie trajkotał na okrągło, że trzeba zlikwidować tramwaje...
#8 | Raban dnia 08.11.2008 16:42
Prezydent uważa, że nic poważnego się nie stało...
#9 | głos dnia 08.11.2008 12:15
Pewien mój znajomy miał takie powiedzonko że "ktoś ....... jak mały Kazio". Po wyborach przestał tak mówić ..... Wink
#10 | anonim dnia 08.11.2008 11:00
...nie znam serwisu, który by ich nie usuwał
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.