Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Metropolia powinna uwzględniać w nazwie Zagłębie

Przedstawiciele sosnowieckiego stowarzyszenia Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego chcą, by przyszła metropolia nosiła nazwę Śląsko-Dąbrowska, a nie tylko Śląska. Jak podkreślają, to nawiązanie do utrwalonych już w świadomości społecznej takich nazw, jak choćby Solidarność Śląsko-Dąbrowska czy też Most Śląsko-Dąbrowski w Warszawie.





Wysłali w tej sprawie list do władz województwa (wojewody i marszałka), poparty m.in. podpisami samorządowców i autorytetów z regionu zagłębiowskiego. Teraz liczą na pozytywną odpowiedź.



- W petycji zwracamy uwagę na to, że proponowana nazwa jest nieodpowiednia. W ustawie, nad którą trwają prace w Sejmie znalazł się zapis "Metropolia Śląska". Według naszego stowarzyszenia oraz osób, które podpisały się pod tym listem, nazwa metropolii powinna łączyć dwa pojęcia i brzmieć: Śląsko-Dąbrowska - mówi Piotr Krawczyk ze stowarzyszenia Forum dla Zagłębia-Sosnowiec.




Autorzy listu podkreślają, że dla prawidłowego funkcjonowania przyszłej metropolii, oprócz sprawiedliwego podziału funduszy unijnych powinno się uwzględnić jej różnorodność kulturową. Argumentują to doświadczeniami innych krajów i wypowiedziami autorytetów w dziedzinach socjologii, ekonomii społecznej czy urbanistyki.



Pomysł poparły 42 osoby, politycy, samorządowcy, ludzie kultury, nauki i sportu, związani z Zagłębiem Dąbrowskim. Wśród nich jest Jarosław Pięta, sosnowiecki poseł PO. - Województwo śląskie, to również Zagłębie Dąbrowskie. Dlatego w przyszłej nazwie metropolii ten aspekt powinien zostać uwzględniony. Mam nadzieję, że na początku przyszłego roku sprawa będzie zamknięta, a stosowna ustawa wejdzie w życie - mówi Pięta.



Ustawa przewiduje powołanie dwóch metropolii: śląskiej i mazowieckiej. Ma to pomóc np. w staraniach o unijne dotacje. Przykładem jest Zagłębie Ruhry, gdzie świetnie się to udaje. Metropolia Śląska będzie miała ok. 2 mln mieszkańców.



- W jej skład wejdą miasta Zagłębia m.in. Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Będzin. Ewentualnie zostanie dołączone Jaworzno. To ponad pół miliona osób czyli jedna czwarta mieszkańców całej metropolii - argumentuje Jarosław Pięta.



źródło: Sebastian Reńca - POLSKA Dziennik Zachodni



Autor: Redakcja | 05/12/2008
Komentarze
#1 | gieograf dnia 10.12.2008 15:36
Teraz do tej "znienawidzonej" stolicy wojewodztwa mamy 8 Km. Jak trzeba to mozna bez problemu kilka razy dziennie tam sie kopsnąć. Po za tym jest blisko, więc Katowice są oku.
Czy wybitni "przenosiciele" biorą pod uwagę jak to będzie fajnie i wygodnie gdy siedzibę województwa będziemy mieli w Krakowie albo w Kielcach ? A skąd też gwarancje że akurat tam bedą nas kochać i dowartościowywać - zwykle coś co jest na krańcach województwa traktowane jest jak kula u nogi.
..." Ślązory na każdym kroku nas opluwają"... i co z tego ? U nas opluwających Ślązorów tez nie brakuje - ale to już tylko te starsze, wymierające pokolenia. Jeszcze trochę i będzie normalnie jak w Europie.
#2 | anty dnia 10.12.2008 08:30
A nie lepiej byłoby przejść (z Częstochową i Bielskiem) do woj. małopolskiego? Ślązory na każdym kroku nas opluwają i nazywają "czerwonymi" gorolami. Więc po co na siłę się do nich pchać?
Kiedyś też były plany połączenia Sosnowca, Dąbrowy, Będzina i Czeladzi w jedno miasto z centrum w okolicy Środuli i Zagórza...

