Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Awantury o klinikę ciąg dalszy

W przyszłym tygodniu dojdzie do spotkania marszałka województwa śląskiego Bogusława Śmigielskiego z władzami Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w sprawie Szpitala imienia świętej Barbary w Sosnowcu. Pomiędzy uniwersytetem a dyrekcją szpitala doszło do ostrego i bezprecedensowego konfliktu o trzy specjalistyczne urządzenia do diagnostyki chorób oczu.





Sprawę opisaliśmy we wczorajszym wydaniu "Polski Dziennika Zachodniego". Uczelnia, zdaniem dyrekcji sosnowieckiego szpitala, chciała, niezgodnie z zawartą ze szpitalem umową, odebrać sprzęt i przenieść go do katowickiej kliniki, gdzie przeniosła się także niedawna szefowa Kliniki Leczenia Oczu z Sosnowca, profesor Wanda Romaniuk.



- Nie możemy zgodzić się na takie rozstrzyganie sprawy. Od dawna prosimy władze uniwersytetu, by wreszcie zadeklarowały, czy nadal chcą utrzymywać w sosnowieckim szpitalu swoje kliniki. Taki stan niepewności i dwuznaczności nie może dłużej trwać - mówi Mariusz Kleszczewski z zarządu województwa śląskiego odpowiedzialny za ochronę zdrowia.



Władze województwa były zszokowane faktem, że doszło do sytuacji, w której niemal z dnia na dzień chce się pozbawić szpital ważnego diagnostycznego sprzętu, z którego korzysta kilkudziesięciu pacjentów dziennie. Dlatego Kleszczewski oczekuje od rektor uniwersytetu profesor Ewy Małeckiej-Tendery, by jasno określiła, czy w sosnowieckim szpitalu Śląski Uniwersytet Medyczny nadal będzie prowadził klinikę, czy też dyrekcja będzie musiała rozpisać konkurs na szefa oddziału i tworzyć go od podstaw.



Warto dodać, że z profesor Wandą Romaniuk do Katowic przeszła również część pracowników szpitala.



Marszałek Kleszczewski przypomina też, że uniwersytet ma swoje kliniki także w szpitalach wojewódzkich w Zabrzu i Bytomiu i chce, by ich losowi też poświęcić część dyskusji.



50 pacjentów dziennie jest diagnozowanych przy pomocy sprzętu, o który trwa spór/




źródłO: red. Agata Pustułka - POLSKA Dziennik Zachodni




Autor: Piotr Dudała | 13/02/2009
Komentarze
#1 | Marta dnia 14.02.2009 12:17
a co na to władze miasta, które przecież tak wspierają zarówno uniwersytet medyczny, jak i szpital, oczywiście za nasze pieniądze!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.