Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


W sosnowieckiej katedrze bije serce diecezji

Bp Adam Śmigielski SDB wyznaczył miejsca, gdzie w Roku św. Pawła – uczestnicząc w publicznych nabożeństwach ku czci Apostoła Narodów – będzie można uzyskać odpust zupełny. Wśród takich miejsc jest kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu, który 25 marca 1992 r. Ojciec Święty Jan Paweł II wyniósł do godności katedry, a siedem lat później – w jubileusz 100-lecia istnienia parafii otrzymał tytuł bazyliki mniejszej. Odtąd bazylika katedralna zwana jest Matką sosnowieckich kościołów, stanowi centrum życia całej diecezji, tu bije jej serce.



Kościół wybudowany został w czasach niewoli pod zaborem rosyjskim w latach 1892-99. Jego budowniczy – pierwszy proboszcz parafii ks. Dominik Roch Milbert, artyści z Krakowa oraz mieszkańcy liczącego wówczas 50 tys. mieszkańców Sosnowca pragnęli, aby stał się on pomnikiem głębokiej wiary w Boga, ośrodkiem patriotyzmu, a także – by budził nadzieję w zmartwychwstanie Polski. Tutaj lud tej ziemi odnajdywał oazę prawdziwej wolności, odzyskiwał siły, karmiąc się Ciałem Chrystusa i Jego Słowem. Patrząc na wspaniałe obrazy tchnące głęboką religią, z których promieniuje bogactwo tradycji narodowych, owładnięci jesteśmy atmosferą nieprzemijających wartości tak religijnych, jak i polskich, przekazywanych nam przez całe pokolenia naszych praojców.




św. Piotr w Bazylice Katedralnej w Sosnowcu



Inna niż wszystkie



Znaczenie świątyni katedralnej w życiu diecezji, miasta i całego regionu, jest ogromne. Katedra to kościół biskupi, matka wszystkich kościołów diecezji, tutaj duchowo gromadzi się cała diecezja. Katedra to także znak jedności Kościoła lokalnego z Chrystusem. Parafia katedralna ma specyficzny charakter, inny niż pozostałe placówki naszej diecezji. Zarówno cała rodzina parafialna ze względu na przekrój socjologiczny, jak i świątynia z uwagi na bogactwo dziejowe, są tutaj ze wszech miar wyjątkowe. W bazylice katedralnej rozgrywają się najdonioślejsze wydarzenia kościelne. Tutaj także swoją siedzibę ma Pasterz Kościoła sosnowieckiego. Miejsce to, kościół i wspólnota mają wspaniałego Patrona i bogate tradycje.



Wizerunek duchowy



We współczesnej parafii katedralnej przeważają emeryci i renciści. Są rodziny ubogie, nie brakuje także różnorakich patologii, wielu parafian jest w potrzebie duchowej i materialnej. I jedną, i drugą, w miarę możliwości zapewnia parafia. Istnieje grono osób bardzo mocno zaangażowanych, związanych ze swoją parafią, kościołem, którzy szczycą się ze swojej przynależności do parafii, do katedry. Wspólnota szczególną troską otacza ubogich. W tym względzie ogromną rolę spełnia kuchnia św. Zyty, która dziennie wydaje 250 ciepłych posiłków. Rodziny biedne na święta otrzymują paczki żywnościowe o wartości 150-200 zł. Co roku parafia organizuje ferie dla dzieci z ubogich rodzin. W Domu Katolickim działa „Dzieciniec Miłości”, który otacza opieką dzieci z rodzin patologicznych i ubogich, zapewniając dożywianie i pomoc dydaktyczną.
Wizerunek duchowy parafii katedralnej to szereg grup i organizacji kościelnych, a wśród nich: oaza młodzieżowa, Dzieci Maryi, 9 kół Żywego Różańca, Duszpasterstwo Ludzi Pracy, Honorowa Straż Serca Jezusowego, Akcja Katolicka i Zespół Charytatywny, Liturgiczna Służba Ołtarza, Sodalicja Mariańska z przedwojennymi tradycjami.

Każdego 16. dnia miesiąca są odprawiane Msze św. w intencji Ojczyzny, zaś każdego 2. dnia miesiąca o godz. 21 – Eucharystia o rychłą beatyfikację sługi Bożego Jana Pawła II. W środy o godz. 18 jest odprawiana Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W sposób szczególny w parafii katedralnej są obchodzone uroczystości patriotyczne – 3 maja i 11 listopada, w które włącza się także Urząd Miasta Sosnowca. W Bazylice odbywają się zaduszki jazzowe, koncerty kolęd oraz pieśni patriotycznych. Kościół katedralny od kilku lat gości także artystów, którzy występują tutaj w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Dawnej.