Nasze miasta w metropolii mają być tylko po to, aby zawyżyć statystyki (liczbę mieszkańców, powierzchnię...). A powiedzmy szczerze - łyso by wyglądała owa metropolia bez Sosnowca i Dąbrowy, z Katowicami na obrzeżach... Uszok by się nieźle wnerwił :-).

PS. Zgadzam się, elaboraty zaj...te!
#3 | @czytający dnia 10.12.2008 05:43
Fidek??? Chyba Fidel!
Mamy co prawda Anana Kofana!
eleboraty zaj...te!
#4 | Sztilic dnia 09.12.2008 13:26
Wpisz sobie w google to się dowiesz.
Pozdrowienia dla ks. Piotra Blajerskiego.
#5 | Czytający dnia 09.12.2008 11:54
Czy ktos wie kto to jest ten facet PiB, który wali tu takie elaboraty. Przecież tego nawet doczytać do końca nie można. Czy jemu się miejsca nie pomyliły, internet i fora portalowe to nie katedra na uczelni ani nie ambona w kościele. Z takich długich wystapień to słynął Gomułka i Fidek Castro.
#6 | Tadeusz Bagiński D.G. Psary dnia 08.12.2008 11:31
Skoro ma powstać metropolia to niech nosi nazwę Ślasko - Dabrowska czy Śląsko - Zagłębiowska.
Jestem za solidną uczciwą współpracą w imię przyszłości. Pozdrawiam!
#7 | PiB dnia 07.12.2008 23:12
Najpierw, na marginesie, jak gdyby zaznaczę, że chyba ludzie wyśmiewający Małopolskie gminy, nie piszą na poważnie. To znaczący region w Polsce. W takim razie - po co piszą, dla leczenia kompleksów? Na pewno - włączenie się do Związku Gmin Małopolskich: byłoby wiernym podążeniem szlakiem korzeni; jak również - jeszcze więcej, byłoby po prostu wzmocnienem pozycji negocjacyjnej wobec części górnośląskiej przy dyskusjach na temat ewent. powstania aglomeracji górnośląskiej. To ostatnie zaś - wręcz wydaje się konieczne. Co najmniej "nie jest bowiem dobrze" - ograniczam się do delikatnych stwierdzeń - powtarzać błąd negocjacyjny Polski wobec Unii Europejskiej, czyli z góry twierdzić: "wiemy, że łaską jest dla nas, jeżeli nas przyjmiecie, my nie mamy żadnej innej alternatywy istnienia; no, to teraz negocjujmy, jak ma wyglądać to nasze przystąpienie do Was". No i w końcu jeszcze tej wyliczanki co do idei przystąpienia do gmin małopolskich - wymieniane tu w końcu, choć też co najmniej istotne: takie włączenie, zgodne z historycznymi korzeniami, ułatwiałoby dokończenie historycznych procesów tworzenia się Małopolski Zachodniej, które brutalnie przez Zaborców były kiereszowane - jako Zagłębia Wielkiego.
Jak na razie zaś, wciąż widzę taką właśnie kwestię: jeżeli Zagłębie ma się ostać jako realnie zauważany region w Polsce, w dodatku w sytuacji, gdzie administracyjnie już je skasowano i przyznano Śląskowi - musi mieć historię sięgającą parę setek, musi mieć choćby przywilej kolebki górnictwa wszelkich kopalin w Polsce centralnej, musi mieć około miliona mieszkańców: czyli Wielkie Zagłębie oparte na początek na takich jednostkach organizacyjnych, które udało się utrzymać: diecezja, okręgi wyborcze, NUTS, Zagłębiowska Strefa Gospodarcza...
Znów wracam - ktoś pisał z sarkazmem, dla wykpienia o województwie zagłębiowskim? Przecież oczywiste jest, że nie tylko nie ma realnie szans na to - ale i po prostu jest to bezpodstawne. No, to po co pisał tak właśnie? Zagłębie bowiem, faktycznie: stać co najwyżej na ten milion - o ile "dumni staronibyrobociarsko Zagłębiacy z resztek Czwórmieścia" zrozumieją, że tylko skansen ocalą ograniczając zakres Zagłębia. Niemniej, dopełnienie procesów historycznych, odwrócenie tego, co w latach ostatnich było nieszczęściem kontynuowania zaborów, dojście do świadomości Zagłębia, którą prezentował choćby pierwszy Przewodnik Po Zagłębiu z lat trzydziestych minionego wieku i co przedzierało przez prace Kantora Mirskiego: jak najbardziej, choć trudne, jest możliwe. Dlaczego jednak - zamiast tego, w dobrym rozumieniu słowa, "dumnego bycia sobą" - mają zwyciężać kompleksy i prześmiewania, dobijające samych siebie, że nawet do "gmin podupadłych się nie nadaje Zagłębie" i tylko musi liczyć na to, co "łaska panów mu wyznaczy"? Czy naprawdę tylko dlatego, że przyzwyczajono się do skarlegnia i kompleksów narzuconych przez minione lata? Czy naprawdę nic już nie ma z dumnego, przedsiębiorczego ducha "tu na razie jest ściernisko ale będzie San Francisco" - jak to pisał zagłębiowski pisarz sto lat temu: "Sosnowiec, takie samo miasto jak Paryż, Londyn, Rzym" i głosił to - podbijając między innymi Amerykę, Chłopak z Sosnowca?
To, co piszę - bynajmniej nie przesądza, czy rzeczywiście ma się iść w kierunku owego Związku Małopolskiego, bo to "pryszcz" tylko, kierunek konkretnego kroku - a zarazem rzeczywiście wobec zaszłości ostatnich 50 lat, należy takie kroki rozważać wielostronnie. Nie rozstrzyga to też, co piszę - o kierunkach negocjacji, wobec idei aglomeracji górnośląsko-zagłębiowskiej, czy też mówienia o aglomeracji zagłębiowskiej obok większej, górnośląskiej. Co najwyżej, przy okazji, to co piszę, wskazywać może, że zdrowy rozsądek nakazuje popierać ustawową możliwość tworzenia aglomeracji bez "zamykania dla klasy uprzywilejowanych" koniecznością 3 milionów i możliwością istnienia tylko 3 aglomeracji w Polsce. Przede wszystkim jednak - to co piszę, to domaga się, czy wskazuje możliwość, obudzenia wreszcie tego ducha Zagłębia, które kiedyś potrafiło walcząc przeciw Rosjanom, tworzyć Republikę Zagłębiowską, wbrew zakazom - budować kościoły, a jeżeli trzeba było, to czyniło to jako wotum "nibycarskie", które potem kapało polskością i rzymskokatolicyzmem. To Zagłębie, które potrafiło budować w tyglu - i współpracowali przy budowie ludzie i różnych wyznań i różnych narodowości a skutecznego tego potwierdza choćby i fakt, że gdy przyszły po niemieckiej okupacji ciemne czasy PRLu okradającego prawdę Zagłębia - to Stowarzyszenie Żydów Zagłębia, oprócz Stowarzyszenia AK przypominało o regionie w świecie. To Sosnowiec w tym Zagłębiu - który potrafił w przeszło bodaj 50 procentach powstać nie mając pozwoleń carskich na zabudowę, który potrafił teatr stawiać, choć musiał być wsią - i potrafił wydrzeć prawa miejskie, choć sam miał przeszłość z Powstania Styczniowego a carat za karę od Powstania Styczniowego żadnych praw miejskich nie przyznawał. Bez obudzenia tego ducha - czeka Zagłębie realizacja zadekretowanej już historii. Przywrócenie tego ducha - z kolei już uspokoi, że właściwe drogi, negocjacje, aglomeracje Sosnowiec i Zagłębie podejmie.
W tym kontekście zaś - już chyba łatwo będzie zauważyć rzecz oczywistą, która i przez tytuł artykułu tutaj przez nas komentowana się "prześlizgnęła" nie pobudzając świadomości wielu - i która też w innych miejscach podobnie się "prześlizguje", choć nawet dla otwartych na współpracę Górnoślązaków, z którymi może być warto budować aglomerację - jest oczywista. Mianowicie, jak wykazały ostatnio programy Okno ta TVS - Górnoślązacy otwarci na współpracę rozumieją, że uczciwie podchodząc do sprawy, to trzeba zauważyć Zagłębie. W programie mówili o tym samorządowcy, regionaliści górnośląscy - i tak przeprowadzono sondaże: że nie muszą Katowice i Sosnowiec mówić jednym głosem natomiast aglomeracja ma być śląsko-zagłębiowska. Tyle, że warto być konsekwentnym. Skoro zagłębiowski element ma być traktowany po partnersku - to taka powinna być ta nazwa, jak to samorzutnie zresztą Ślązacy rozumieją. Śląsko-dąbrowska nie jest konsekwentnym zauważeniem tej wagi partnerstwa regionów, które w skrócie przecież nazywają się nie Górny i Dąbrowski, czy jakaś "Dąbrowszczyzna" - tylko Śląsk i Zagłębie. Tak też się ludzie z tych regionów przedstawiają - a już na pewno, gdy mają krótko się przedstawić. Tak też te elementy powinny w jedną nazwę się scalać. Aglomeracja miast Górnego Śląska i Zagłębia (obojętne, czy Wielkiego czy Dąbrowskiego): to aglomeracja Śląsko-Zagłębiowska. Otwarci na współpracę Ślązacy to rozumieją - i samorzutnie tak mówią. Jedynie ci, którym Zagłębie kością w gardle staje, dążyć będą, by absolutnie Zagłębia w nazwie nie było. Już znów dużo tu na podsumowanie napisałem - nie będę więc dokładniej tych argumentów pisał, napiszę tylko, że w oczywisty sposób bliską mi argumentacją szczegółową jest ta, która np. w portalu zaglebie.info jest jako głos "Blajpiosa" prezentowana w wątku o debacie Górskiego z Uszokiem i w wątku o Metropolii. I tak już znów dość duży wywód tu wyszedł, pozdrawiam!
#8 | @ lofty dnia 07.12.2008 22:22
Może podpowiesz po co i w jakim celu. Widzisz w tym jakiś sens, czy tylko po to aby zrobić na złość. Tylko komu ? A nie lepiej odrazu wstapić do Stowarzyszenia Gmin Podupadłych i Zaniedbanych.
#9 | @do mat-geo | 07-12-2008 | 16:17 dnia 07.12.2008 16:05
Pomiędzy "robieniem" a nic "nierobieniem" jest jeszcze sto innych możliwości np. "robić mądrze"
Każdy ma jakieś swoje racje i należy walczyć o swoje bez wymachiwania szbelkom i przysrywaniem, tym którzy akurat myślą inaczej. Wyważonymi, spokojnymi argumentami osiaga się najwiecej. Bez idiotycznych wyliczanek procentowych.
Na temat "własnego" województwa żadnej polemiki nie podejmuję. Dlaczego ? Myślę że dziś nawet absolwenci zawodowek mają o tym jakieś pojecie. Na, tak zwanym "chciejstwie", bez najmniejszego pojecia o istocie sprawy - przejechaliśmy się w tym biednym kraju już nie raz.
#10 | do mat-geo dnia 07.12.2008 15:17
nie, lepiej siedzieć cicho i się nie wychylać? nie? Dobrym rozwiązaniem byłoby Województwo Zagłębiowskie (lub Zachodniomałopolskie). Jeśli nie osobne województwo (mimo wszystko sądzę że po pewnym czasie dałoby sobie radę) to powiększyć małopolskie (można zacząć od włączenia tam Jaworzna, potem ZagłębieD)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney