Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Poseł Jarosław Pięta nadal walczy o Kiepurę!

Poseł na Sejm RP Jarosław Pięta wystosował listy: do Marszałka Województwa, Wojewody Śląskiego, Prezesa Zarządu Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego oraz Dyrektora
Międzynarodowego Lotniska Katowice, z gorącą prośbą o poparcie inicjatywy i nadanie lotnisku w (zagłębiowskich) Pyrzowicach imienia wielkiego polskiego tenora - Jana Kiepury. Poniżej przedstawiamy Państwu treść listu jaki wkrótce trafii do ww. adresatów.



Szanowny Panie!



Zwracam się z gorącym apelem o poparciem inicjatywy i nadanie Międzynarodowemu Portowi Lotniczemu Katowice w Pyrzowicach imienia Jana Kiepury. Nadanie imienia Jana Kiepury lotnisku będzie oddaniem hołdu wielkiemu Polakowi, wielkiemu tenorowi, a jednocześnie wspaniale będzie promować cały region. Człowiek światowego formatu, znany z miłości do muzyki, pozwoli na budowanie wizerunku całego województwa ponad podziałami.



Jan Kiepura to urodzony w Sosnowcu światowej sławy tenor i aktor, pierwszy muzyczny idol europejskiego kina dźwiękowego. Był gwiazdą wszystkich najważniejszych scen operowych świata: wiedeńskiej Staatsoper, mediolańskiej La Scala, paryskiej Opera Comique, londyńskiej Covent Garden i nowojorskiej Metropolita Opera. W latach trzydziestych był jednym z najsłynniejszych śpiewaków na świecie i najbardziej znanym wówczas Polakiem.
Do najpopularniejszych pieśni i piosenek w repertuarze Kiepury należały m.in. „Brunetki, blondynki...”, „Ninon, ach uśmiechnij się”, „Signorina, signorina”, „Tell me tonight”, „Ich Liebe dich”, „O sole mio”, „Umarł Maciek umarł” (kroniki podają, że kiedy Kiepura zaśpiewał tę ludową piosenkę na bis swojego koncertu podczas wystawy światowej w Paryżu w 1937 r., słuchający jej prezydent Francji wstał w Loży Honorowej, a Gwardia Narodowa sprezentował broń).

Od filmu „Neapol, śpiewające miasto” rozpoczyna się nowy, równoległy do operowego, rozdział w życiu Kiepury: błyskotliwa kariera pieśniarza filmowego. Z wielkiego ekranu śpiewał zarówno arie operowe i operetkowe wplecione do akcji filmu, jak również specjalnie napisane piosenki, które stawały się przebojami. Polski tenor wystąpił w kilkudziesięciu filmach produkcji niemieckiej, austriackiej, włoskiej, francuskiej, amerykańskiej i zachodnioberlińskiej. Ogromne sukcesy odnosił również jako producent i wykonawca na deskach Broadwayu (wystawiona przez niego w 1944 r. „Wesoła wdówka” Lehara cieszyła się wielką popularnością, nie schodziwszy z afisza przez dwa lata).



Kariera Kiepury jest swoistym fenomenem w dziejach polskiego oraz europejskiego śpiewactwa. W książce poświęconej Janowi Kiepurze Jerzy Waldorff pisze: „drugiego głosu tenorowego takiej siły, pełni i blasku jak gdyby nasyconej słońcem złota, w dziejach dzisiejszej wokalistyki nie było."

Jako jeden z pierwszych śpiewaków operowych potrafił nawiązać dialog z publicznością. Nigdy nie odmawiał, gdy Go poproszono by zaśpiewał i ...... śpiewał na ulicy, z dachu taksówki, balkonu czy na schodach gmachów operowych. Kiepura z każdą publicznością umiał porozumieć się jej językiem. Pod tym względem wyprzedził swój czas.

Był prawdziwym obywatelem świata i patriotą. Ciągle pamiętał swój kraj i rodzinne miasto, z którego wyruszył na podbój najznamienitszych scen świata. Mimo oszałamiającej kariery, przez całe życie mówił o sobie, że jest prostym chłopakiem z Sosnowca. Jak podają źródła, Kiepura nie odmawiał prośbom o występy na cele społeczne, zawsze miał otwarte serce i kieszeń dla biednych. W okresie II wojny światowej słał z zagranicy dary potrzebującym pomocy rodakom.

Po śmierci Kiepura spoczął w alei Zasłużonych cmentarza powązkowskiego; w jego pogrzebie w 1966 r. wzięło udział aż 200 tysięcy osób. Pamięć o Kiepurze jest w Polsce wciąż żywa: światowej sławy polski tenor jest patronem wielu festiwali i nagród muzycznych, jak również szkół, ulic itp. Również wynik ogłoszonego w 1999 roku przez „Gazetę Wyborczą" plebiscytu na najwybitniejszego Ślązaka i Zagłębiaka, gdzie Jan Kiepura zajął 4 miejsce, dobitnie świadczy, że legenda „Chłopaka z Sosnowca" nie przemija. Jego osoba pozostaje ponad podziałami i granicami- kulturowymi i terytorialnymi: urodzony w Zagłębiu, kochany był również przez publiczność śląską i niemieckojęzyczną. Można by rzec, że jest symbolem współczesnego przekraczania granic.
Kiepura był także prawdziwym ambasadorem polskiej kultury. Dzisiejsi gwiazdorzy operowi- Domingo, Pavarotti czy Carreras- poczynają sobie tak samo, podkreślając iż wzorem dla nich jest Jan Kiepura. Ten wspaniały śpiewak zdobył w XX wieku olbrzymią popularność na całym świecie, która jest udziałem niewielu Polaków i niewielu artystów.