Na ratunek sercu



Obecnie parafia liczy ok. 13. tys. wiernych. Ks. kan. Zygmunt Wróbel jest dziesiątym proboszczem w jej dziejach. Gdy ponad 5 lat temu obejmował szacowną parafię, zapytany o plany duszpasterskie odpowiedział zwyczajnie: „Pragnę wzbogacić Kościół duchowy tym, co potrafię, na co mnie stać. Jeszcze bardziej rozmodlić poszczególne grupy i organizacje oraz indywidualne osoby, bo przecież w modlitwie jest siła. Z prac materialnych – kontynuować odnawianie polichromii”.
Słowa Księdza Proboszcza natychmiast zaczęły się urzeczywistniać. Parafia wzbogaciła się o nowe ruchy i organizacje kościelne. W ostatnich miesiącach do grona wcześniej wymienionych dołączyły kolejne – Grupa Czcicieli Matki Bożej Cudownego Medalika i Przymierze Rodzin.
Niezwłocznie przystąpiono też do ratowania sosnowieckiej bazyliki. Okazało się, że pomocy potrzebuje nie tylko, jak się wydawało unikatowa polichromia. Katedrze był potrzebny remont kapitalny, całościowy. „Remont tak znaczącego obiektu to nie tylko rusztowania i żmudne prace fachowców, ale to także zaangażowanie naszych serc w odnowę przyszłości w oparciu o piękne karty przeszłości. Myślę, że zarówno kościołowi katedralnemu jak i historii, bardzo się to należało – mówi proboszcz parafii katedralnej ks. kan. Zygmunt Wróbel. – Oczywiście, remont zabytku wymaga ogromnego nakładu sił i środków, ale absolutnie nie żałuję przystąpienia do kolejnych inwestycji. Odczytuję to raczej jako cud, że pojawiła się szansa uratowania matki wszystkich kościołów, w której bije przecież serce naszej diecezji” – dodaje.



Katedra na medal!



W sierpniu 2004 r. na murach 100-letniej świątyni pojawiły się pierwsze rusztowania. Prace rozpoczęto od strony północnej, gdyż ta właśnie ściana wizualnie wydawała się być w najgorszym stanie. Nieco później od strony południowej zaczął sypać się mur. Zaistniała konieczność przeniesienia się na stronę południową, aby zapobiec nieszczęściu. Remont murów sosnowieckiej katedry to kolejne etapy, niezwykle pracochłonne i czasochłonne. Wiosną 2006 r. rozpoczął się remont wieży i frontonu świątyni. Warto zaznaczyć, że jednocześnie wraz z trwającymi wciąż pracami zewnętrznymi, odbywa się renowacja secesyjno-młodopolskiej polichromii.
Badania kolejnych komisji przynosiły coraz to nowsze niespodzianki. W ich efekcie okazało się, że gruntownego remontu wymagają m.in: dach kościoła, wieżyczki, wnętrze wieży, schody, kominy, organy, drzwi, witraże, ołtarze, dzwony, posadzka, meble w zakrystii, ogrzewanie, ogrodzenie wokół katedry oraz obiekty przykościelne, a zwłaszcza Dom Katolicki.
Do pewnego momentu parafia pokrywała wszelkie przedsięwzięcia, jednak po oszacowaniu zapotrzebowań finansowych na kolejne renowacje, nie jest w stanie sprostać takim gigantycznym wyzwaniom. Według obliczeń specjalistów potrzeba 20,5 mln zł, aby przywrócić blask szacownej Jubilatce.
„Nie było na co czekać! Należało bezzwłocznie zacząć poszukiwania funduszy z zewnątrz, dlatego też rozpoczęliśmy proces gromadzenia dokumentów, przygotowania kompleksowych projektów remontów, którym powinna zostać poddana zabytkowa świątynia oraz obiekty przykościelne” – mówi ks. kan. Zygmunt Wróbel. Rozpoczęły się intensywne starania o dotacje z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, z Unii Europejskiej oraz z Regionalnego Programu Operacyjnego. Dokumenty zostały złożone. Po kilku tygodniach przyszła zadowalająca odpowiedź. Kościół i parafia otrzymały promesę, czyli przyrzeczenie spełnienia obietnicy danego świadczenia, a także zobowiązania organu państwowego do wydania decyzji, po dopełnieniu przez zainteresowanego odpowiednich formalności. W przypadku starań o tak duże dofinansowanie prac konserwatorskich, promesa była konieczna. I tak Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało sosnowieckiej katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, promesę w wysokości ponad 2 mln zł. Dzięki temu pojawiła się szansa, aby katedra otrzymała też dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego. Teraz czeka na kolejną, kluczową decyzję w tej sprawie, która może zapaść się w ciągu najbliższych tygodni. „Środków jest niewiele, bo tylko 352 mln, za to chętnych na nie, bardzo dużo. Do podziału są 34 mln, z tego radzi byśmy uzyskać połowę, ok. 17 mln. W takiej komfortowej sytuacji jest nasza katedra, Matka kościołów, w której bije serce diecezji. Do 2013 r. byłaby «zrobiona» na medal!” – mówi parafianin Roman Kacała.



Przy poparciu naszego Biskupa



„Ta czcigodna, ponad 100-letnia świątynia zasługuje na szczególną uwagę ze względu na swoją niecodzienną historię, architekturę, bogactwo kulturowe, wyrażające się przede wszystkim we wspaniałej polichromii, która nastraja każdego przekraczającego jej progi do głębokiej zadumy, kontemplacji i pochylenia czoła przed jej twórcami” – powtarzał niejednokrotnie Pasterz naszej diecezji bp Adam Śmigielski, który całą pasterską posługę spędził niejako pod jej dachem. Jak bliska i droga była dla niego sosnowiecka bazylika katedralna świadczy fakt, że po śmierci zapragnął nawet spocząć u jej stóp. Ufamy, że teraz nasz śp. Biskup Adam troszczy się, wstawia i popiera wszelkie poczynania ludzi tej ziemi, aby uratować bezcenny zabytek. Jesteśmy pełni wiary i nadziei, że przy takim mocnym poparciu, z orędownictwem i błogosławieństwem naszego Pasterza, teraz wszystko pójdzie łatwiej, sprawniej i lepiej.



źródło: Agnieszka Lorek, Tygodnik "Niedziela"



Komentarz: Katedra p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Sosnowcu ze wspaniałymi freskami młodopolskich malarzy Włodzimierza Tetmajera i Henryka Uziębły oraz witrażami Bukowskiego może stać się prawdziwą perłą Diecezji i Zagłębia. Oprócz renowacji cennych polichromii trzeba jednak zrobić coś jeszcze... trzeba wykonać małą tabliczkę z przypomnieniem, historycznego faktu, że gościł w niej Abp Karol Wojtyła, metropolita krakowski, późniejszy Ojciec Święty, Sługa Boży Jan Paweł II. Było to w maju 1967 r.


Piotr Dudała, 14-11-2008





Autor: Piotr Dudała | 28/11/2008
Komentarze
#1 | anonim dnia 30.11.2008 12:47
nie, nie ma, to takie internetowe średniowiecze!
#2 | anonim dnia 30.11.2008 10:39
Czy Katedra ma swoją stronę internetową?
#3 | Politolog dnia 30.11.2008 05:50
To że ks. Zygmuntowi Wróblowi na tym specjalnie nie zależy świadczy równiez powyższy artykuł w Niedzieli, w którym ani słowem nie raczył wspomnieć o Milenium i obecności w Katedrze w 1967 r, Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz Sługi Bożego Jana Pawła II. Dlaczego Matka sosnowieckich kościołów dla tych dwch wielkich synów kościoła jest macochą jest zupełnie niezrozumiałe, tak jakby w katedrze realizowano inna koncepcją duszpasterstwa niż w całym polskim Kościele. Mozna tylko mieć nadzieję że się to wkrótce zmieni. Kardynał Wyszyński ma już co prawda tablicę ale z błędem. Był on bowiem w katedrze w 1967r. a nie w 1966r jka podano. Arybiskup Wojtyła nie może się natomaist przebić. Proponuję wyjazd na naukę do ks. Stasiaka do Bazyliki Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej, tam jest jak trzeba!
#4 | Piotr Dudała dnia 29.11.2008 19:47
Dokładnie!
#5 | Pandorra dnia 29.11.2008 19:47
Zaczynam się czuć na tym portalu jak domu. To znaczy u mnie w domu. Momentami nawet podejrzewałem swą Małżonkę że to Ona z drugiego kompa, pod nickiem "Dudała", prowadzi ze mną tą wymianę poglądów. Panie Dudała, powinnieście się bliżej poznać. Ona, dokładnie jak Pan, wychodzi z założenia - "Pan Bóg wie wszystko... ale Ona wie lepiej"! A nasze domowe koty są już tyle razy dziennie wywracane ogonami do góry że prawie już szczekają i jest im wszystko jedno, byle bylo drogie żarcie i czysty piasek w kuwecie. Myślałem że to tylko moja Żona tak ma / 40 lat praktyki / ale jak się okazuje istnieje w Sosnowcu jej dokładny męski odpowiednik.
Lubię ludziom sprawiać przyjemność, ciesz się Pan - oświadczam uroczyście MA PAN RACJĘ. Tylko już Pan tego nie potwierdzaj - zostawmy to stałym czytelnikom tego portalu.
#6 | ludek dnia 29.11.2008 19:36
Chcemy upamiętnienia wizyty Karola Wojtyły w Bazylice.Ten fakt nie może ulec jakiemuś ,,zatarciu" pamięci ,na którą przez 41 lat cierpią
(zwłaszcza) księża.
Jeżeli miasto nie ma(nie chce, nie posiada)pieniędzy to nie jest problem .Złożymy się !
Jedynym problemem jest to,żeby władze kościelne nadrobiły (stracony) czas i coś zaczęły robić w tym kierunku.Na dzień dzisiejszy kler nabrał do ust powietrza i udaje przysłowiowego GREKA !
Pan Dusza był i jest nadal proszony o ,,wzruszenie" tej sprawy .Sadzę,że nowy Biskup podejmie właściwą dla nas decyzję ,ale to nie zwalnia m.in. p.Duszę od pilotowania tej zaniedbanej prestiżowej sprawy.
#7 | Piotr Dudała dnia 29.11.2008 19:19
Naprawdę jest to wielka checa, że przez 41 lat nie można z jakiegoś niezrozumiałego powodu wśród tylu innych tablic w Katedrze, powiesić właśnie tej, informującej o wizycie w niej Jana Pawła II. Warto nawet kolejne 6 lat "klepać" w klawiaturę, żeby to zmienić. Miliony mają iść na zagospodarowanie papieskiego pacu, tu szkoda kilku stów. Mija się Pan z prawdą. Widzi Pan pieniądze miały być w tym roku, ale ich ponoć zabrakło. Nigdzie nie napisałem, że naczelnik Dusza może coś nakazać Katedrze, może jednak zaproponować. Z tymi inicjatorami to bym nie przesadzał. To że jedna osoba zadeklarowała, że dorzuci 50 zł i to jeszcze anonimowo, to nawet gdybym dorzucił i 200 to by było jeszcze mało. Naczelnik nic stawiał, a tym bardziej jasno, w ogóle nie było jakiejkolwiek rozmowy o inicjatorach, poza pana głową nie ma kogoś takiego, nie było tez nigdy mowy o jakichkolwiek uzgdodnieniach.
#8 | ludek ;))) dnia 29.11.2008 18:22
Wink)))))))))))))))
#9 | do Pana Dudały dnia 29.11.2008 18:16
Oj, mile mnie Pan zaskoczył... jednak doszedł Pan do sedna sprawy, mało tego - jeszcze Pan to wreszcie wyartykułował na piśmie !
Szkoda że nie uwzglednił Pan tej prawdy oczywistej PRZED rozpętywaniem całej tej checy z tablicą.
Ale tak do końca to jednak dalej Pan się wije... czyżby sugerował by Pan że Naczelnik Dusza może coś nakazać "Katedrze" ?
Naczelnik od początku stawiał sprawę jasno - środki będą... reszta należy do inicjatorów którzy uzgodnią sprawę z "gospodarzami" obiektu. A jak się okazało że jest oddolna inicjatywa i internauci chętnie wspomogą, zbiorą niezbędną kwotę, to okazuje się że Pańska incjatywność polega tu na siedzeniu w gaciach przy komputerze i klepaniu w klawiaturę - mój wnusio / 6 lat / też potrafi to robić godzinami...
Więc może dość już o tym...
#10 | ludek dnia 29.11.2008 17:38
Może zaczekajmy na Biskupa i zadziałamy !
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney