Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Poważne nadużycie w KANIE!

KANA z założenia powinna być instytucją zaufania publicznego. Prowadzi działalność w sferze oświaty, kultury – gromadząc poufne informacje o ludziach którzy tam przychodzą. Informacje te powinny być ustawowo chronione. Tymczasem zatrudniona w KANIE dr Katarzyna Krzan – która ma ambicje prowadzić warsztaty pisarskie i „kanapę literacką” - używa tych informacji do własnych celów, także do publicznego obrażania i poniżania ludzi.



W środę 19 listopada 2008 dr Katarzyna Krzan w publicznej dyskusji w serwisie społecznościowym goldenline.pl, w prowadzonej dyskusji posłużyła się bezprawnie informacjami uzyskanymi dzięki pracy w KANIE – czyniąc to w sposób obraźliwy – cytuję:
„A propos kradzieży, czy zwrócił pan już książkę pożyczoną przeszło miesiąc temu z Kany?”.
Otóż wyjaśniam, że przetrzymanie książki nie jest kradzieżą – tym bardziej, że poświadczyłem jej wypożyczenie własnym podpisem.
Natomiast posługiwanie się informacjami chronionymi, a uzyskanymi w miejscu pracy jest przestępstwem. Tym bardziej, że dr Katarzyna Krzan insynuuje popełnienie przestępstwa kradzieży. Prowadzona dyskusja nie dotyczyła w ogóle KANY ani p. Krzan!


Dalsze wypowiedzi są K. Krzan również utrzymane w bardzo obraźliwym tonie (w prywatnym e-mailu znalazło się nawet określenie „pokurcz”).



Uważam, że KANA powinna w zaistniałej sytuacji wyciągnąć konsekwencje dyscyplinarne wobec K. Krzan – łącznie z natychmiastowym dyscyplinarnym zwolnieniem; sprawę powinna zbadać prokuratura.


Postępowanie Krzan godzi nie tylko w wizerunek KANY, jako placówki oświatowej i kulturalnej, ale naraża osoby które zaufały KANIE na to, że będą wyszydzane i wyśmiewane, a ich poufne dane osobiste będą wykorzystywane do prywatnych niegodziwych celów.



Od środków dyscyplinarnych podjętych wobec Katarzyny Krzan uzależniam, czy będę żądał zadośćuczynienia tylko od K. Krzan, czy również od KANY. Oczekuję od Dyrekcji KANY publicznych przeprosin i informacji co do dalszych losów K. Krzan w tej instytucji. To sprawa nie tylko dobrego imienia KANY, ale także poczucia bezpieczeństwa ludzi, którzy tej instytucji zaufali!



Niżej przedstawiam zapisany fragment wypowiedzi K. Krzan w serwisie goldenline.pl, w którym w sposób wysoce obraźliwy posługuje się informacjami uzyskanymi w KANIE. Całą zapisaną rozmowę i korespondencję z K. Krzan zachowałem i przedstawię we właściwym miejscu jako dowody.



Sławomir Matusz







Autor: | 20/11/2008
Komentarze
#1 | bedding dnia 07.04.2012 04:54
tattoo starter kit Tattoo power supplies airbrush tattoo kits Luo's handmade machines tattoo machine supply Machine box airbrush tattoo supplies.
#2 | anonim dnia 10.12.2008 18:58
Bez jaj Matusza bronicie
#3 | chica dnia 08.12.2008 20:50
z punktu widzenia rekreacji ruchowej, w Sosnowcu jest wiele przyzwoitych klubów fitness, gdzie nie trzeba wypełniać żadnych ankiet i podawać swoich danych- po co to komu?!!! Przede wszystkim dla właścicieli i instruktorów liczy się dobro klienta!Byłam w kanie parę razy na zajęciach, fakt, że jest taniej, ale "masówa" taka, że podziękowałam.
#4 | smart dnia 29.11.2008 09:47
ooo, to to! będą robić swoje! i o to chodzi! każdy niech piele w swoim ogródku!
#5 | pragmatyk dnia 28.11.2008 19:41
dawajcie sobie rady, nic to nie zmieni, oni maja swoje dotacje i beda robić swoje. Jak najmniej ludzi na kursie pisania? Dobrze pani się nie narobi a pieniadze wpadna, bo dofinansowanie z um jest. Antyreklama sie przydala, metoda idola tlumow prezia kwasniewskiego dziala, na zarzuty milczec, az sprawa przyschnie.

the end
#6 | ;) dnia 24.11.2008 23:17
a kawa zawsze pewnie za zimna albo za gorąca Wink
#7 | Pieprzyk dnia 24.11.2008 23:06
Oj anonimku, to nie była konstruktywna krytyka. Galeria to fajny pomysł na wykorzystanie przestrzeni, a fotki Kydryńskiego zupełnie przyzwoite i w klimacie.
#8 | anonim dnia 24.11.2008 22:54
Kiczowata sala, kiczowate obrazki na ścianach kawiarni. Obsługa zimna, lodowata. A galeria obrazów to na schodach i korytarzyku. Wsstyd!
#9 | Pieprzyk dnia 24.11.2008 22:45
Ja do najbiedniejszych się nie zaliczam, a na salonach w Kanie, też czuję się czasem nieswojo. Nie chodzi o to, że jakoś szczególnie tam bogato wszyscy bardzo mili, ale sztywni trochę, serdeczni, ale tak jakoś urzędowo. Nie sądzę by zależało im na ściąganiu sobie na głowę trudnej młodzieży, chyba nie umieli by z nią rozmawiać. Ot, fajne miejsce dla odchowanej, ukształtowanej już, kulturalnej młodzieży z inteligenckich domów.
Trochę mniej biura, a więcej domowej atmosfery i grupa, którą zorganizowałby jakiś dobry streetworker, któremu udałoby się wyciągnąć młodych ludzi z zaułków w centrum i na blokowisku to jest ambitny plan na dotarcie do uboższej młodzieży.
#10 | dobra uwaga dnia 24.11.2008 20:57
masz bywalcu rację, bo herbata za 5zł czy siłownia za 7zł na godzine to nie są miejsca dla biednych dzieci - a KANA miała byc miejscem dla tych, których nie stać na komercyjne uciechy, a tu Pani dyrektor najwidoczniej robi sobie klub fitness dla krewnych i znajomych królika


ja biednych dzieci nie widziałem w KANIE
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.