Nadanie imienia Kiepury lotnisku w zagłębiowskich Pyrzowicach pomogłoby przywrócić tę znakomitą postać jej rodzinnym stronom i całemu regionowi śląsko-dąbrowskiemu, a zarazem pozwoliłoby wykorzystać jej doskonały wizerunek do promowania wysokiej kultury całego województwa. Ponadto, byłoby kontynuacją dobrej tradycji nadawania największym polskim portom lotniczym „muzycznych” patronów (w Warszawie- Fryderyka Szopena, w Poznaniu- Henryka Wieniawskiego, w Bydgoszczy- Ignacego Paderewskiego), których twórczość przekraczała granice Polski i Europy równie łatwo, jak robią to dziś pasażerowie samolotów. Chciałbym również zwrócić uwagę na apolityczność i niekontrowersyjność tej wspaniałej osobowości, która zawsze kojarzyć się będzie wyłącznie pozytywnie- w regionie i poza nim.



Na zakończenie chciałbym dodać, iż inicjatywę nadania imienia Jana Kiepury Międzynarodowemu Portowi Lotniczemu Katowice w Pyrzowicach popiera bardzo wielu wybitnych Ślązaków i Zagłębiaków: senatorowie RP Zbigniew Szaleniec i Zbigniew Meres, posłanka na Sejm RP Ewa Malik, posłowie Waldemar Andzel, Grzegorz Dolniak, Piotr van der Coghen i Witold Klepacz, prezydenci Sosnowca, Zawiercia i Dąbrowy Górniczej, władze Będzina i Czeladzi; pomysł ten cieszy się również aprobatą znamienitych Polaków spoza regionu, licznych posłów i senatorów. Zapraszamy do przyłączenia się do tego wyborowego grona!



Z poważaniem,

Poseł na Sejm RP

Jarosław Pięta.




Autor: Piotr Dudała | 03/02/2009
Komentarze
#1 | Obojętny dnia 11.02.2009 05:20
A ja bym wolal widzieć pana posla aktywnego w Sejmie,tam gdzie go naród wybral.Poza bowiem poslem Dolniakiem nikogo z naszego regionu nie mozna uznać za pracowitego w Sejmie.A czy pan Pięta byl choc raz na mównicy???Glosowalem na pana w wyborach i teraz mi nijako,ze glosowalem na parlamentarnego obiboka
#2 | Waldek dnia 06.02.2009 10:34
Tylko czekać, jak odezwą się "prawdziwi" obrońcy Zagłębia i będą starali się przebić posła Pietę. Niedawno jeden z nich otrzymał dwie poważne śląskie nagrody. Teraz będzie chciał pokazać, że pamięta o Sosnowcu i Zagłębiu!
#3 | Prorok dnia 06.02.2009 00:07
A - Czy wolisz być bogaty i zdrowy
B - Czy wolisz być biedny i chory.

a - 99,9 %
b - 0,1 %
#4 | e-sosn dnia 05.02.2009 22:17
Czy popierasz pomysł nadania lotnisku w Pyrzowicach im. Jana Kiepury?
67%
Tak (637 gł.)
26%
Nie (249 gł.)
6%
Nie mam zdania (59 gł.)
Liczba głosów: 945

#5 | Dan dnia 05.02.2009 18:46
Jo też!!!!!!!!!!!!!!
#6 | ludek dnia 05.02.2009 18:27
Popieram ten apel !
#7 | kibol dnia 04.02.2009 18:29
Bo Pisalski chciałby żeby to lotnisko było im Gierka! Ucha cha ucha cha
#8 | ludek dnia 04.02.2009 17:31
poeta, zamieszczono: 03-02-2009 21:00
Pan Prezydent obiecał
Sosnowcowi mieszkania
A lud głupi to kupił
No i wybrał go, drania!

Pan Prezydent zasłynął
Z haseł pełnych słów pustych
Naród ksywkę więc ukuł
rKazik nasz, złotoustyr1;

Pan Prezydent się wnerwia
Że to wina pismaków
Że go naród przezywa
I rozlicza go z braków

W mieszkaniowych rachunkach
Co w lud wlał na zachętę!
rJuż wam nic nie obiecam
Wybierajcie se Pięte!r1;
#9 | Realista dnia 04.02.2009 17:16
Pięknie napisane, trudno czemukolwiek zaprzeczyć - tekst budujący i podnoszący na duchu. Może byłoby to jeszcze bardziej doniosle gdyby listę adresatów uzupelnić o okoliczne Kurie, UNESCO i Prezydenta RP. To podręcznikowy wzorzec materiału popularyzatorsko-promocyjnego. Coś mniej więcej takiego jak apel o pokój światowy i szczęśliwość powszechną. Gratuluję determinacji Panie Pośle / nawet jak jest to tylko determinacja przedwyborcza / Niestety nie wierzę że nawet Pan wierzy w skuteczność takiego apelu.
Szczególnie wzruszył mnie numer o Prezydencie Francji i jego reakcji na "Umarł Maciek" / Kiepura pewnie spiewał to po francusku.../
Panie Pośle - zdradź Pan, kto wpuszcza Pana w takie maliny ?
#10 | Janina z Wołomina dnia 04.02.2009 16:44
NIe popiera tylko Poseł Pisalski. Uznał, że Godula byłby lepszym kandydatem....ehhhh....i wg nie chodzi o zaściankowość, tylko o elementarny szacunek. W Województwie Śląskim są Zagłębiacy i mają prawo czuć się Zagłębiakami..a tak znamienita postać z pewnościązasługuje na takie wyróżnienie. Walcz Pan, Panie Pięta..nie jak reszta lewivowych Ślązaków z UM i RM w Sosnowcu.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney