Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Biskup zostanie patronem ulicy

Wszystko wskazuje na to, że w Sosnowcu jedna z ulic będzie nazwana imieniem księdza biskupa Adama Śmigielskiego, pierwszego ordynariusza diecezji sosnowieckiej, który zmarł w ubiegłym roku. Prawdopodobnie ulicą, której patronem zostanie ks. biskup, będzie obecna ul. Armii Ludowej, leżąca w centrum miasta w pobliżu dawnego Szpitala nr 2. Pomysłowi sprzeciwiają się niektórzy radni lewicowi, którzy twierdzą, że nie mają nic przeciwko biskupowi, ale nie podoba im się likwidacja ul. Armii Ludowej.

Pomysł, by biskupa uhonorować w ten sposób zgłosiła sosnowiecka Fundacja im. Jana Kiepury. Pismo w tej sprawie trafiło w listopadzie ubiegłego roku do Kazimierza Górskiego, prezydenta Sosnowca oraz Daniela Miklasińskiego, przewodniczącego Rady Miejskiej.



- Pismo z prośbą o nadanie którejś z ulic imienia księdza biskupa złożyłem nie tylko w imieniu Fundacji Jana Kiepury, ale też wielu innych mieszkańców Sosnowca - podkreśla Sławomir Korczyński. - Uważam, że biskup zasłużył sobie na to, żeby o nim pamiętać. Jako ordynariusz diecezji sosnowieckiej zawsze był z ludźmi i przy ludziach. Nigdy nie dzielił ich pod względem opcji politycznych czy statusu materialnego.



Tymczasem radni z lewicowego klubu "Ponadpartyjna Inicjatywa Rozwoju Sosnowca" są przeciwni. Nie zgadzają się, by zlikwidować ul. Armii Ludowej.



- To jedno wielkie nieporozumienie. Likwidowanie ulicy Armii Ludowej i nadanie jej imienia biskupa, nie będzie ludzi łączyć, a może prowadzić do antagonizmów - mówi radny Marek Godek z klubu PIRS. - Z drugiej strony nie mamy nic przeciwko, by w jakiś inny sposób uhonorować biskupa Śmigielskiego, nazywając jego imieniem bezimienną ulicę czy skwer.



Przemysław Wydra, wiceprzewodniczący RM (klub PiS), dziwi się postawie kolegów z lewicy.



- Przecież są socjaldemokratami, a Armia Ludowa walczyła przeciwko demokracji - mówi.- Wybór padł na tę ulicę przede wszystkim z tego powodu, że nie ma tam żadnych budynków i nikt nie prowadzi tam działalności gospodarczej. Co za tym idzie nikt nie będzie musiał zmieniać dokumentów ze względu na zmianę adresu - dodaje Wydra.



Sławomir Korczyński z fundacji Kiepury chciałby, żeby z mapy Sosnowca zniknęła ulica Armii Ludowej, bo formacja ta była ściśle związana z komunistycznym ustrojem w Polsce.



Ksiądz Jarosław Kwiecień, rzecznik prasowy diecezji sosnowieckiej uważa, że biskup Śmigielski potraktowałby ten pomysł tak, jak traktował tytuły honorowych obywateli miast, które mu nadawano.



- Gdy rozmawialiśmy o tym, biskup Śmigielski twierdził, że nie odbiera tego osobiście, ale bardziej globalnie, jako podziękowanie dla całego Kościoła, który działa na rzecz danego miasta czy regionu - przyznaje ksiądz Kwiecień.



Prezydent Sosnowca, Kazimierz Górski, popiera pomysł nazwania ulicy imieniem biskupa. Radni podejmą decyzję pod koniec lutego.



Bez marszałka



W 2007 roku klub radnych Platformy Obywatelskiej zaproponował nadanie honorowego obywatelstwa biskupowi Adamowi Śmigielskiemu.



Radni doszli wówczas do wniosku, że w tej sytuacji trzeba tytuł odebrać marszałkowi Michałowi Roli-Żymierskiemu. Radny Karol Winiarski argumentował, że nie można zgodzić się na to, żeby komunistyczny marszałek był honorowym obywatelem obok tak wybitnej osoby jak sosnowiecki biskup. Ostateczna decyzja w tej sprawie została podjęta w czerwcu ubiegłego roku. Rada Miejska pozbawiła Żymierskiego tytułu honorowego obywatela Sosnowca. Zanim jednak to się stało, radni czekali na pismo, w którym historyk z IPN-u przedstawił krótką biografię Żymierskiego.



Sebastian Reńca - POLSKA Dziennik Zachodni




Autor: Piotr Dudała | 02/02/2009
Komentarze
#1 | Karol Winiarski dnia 04.02.2009 17:06
Mieszkańcu, dwadzieścia lat temu wyborcy wystawili rachunek zwolennikom Armii Ludowej i innych podobnych organizacji.
W Armii Ludowej byli różni ludzie i nie można oczywiście w czambuł ich potępiać. Ale cała organizacja służyła nie tylko walce z hitlerowskim okupantem, ale także, a w zasadzie przede wszystkim, wprowadzeniu w Polsce systemu komunistycznego i poddaniu naszego kraju radzieckiej dominacji. Trzeba więc składać hołd poszczególnym żołnierzom tej organizacji za poświęcenie w walce o słuszną sprawę, ale jednocześnie jednoznacznie potępić ich mocodawców i tym samym stworzoną przez nich organizację, której cele były sprzeczne z naszym narodowym interesem, zasadami demokracji i w końcu podstawowymi prawami człowieka.
I jeszcze jedno. Nazywanie kogoś "szczeniakiem" bez ujawniania swojego nazwiska świadczy o braku nie tylko kultury osobistej, ale także zwykłej cywilnej odwagi.
#2 | @Joasia dnia 03.02.2009 21:00
w ogóle nie wygląda, nie ma takiej sprawy.
#3 | Marta dnia 03.02.2009 20:56
Prezydent Górski dlatego popiera nazwanie ul. Armii Ludowej im. Biskupa Sosnowieckiego dr. Adama Śmigielskiego, ponieważ ... przy ul. Armii Ludowej nie ma żadnego budynku, żadnego adresu. Ulica Armii Ludowej jest tylko na planie miasta. Jest to po prostu zwykłe wykpienie się.
#4 | mieszkaniec dnia 03.02.2009 19:55
Myślałem , że ludzie typu Dziurowicz, którzy brylowali na początku lat dziewięćdziesiątych, niszczyli pomniki i zmieniali nazwy ulic wylądowali już na śmietniku historii. Ale oto pojawił się kolejny oszołom Winiarski, któremu nie podobał się Marszałek Żymierski-Rola, któremu nawet Stany Zjednoczone nie wpadły na pomysł, aby odbierać wysokie odznaczenia wojenne. Ale Winiarski wie lepiej. Teraz pojawił się niedouczony nauczyciel historii, histeryczny Wydra, któremu nie podoba się Armia Ludowa. Co ty szczeniaku wiesz o AL. Kolejny oszołom się pojawił, a dodatkowo w całą intrygę wplótł Biskupa Śmigielskiego.Kolejny oszołom z PIS-u, nawiedzony. Mam nadzieję,że wyborcy takim ludziom wystawią w wyborach rachunek.
#5 | ludek dnia 03.02.2009 17:46
,,Tymczasem radni z lewicowego klubu "Ponadpartyjna Inicjatywa Rozwoju Sosnowca" są przeciwni. Nie zgadzają się, by zlikwidować ul. Armii Ludowej.
Panowie!,my tej ulicy nie chcemy zlikwidować tylko zmienić jej nazwę.
#6 | Joasia dnia 03.02.2009 16:22
A co dalej z ulicą biskupa w Będzinie? Jak wygląda sprawa na dzień dzisiejszy?
#7 | Wiktor dnia 03.02.2009 10:41
Nazwisko Biskupa nie powinno być wykorzystywane do rozrachunków z przeszłością. Na temat Armii Ludowej powinien się wypowiedzieć IPN i potem należy zmienić jej nazwę, ale nie na Biskupa Śmigielskiego. Najlepiej jakby jego imieniem nazwać część ul. Kościelnej przy Katedrze od Małachowskiego do Sienkiewicza.
#8 | Leon dnia 03.02.2009 09:11
Ziemia dla ziemian, księżyc dla księży!!!
#9 | anonim dnia 03.02.2009 08:21
Armia Ludowa[edytuj]Z Wikipedii
AL powstała z przemianowania Gwardii Ludowej (GL), poprzedniej formacji zbrojnej PPR. W skład formacji weszły ponadto inne pomniejsze ugrupowania: oddziały bojowe Związku Walki Młodych, część pododdziałów Batalionów Chłopskich, Milicji Ludowej Robotniczej Partii Polskich Socjalistów, Okręg Częstochowski Socjalistycznej Organizacji Bojowej i niektórych pododdziałów wchodzącej w skład Armii Krajowej Gwardii Ludowej WRN. Jednakże akcja scaleniowa formacji zbrojnych komunistów i organizacji lewicowych nie w pełni powiodła się.

Samodzielność wobec Armii Ludowej aż do lipca 1944 zachowywały również oddziały Polskiego Sztabu Partyzanckiego (PSzP) z 1 Armii Polskiej w ZSRR.

Zadania [edytuj]
Zadaniem Armii Ludowej była walka z niemieckim okupantem, dywersja antyniemiecka na korzyść Armii Czerwonej, oznaczało to niejednokrotnie rabunkowe rekwizycje[1] na polskiej ludności a także fizyczną eliminację żołnierzy Armii Krajowej[1] i innych organizacji podziemnych, nieuznających dominacji sowieckiej. 17 kwietnia 1944 specjalna grupa bojowa przy Sztabie Głównym AL, dowodzona przez ppłk Jerzego Fonkowicza przeprowadziła wraz z gestapo akcję zdobycia archiwum Delegatury Rządu na Kraj przy ul. Poznańskiej 12 w Warszawie. W jej wyniku rozbiciu uległa newralgiczna sieć konspiracji Armii Krajowej, a AL uzyskała dane o przedwojennych agentach policji w szeregach ruchu komunistycznego.[2]

Po wyzwoleniu spod okupacji niemieckiej zadaniem AL miał być także udział w organizowaniu i obronie tworzonego przez Polską Partię Robotniczą systemu władzy oraz przejęciu władzy na wyzwolonych terenach. Władzę zwierzchnią nad Armią Ludową formalnie sprawowała Krajowa Rada Narodowa, a faktycznie Polska Partia Robotnicza. Żołnierze AL stanowili główną grupę zasilającą szeregi jednego z głównych organów bezpieczeństwa, Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i Milicji Obywatelskiej.

#10 | anonim dnia 03.02.2009 08:18
PiB | 17-10-2008 | 16:53
A ja uparcie jednak przypomnę sprawę, o której od dawna pisałem. Dziwne dla mnie jest, że jakoś tak słabo dociera do Sosnowca docenienie godności diecezjalnej. Kiedyś pisałem o całej ulicy Kościelnej, jako możliwej Katedralnej. Były obiekcje, że to też historyczna nazwa Miasta. To - ten kawałek między Sienkiewicza a Małachowskiego; następnie: to ten plac, gdzie jest Dom Katolicki. Tak więc, jeżeli bym mówił o takiej zmianie, to "kompleksowo". Może nawet dzieląc jeszcze tę część Między Małachowskiego a Sienkiewicza np. od Małachowskiego do Modrzejowskiej bp. Śmigielskiego, dalej Katedralna a plac Ks. Raczyńskiego, może Plac bp. Śmigielskiego a Dom Katolicki im. Ks. Raczyńskiego, może pl. Katedralny a ulice między tych dwóch "podzielone". Na tych kawałkach ulic, placu - nie byłoby za dużych chyba kosztów zmian, bo nie za wiele dokumentów i pieczątek by trzeba zmieniać; tam, gdzie tych zmian najwięcej by było - trzeba by mówić o takiej zmianie, która sercu tych ludzi byłaby najmilsza, niemniej może warto tak kompleksowo, by jednocześnie i godność diecezjalna miasta była doceniona?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.