Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


news usunięty



Autor: Piotr Dudała | 18/11/2008
Komentarze
#1 | anonim dnia 23.11.2008 21:56
Zyczymy powodzenia!!!!!!!!
#2 | Boromir dnia 23.11.2008 19:57
to zadne miedzynarodowe koszty, kod lotniska w pyrzowicach to KAT i znadanie mu imienia nie zmieni tego kodu.
#3 | anonim dnia 22.11.2008 14:53
ale lotniska zmieniają nazwy, nawet w Polsce - Gdańsk nosi nazwę Lecha Wałęsy, Okęcie Fryderyka Chopina, itd!
#4 | lupa dnia 22.11.2008 09:43
Kolejna brednia dla plebsu. Kogo to obchodzi. Zmiana nazwy lotniska to operacja międzynarodowa. Czy ktos z inicjatorów tego pomysłu wzioł to po uwagę. To gigantyczne NIEPOTRZEBNE koszty!
#5 | rumburak dnia 21.11.2008 10:49
Poseł Pięta stawia na lotnisko im. Kiepury - A JA STAWIAM NA TOLKA BANANA. Efekt będzie indentyczny.
#6 | anonim dnia 20.11.2008 21:09
Piotr Dudała:
"Popieram Posła Jarosława Piętę!"
No, no. Kto by się spodziewał...
:-)
#7 | PiB dnia 20.11.2008 19:37
A ja nie wiem, czy popieram W. Cz. Posła J. Piętę! Bo nie jestem pewien, czy aby On był pierwszym, który rzucił hasło propozycji, by lotniskko nazywało się im. Kiepury. Popieram hasło - więc jeżeli on je rzucił, w tym sensie popieram i jego; jeżeli nie on, to cieszę się, że do idei przyłączył się i on - bo Poseł RP, to przecież znacząca figura. (O ile rzecz jasna nie będzie czegoś chciał "załatwiać", jak to ktoś tutaj przedstawiał).
Tylko - co z tego? Owszem, to nie aż tak wyraźne jest, jak przy popieraniu dojazdu przez Zagłębie, jako że to mniej nośna sprawa: ale także i tutaj widać, że Zagłębie Wielkie miałoby siłę większą przebicia domagając się czegoś "we wspólnej śląskiej ojczyźnie", aniżeli część mieszkańców 4 miast. Jeżeli więc warto zastanowić się nad np. wytyczeniem kolejowego dojazdu przez Zagłębie, jeżeli warto zastanowić się, co zrobić, by to lotnisko zyskało nazwę im. Kiepury - to i nad tymi rzeczami, co napisałem wyżej o tym, gdzie warto szukać poparcia: warto się zastanowić. Chyba, że ktoś myślałby sobie - poprę, by sobie myśleli, że jestem "za" a i tak to niegroźne, że przejdzie, więc nie podpadnę nikomu w strukturach wojewódzkich. No, bo rzeczywiście - jak należy oceniać prawdopodobieństwo przeprowadzenia takiej nazwy? Niewielkie. Ufam jednak, że takich "realistycznych" rozumowań nikt nie przeprowadza. Toteż ufam więc też - że ktoś i przemyśli szersze widzenie sprawy, jak wspomniałem o tym...
Jeżeli uda się przeprowadzić to nazwanie, to oczywiście, że cieszyć się będę - nie tylko więc popieram starania: popieram sukces do osiągnięcia, o ile jest możliwy! Sądzę, że wciąż więcej należałoby więc w tym celu stosować "propagadny" przypominającej, że Kiepura jest najlepszym patronem, bo latał samolotami wciąż rozgłaszając kraj - a słynna jest scena jego lądowania w Warszawie po wojnie i choć miał żal słuszny do PRLu, jak choćby i Ślązacy i Zagłębiacy mogą mieć - to jednak kraju nie zapominał, do ojczyzny zawsze chlubnie się przyznawał. A idea walk powstańczych o polskość Śląska (Korfanty, nawet Godula) będąca w tle innych propozycji, w jego wypadku także funkcjonuje, gdyż w Powstaniach brał udział na ochotnika - o ile wiem, słusznie już to nieraz przypominał m.in. P. Dudała i to także w kontekście nazwy lotniska.
Jak najbardziej "walka" o nazwanie im. Kiepury lotniska warta jest zaangażowania i dla Zagłębia jest też ważna. Tyle, że to po prostu mały kroczek. Teoretycznie - nawet niektórzy na Śląsku mogą dać się przekonać, choć czy p. Kuc vel Kutz, lub p. Gorzelik? Dla wielu przecież absolutnie to musi być śląskie lotnisko. Niemniej - próbować trzeba, byle nawet w wypadku sukcesu nie zapomnieć, że to jeden z kroczków.
#8 | Piotr Dudała dnia 20.11.2008 18:21
Popieram Posła Jarosława Piętę! Świetnie, że kolejna osoba włącza się w tę sprawę. Potrzebne jest maksymalnie szerokie popracie.

Co ważne popierają ją też w na miejscu. Grzegorz Czapla, wójt Ożarowic, gminy, w której leżą Pyrzowice, wzrusza ramionami: - Dla mnie lotnisko może nazywać się i Ameryka. Problemem jednak nie jest to, że lotnisko znajduje się w Pyrzowicach, ale fakt, że nie ma swojego patrona. Mogłoby być lotnisko na przykład imienia Kiepury. I już byłoby mniej zamieszania - mówi.
#9 | do @@ PiB dnia 20.11.2008 14:26
dziękujemy za tę shortową wypowiedź i czekamy na więcej, wieeeeeeeeecej
#10 | @@PiB dnia 20.11.2008 10:26
Ciekaw jestem, jak to jest, że przydziela się ludziom różne role, ktoś napisze, co o drugim sądzi "zza węgła" i potem to może funkcjonować. Ale niech tam. Rzecz jest naprawdę dość poważna. To niestety pozostałość komunizmu, tak jak wmówiono, że przedsiębiorca, to kułak - tak również wmówiono, że prezentowanie sprawy z punktu widzenia lokalnego, to zaraz niecne "załatwianie" sobie. No i oczywiście, jak w czasach komunizmu - a praktyka "po cichu" idzie zupełnie inaczej. Czyli - i naprawdę te "partie", to tak bardzo interesem narodowym się kierują a nie załatwianiem kolesiowskim dla swoich, dla swojej partii? Toż to dopiero skandal: ludzie mają zagłosować, by się dostali do parlamentu, ale wara im od egzekwowania pewnej zależności delegata - bo mają pod płaszczykiem nazwy "interes narodowy" reprezentować to, co chce przywództwo Partii. To, co Pani/Pan/Ksiądz/Zakonnik/Zakonnica/Panna w swym wpisie wskazał/wskazała jest czymś, co rzeczywiście ewent. można by przy ordynacji wyborczej rozważać jako racja dla wprowadzenia ordynacji jednomandatowej mieszanej z przewagą większościowej, choć na ogół rzecznicy jednomandatowych większościowych na ogół są przeciw i mają rozmaite racje. Niemniej - jakim prawem zakładać, że ludzie, wysyłający z okręgu swojego posła nie będą się przejmować sprawami Państwa!? Ale - to oni mają być zadowoleni, jak ich delegat, to ja mam być zadowolony z tego jak mnie reprezentuje Poseł, ten kogo powołałem by w moim imienu o Państwie stanowił: a nie szefowie partii!!! Szczególny tego wyraz jest zachowany w ordynacji prezydenckiej w USA (głosy elektorskie) ale to jest dawna logika mandatariuszy i ludzi godnych, obywateli kraju. Tradycja parlamentaryzmu i polskiego! Owszem, tu wiele trzeba obudzić z tego, co pomieszał komunizm, jak ludzi "zdetronizował". Trzeba "dorobić" to, czego II RP nie do końca zdążyła, by do tej świadomości doszli ludzie z chłopstwa, z robotników. Niemniej - to jest właśnie prawdziwa tradycja parlamentaryzmu Rzeczypospolitej: o sprawach państwa stanowili Posłowie konkretnej Ziemi, konkretnego Powiatu itd. To była największa część zbrodni wprowadzania obecnej Konstytucji (oprócz tego, że przez Kwaśniewskiego użyta do budowania własnego prestiżu i oprócz podstawowej, że jest niejasna i nie budująca tak wyraźnie pozycji Obywatela RP). Mianowicie - tu tą zbrodnią było też to, że nie powiązano np. z powszechnym uwłaszczeniem, by zbudować poczucie godności każdego obywatela, że jest "OBYWATELEM RP". Współgospodarzem Polski - który do zarządu krajem posługuje się i tymi, których wydelegował, jak np. Sejm, jak np. Urzędy Wojewódzkie, Miejskie itd. Nawet Prezydent RP - jest wydelegowany, tyle że osobiście. Gdyby ludzie to rozumieli, gdyby Rzeczpospolita Polska była wspólną - Rzeczy Pospolitą właśnie - sprawą Obywateli, to Tusk nie ośmieliłby się ani w myślach na żenadę rozgrywek, czy dać samolot Prezydentowi, który jest z Konstytucji, nawet tak niejasnej, Najwyższym Przedstawicielem, czy nie!!!
Tak samo więc - Poseł Zagłębia, ma być posłem Zagłębia! Ludzi, którzy go zaszczycili reprezentowaniem ich. W sprawach także mojej odpowiedzialności za Państwo - i w sprawach lokalnych, do których mam prawo, by były zauważane przez Państwo, tak jak ja inne regiony też dostrzegam. Bo Rzeczpospolita jest wypadkową Obywateli, tzn i ich tzw Małych Ojczyzn też. Tu zaś - chcę, by był zreczny, to znaczy by nie wymuszał za dużo, ale co potrzebne też by umiał pogodzić z interesami innych regionów, bo to wspólne dobro! Zagłębie - Pomorze, Wielkopolska, Śląsk, Kujawy - Lubelszczyzna itd to wspólne dobro! Jednomandatowe wybory większościowe, choć trochę niosą "brutalności wyboru", braku proporcji - dają najlepsze zabezpieczenie, że realnie będzie spełnione właśnie przypilnowanie tego mandatu. Tego mandatu od Obywateli - a nie od "szefów dobrotliwych" partii, którzy "łaskawie strzegą interesu kraju" ("a tobie wara, prosty obywatelu; nie męcz się - my pomyślimy za ciebie". Tymczasem nie! Po to jest mężczyzną głową rodziny, by od odpowiedzialności się nie uchylał!)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney