Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Piwo tylko dla grzecznych kibiców

Pomysł resortów spraw wewnętrznych oraz zdrowia, żeby na stadionach kibice mogli napić się piwa, może się okazać martwy. Policjanci, Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz niektórzy samorządowcy chcą blokować sprzedaż alkoholu kibicom. I mają do tego narzędzia.







- Nie pochwalamy tego zapisu, bo nie przystaje do polskich realiów. Narzuciła nam go UEFA - opowiada wysoko postawiony oficer komendy głównej policji.




Policja ma już sposób na blokowanie sprzedaży alkoholu, który daje jej projekt ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Trunków z promilami nie wolno sprzedawać na imprezach podwyższonego ryzyka, a zdanie decydujące o tym, czy mecz będzie miał taki status, podejmują... funkcjonariusze.



- Za niebezpieczne chcemy uznać prawie wszystkie mecze polskiej ligii piłkarskiej, a także kilka ligii żużlowej. Na pewno piwa nie napiją się kibice na meczach reprezentacji - wylicza oficer policji.



Pomysł na niedopuszczenie do pijaństwa i skomasowania burd na stadionach ma także PARPA. Krzysztof Brzózka, dyrektor Agencji nie pozostawia złudzeń: - Ministerstwo Zdrowia postawiło nas przed faktem dokonanym. Teraz trzeba zniwelować szkody wynikające z tego przepisu - mówi.



Proponuje też, by fani na stadionie mogli wypić góra dwa piwa. Sprzedawca miałby obowiązek przybijać stempel osobie, która podczas meczu chciałaby napić się złocistego trunku.




Rząd postawi piwo kibicom, którzy przyjdą na stadiony O tym, czy alkohol trafi na stadiony, mogą też decydować urzędnicy gmin, a na nich mogą naciskać samorządowcy. To gmina ma decydować, czy klub piłkarski dostanie pozwolenie na sprzedaż wyskokowych trunków lub czy nie zostanie mu ono cofnięte. W Łodzi już kilka lat temu Jerzy Kropiwnicki, prezydent miasta, wprowadził prohibicję w pobliżu stadionów ŁKS i Widzewa na dwie godziny przed i dwie godziny po meczu. To efekt tego, że w tym czasie pod sklepami z monopolem ustawiały się grupy szalikowców. Każdy wypijał po kilka piw i rozrabiali.



źródło: Ł.Krajewski, M. Stańczyk - POLSKA Dziennik Zachodni




Autor: Redakcja | 13/01/2009
Komentarze
#1 | Genek dnia 20.01.2009 09:42
Ja jak nie jebna dwa fule to na mecza nie ida.
#2 | Malibu dnia 15.01.2009 13:42
Niech te małpy najpierw nauczą się, że stadion i jego okolice to nie pole bitwy. I nie mówię tu o prawdziwych kibicach, tylko o debilach rzucających się wzajemnie krzesłami. Każdy wie ilu w Polsce mieszka wieśniaków, i każdy wie jaki wpływ ma alkohol na człowieka. Dlatego lepiej dla wszystkich będzie jeśli, przynajmniej w najbliższej przyszłości, na stadionach będzie obowiązywał zakaz spożywania alkoholu.
#3 | anonim dnia 14.01.2009 20:15
Ciekawe po ilu piwach kibic przestaje być "grzeczny" Wink
#4 | :) dnia 14.01.2009 18:56
To pije Legia, będą burdy i kolegia
#5 | góral dnia 14.01.2009 09:05
A niby czemu nie można by było się napić piwa na stadionie? Większość kibiców to normalni ludzie. Jak ktoś się będzie zachowywał "nieodpowiednio", przecież istnieją (martwe) przepisy zakazujące wejścia na stadion.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney