Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Studencki los

Nawet w pięknym otoczeniu jest mało przyjemnie gdy trzeba zmagać się z zimnem. Studenci wydziału filologicznego, którzy od pół roku użytkują jeden z najnowocześniejszych budynków Uniwersytetu muszą się dogrzewać sami. Okazało się bowiem, że w nowoczesnych pomieszczeniach ze szkła i metalu trudno utrzymać wysoką temperaturę. Ale i na to znalazła się rada, zamknięto cztery z pięciu wejść do budynku. W tłoku przecież cieplej.
Nie jak w palmiarni, a raczej jak na biegunie północnym.



Studenci wydziału filologicznego w Sosnowcu zimę odczuwają w dość przykry sposób. - Zwłaszcza w holu jest zimno, bo dalej jak się wejdzie jest już ciepło - mówi Karol Piliszko, student.



Wszystkiemu winne są rury, którymi powinna płynąć większa ilość ciepła, bo jak się okazało ta zamówiona wcześniej nie wystarczy, by ogrzać budynek. - Problem jest z głównym holem, gdzie temperatura przy nastawieniu maksymalnym ogrzewania sięga 14 - 15 stopni najwyżej - wyjaśnia prof. Rafał Molencki, dziekan wydziału filologicznego.



Na razie problem rozwiązano doraźnie - zamknięto wszystkie drzwi prowadzące do budynku. Ucieszyło to Małgorzatę Machometę, której stanowisko pracy znajduje się tuż przy głównym wejściu. Dlatego bardziej niż studenci odczuwała skutki niedogrzania. - Teraz jest zupełnie dobrze. Innej opcji na razie nie widzę - stwierdza Machometa.



Pomysł z zamknięciem drzwi skutecznie podgrzał... atmosferę. - Jest wiatrołap, który ma służyć łapaniu oczywiści wiatru. Po prostu jest utrudnione wejście i wyjście. Wychodzimy wejściami ewakuacyjnymi, co jest głupotą - uważa Marek Karwata, student.



Mimo bardziej komfortowych warunków studiowania niż w poprzednich siedzibach, adaptacja nowego budynku nie przebiega bez przeszkód. Problem był również z nieszczelnymi świetlikami. Jak przyznaje dziekan wydziału, wielu problemów nie udało się przewidzieć. - Na etapie projektowania architekt zwrócił się do nas, jeśli chodzi o nasze zapotrzebowania, ale my jesteśmy tylko filologami - nie znamy się na problemach technicznych, na tych różnych parametrach, nie wiemy jakie materiały były wykorzystywane - przyznaje prof. Molencki.



Ta niewiedza może teraz drogo kosztować. Zwłaszcza, że sam budynek też nie był tani. Jego budowa pochłonęła niemal 60 milionów złotych. Jednak wykonawca zapewnia, że wszystko zostało wykonane zgodnie z planem. - Przykro jest mi słyszeć o problemach ogrzewaniem. Jeżeli zamawiający inwestor będzie chciał ten problem rozwiązać, to nasza firma jest otwarta i może włączyć się w wykonanie odpowiednich prac - stwierdza Krzysztof Kozioł, rzecznik prasowy Budimex Dromex.



W to, że trzeba będzie coś poprawiać nie wierzy za to główny inwestor, czyli miasto Sosnowiec. - Ręce opadają, kiedy słyszy się taki komentarz. Bo żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku i nie trzeba daleko od Polski odjeżdżać, żeby zobaczyć podobne obiekty, podobne realizacje - uważa Grzegorz Dąbrowski, rzecznik prasowy UM w Sosnowcu.



Budynek na miarę XXI wieku i Europy Zachodniej. Tylko mróz i problemy pozostają ciągle swojskie, polskie.



źródło: red. Marta Paluch, TVS




Autor: Redakcja | 19/01/2009
Komentarze
#1 | anonim dnia 22.01.2009 18:02
i znowu zawinił Prezydent????????????
#2 | anonim dnia 21.01.2009 10:35
Moze byc zle wykonany projekt lub złozono nieodpowiednie zapotrzebowanie na dostarczanie ciepła.
#3 | ludek dnia 20.01.2009 21:54
,,W pięciokondygnacyjnym budynku znalazł się ciąg auli, a nad nimi, na najwyższych kondygnacjach, zlokalizowano pomieszczenia dla naukowców (wszystkie są klimatyzowane). "
#4 | ludek dnia 20.01.2009 21:47
To nie jest wcale śmieszne.Jeżeli siada klimatyzacja to ja im współczuje.
#5 | @ludek dnia 20.01.2009 21:42
ten rejon miasta korzysta z pieców kaflowych, widać zapomnieli ich tam postawić.
#6 | ludek dnia 20.01.2009 20:40
No to zaczęło się ! Czy w tym budynku zamontowano klimatyzacje???
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.