Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Kłopoty szpitala w Sosnowcu

Akcja protestacyjna w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Barbary w Sosnowcu. Lekarze i pielęgniarki sprzeciwiają się dyrektor Iwonie Łobejko, której działania - według nich - budują złą atmosferę w placówce oraz spowodowały, że szpital nie ma teraz czym leczyć. Dodają, że jeśli to się nie zmieni wkrótce szpital straci też personel medyczny.




Pretensje powoli zaciemniają obraz rzeczywistości... Bo jeśli leków sam nie kupi, to szpital na pewno mu nie pomoże - mówią pracownicy, którzy bojąc się o pracę nie chcą ujawniać swojej tożsamości.



Jednak dyrekcja odpiera zarzuty i jak mówi, pacjenta nie leczy się powietrzem ani wodą święconą, tylko lekami i środkami farmacetycznymi, a ktoś musi za to zapłacić ... i płacimy my.



O swoich kosztach mówią też związki zawodowe, reprezentujące personel pomocniczy szpitala. Ich zdaniem problemy z lekami to nie jedyne skutki rządów obecnej dyrekcji. Pracownicy, którym obcięto pensje, teraz obawiają się zwolnień. Dlatego protestują.



Problemy finansowe szpitala zaniepokoiły także Śląski Uniwersytet Medyczny, który ma tam swoje oddziały kliniczne. One także mają m.in. utrudniony dostęp do leków, co uniemożliwia prawidłowy proces dydaktyczny i jak twierdzą, jeśli będzie taka konieczność i sytuacja będzie tego wymagała uniwersytet na pewno rozważy stopniowe wycofywanie jednostek z tego szpitala.



Dyrekcja szpitala jest zdziwiona takimi słowami, tym bardziej, że placówka ma już opracowany ambitny plan ratunkowy zakładający wyjście na prosta do 2011 roku.



Również urząd marszałkowski, który odpowiada za szpital przekonuje, że jego dyrekcja dobrze wypełnia trudne zadanie.



Ale inne oceny wystawiają pacjenci.



Wielu pacjentów nie będzie mogło tu przychodzić, jeżeli dyrekcja nie spełni oczekiwań personelu.... Bo jak grożą związkowcy kiedyś ich cierpliwość się skończy...A wtedy zacznie się strajk.



zródło: red. Witold Domanik, TVS





Autor: Piotr Dudała | 22/12/2008
Komentarze
#1 | ktoś dnia 19.04.2009 20:32
A może problem tkwi w Urzędzie Marszałkowskim???Ciekawe jak długo bedzie twierdził że obecna dyrekcja dobrze wypełnia swoje obowiązki...czyżby powiązania rodzinne...
#2 | ludek dnia 27.12.2008 15:24
Człowiek ,,głośnor1; zada pytania ??? i już obrywa baty.Wink))
Jeżeli wiadomo kto tam ,,miesza r1; to go od razu spakować !
Ale ??? Moje osobiste uwagi na temat obsługi pacjenta;
Lekarze ,którzy operują również przyjmują w przychodni pacjentów.Jeżeli przebywaja na sali operacyjnej to czas oczekiwania na ,,doktorar1; do 2,3 godzin.
Czy Ci sami lekarze MUSZĄ obsługiwać w przychodni pacjentów?????

#3 | and ludek dnia 27.12.2008 11:52
Oj ludku,ktoś tam z dyrekcji miesza,równo miesza.Kto taki?zapytajcie kogokolwiek w poprzednim szpitalu .Wszystko okaże się oczywiste.
#4 | XXXXXXXXXXX dnia 27.12.2008 10:52
Odpowiedź ludkowi - nie chrzań, że wszyscy dyrektorzy byli źli, bo byli też dyrektorzy za którymi pracownicy płakali a wcześniej robili co było w ich mocy, aby tych dyrektorów zatrzymać. Przy dyrektorze o którym mowa nie miałyby szans te miernoty w randze z-cy z tą z Zagórza na czele. Dlatego nie mozna generalizować i twierdzić, że każda dyrekcja była zła. Ale to na pewno jest pierwsza dyrekcja, której zdaniem - długoletni pracownicy są jej kulą u nogi przy dążeniu do TQM, która snuje dalekosiężne plany strategiczne nie mając środków tu i teraz na leki. Można ten problem wytłumaczyć w jeden sposób: w literaturze brak jest recepty co zrobić w przypadku braku środków na bieżące potrzeby. A tak ogólnie to skoro tacy fachowcy przyszli, super zakontraktowali, to dlaczego nie ma kasy? A może to tak nie do końcą jest prawdą?
#5 | @życzliwy dnia 27.12.2008 10:25
Ale przyszła była vice dyr.ze szpitala z zagórza,zapewniam was będzie fatalnie i jeszcze gorzej, bo wszyscy się zwolnią,całe szczęście,że przyszedł Swoboda i musiała odejść.
#6 | kama dnia 27.12.2008 10:14
W odpowiedzi Pandorze i ludkowi to nie musi przyjść św. Mikołaj tylko kompetentni menagerowie, którzy wiedzą na czym polega zarządzanie a nie zaczynają od utworzenia nowych stanowisk dyrektorskich co wiąże się ze zwiększonymi kosztami utrzymania placówki. W związku z czym odbija się to na pacjentach dla których brakuje między innymi leków i sprzętu jednorazowego.
#7 | Życzliwy dnia 26.12.2008 21:14
Szpital miał wielu dyrektorów ale obecny wszystkich przebiła swoim rządzeniem i rozporządzeniami, wielu długoletnich dobrych pracowników się zwolniło,oprócz braków leków nie ma sprzętu jednorazowego medycznego, zamówienia czekają na podpisy dwa tygodnie, tak nie może być, tylko pacjenci na tym cierpią ale nikogo to nie interesuje. Teraz jest problem bo się związki ruszyły a pani dyrektor się broni bo musi .Wspaniali fachowcy w każdej dziedzinie odeszli to bardzo jest przykre.
#8 | @ Kasandra dnia 26.12.2008 21:10
A czym sie różni ten szpital od innych, a jaki to oręż akurat tu posiadają. Kto ma interes w tym aby wszystko sprowadzać do cudu nazywajacego sie zmianą Dyrekcji. Trochę takich zmian już było nie tylko w tym szpitalu. I co stał sie cud ? To wielki socjalistyczny moloch i znalezienie chetnych do jego prowadzenia jest coraz trudniejsze. Menagerowie co sie na tym znają nie przyjdą za Boga do szpitala w którym Zwiazki wymachują orężem. Taki duży szpital praktycznie widziałam w Szkocji, córka w nim rodziła. I zapewniam Was że zarobki mają wieksze ale pracuje tam przynajmniej o połowę mniej personelu a pacjenci na nic sie nie skarżą. Ale Oni tam pracują a nie spacerują po korytarzach.
#9 | Kasandra dnia 26.12.2008 20:34
Co to za stwierdzenie, że w szpitalu brakuje leków, środków czystości? A gronkowca nie brakuje? pacjentów nie interesuje co sie dzieje w innych sosnowieckich szpitalach. Czy te szpitale leczą czy wykańczają pacjentów. Interesuje ich ten szpital i to ten szpital powinien byc tak prowadzony, żeby przede wszystkim był bezpieczny dla pacjentów. Personel doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Bo szpital ten to przede wszystkim jego kadra, jej umiejętności i odpowiedzialność. I zapewne w imie tych przymiotów nie cofna sie przed niczym, przed strajkiem też. Dlaczego ten strajk miałby byc skierowany do Tuska, przecież tam nie zarzadza Tusk, tam inne "orły" biorą pieniądze za zarządzanie. Ale to powinni być menagerowie a nie przypadkowi ludzie co nie mają pojęcia o zarządzaniu taką jaednostką jaką jest szpital. Tam sie nie fedruje, tam sie leczy. W sprawie " jakości"dotychczasowych dyrekcji to w przciwieństwie do poprzednika z forum, uważam, że tak niekompetentnej nie było jeszcze w tym szpitalu.Może naczelna jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu, ale jej otoczenie jak najgorzej o niej świadczy. Dlaczego człowiek ma zawsze tendencje do otaczania sie głupszymi od siebie? Jaki z tego morał? Ano taki, ze albo przetrwa ta dyrekcja albo ten Szpital. Wszystko w rękach pracowników tego szpitala. Pozostaje mieć nadzieję, że będą potrafić wykorzystać oręż jaki posiadają dla swojego i pacjentów dobra. Pozdrawiam Świątecznie
#10 | nick dnia 24.12.2008 15:02
W innym szpitalu w sosnowcu również brak leków,środków czystości i sprzętu jednorazowego i nikt nie robi z tego problemu.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney