Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Świętoszki

Jak tak dalej pójdzie, to podczas procesji w święto Bożego Ciała będziemy obserwować politycznych świętoszków idących pod rękę z księdzem w pierwszym rzędzie. Świętoszków, którzy będą mamrotać pod nosem paciorki, wyszarpując sobie jednocześnie rękawy sutanny aby pokazać, który z nich jest lepszym katolikiem...




W Sosnowcu każdy powód do kłótni jest dobry. Szczególnie wtedy, gdy na powierzchnię oceanu brudów wypłyną pewne słowa-klucze. Dajmy na to „tramwaj" albo „dekomunizacja" (tak na marginesie, czyż oba nie kojarzą się z czerwonym kolorem?). Zostańmy jednak dłuższą chwilę przy dekomunizacji, bo to o niej będzie mowa. Znów poszło bowiem o rozliczenia z przeszłością, którą coraz mniej ludzi pamięta, a jeszcze mniej rozumie.



Mimo to, jeden wielki obóz (do którego śmiało można już zaliczyć „platformersów", „pisiorów" i tych niezdecydowanych, czy są jednymi czy drugimi) wymyślił sobie, że w obliczu braku istotniejszych problemów, trzeba zmienić nazwę ulicy Armii Ludowej na ks. bp. Adama Śmigielskiego. Coś przecież robić trzeba. Pytanie tylko, w imię czego ta manifestacja i komu do szczęścia jest potrzebna? Bo ja rozumiem, że każdy powód do uszczypnięcia sutanny jest dobry, ale nie jeśli wywołuje odruch wymiotny u obserwatorów.



A kilka powodów do czynności defekacyjnych spokojnie by się znalazło. Daleko szukać nie trzeba. Przecież równolegle z Dniami Sosnowca mogliśmy klaskać z Rubikiem, na co sam Sosnowiec wyłożył 180 tys. zł po to, by wspomóc Forum Młodych. Trzeba było bowiem zrównoważyć kwestię dobrego gustu po tym, jak w Parku Sieleckim o nastrój sosnowiczan dbały gwiazdy z Basshunterem na czele. Owo klaskanie tak się wszystkim spodobało, że prezydent Kazimierz Górski idąc za ciosem sukcesów Placu Papieskiego postanowił, że zwoduje tam jeszcze swoją barkę - oczywiście za publiczne pieniądze.



Teraz zmienia się nazwę wspomnianej ulicy. Pytam co jeszcze? Bo jeśli w dalszym ciągu będziemy podążać tą drogą, to zamiast przykładowo budować przedszkola, będziemy stawiać kościoły...żeby modlić się o przedszkola. A naszym radnym do pełni katolickiej ekstazy będzie brakowało jedynie wspólnej modlitwy przed obradami na sesjach i komisjach RM.



Zdarzyło mi się kiedyś przeczytać „Świętoszka" Moliera. Był tam taki pan imieniem Tartuffe, który pod pozorem świętej pobożności kantował ile wlezie innego pana, o imieniu Orgon. Ten, jak głupi cielak, ufał dewocie bezgranicznie do momentu, kiedy na własne oczy nie zobaczył, że oszust chce bzyknąć mu żonę. To tak w wielkim skrócie. Historia ta jest bardzo stara, bo sięga XVII wieku. Mimo to, gdy przyjrzeć się bliżej, analogię do tego co dzieje się dzisiaj w Sosnowcu znaleźć nie trudno. Z tą jednak różnicą, że teraz celem religijnej hipokryzji w każdym wypadku jest wywalczenie jak najlepszego miejsca przy korytku. Jedyne co mnie w tej sytuacji pociesza to fakt, że cielaków nieco mniej niż wtedy.



Uczulenie na dewocję dało o sobie znać. Tym razem jest jednak silniejsze, bo występuje w czystej, niczym nieskalanej postaci. A już na pewno nie muśniętej odrobiną zdrowego rozsądku. Takie wnioski cisną się każdemu, kto choć przez chwilę poobserwuje sosnowiecką scenę polityczną, która będzie za niedługo merdać ogonem w takt bicia kościelnych dzwonów.



źródło: red. Arkadiusz Kaczor, www.e-sosnowiec.pl





Autor: Piotr Dudała | 22/02/2009
Komentarze
#1 | Maria dnia 23.02.2009 22:19
akurat ten felieton nie powinien sie TU ukazać - nie licuje on z profilem tego portalu - z czego sobie pan autor robi kpiny ?
#2 | do Rysia dnia 23.02.2009 21:46
jakbyś sobie zadał odrobinę trudu i sięgnął do źródła to nie dość, że przekonasz się o prawdziwości nazwiska autora, to jeszcze sobie zdjęcie zobaczysz!
#3 | anonim dnia 23.02.2009 20:08
A co z Barą!?
#4 | M11 dnia 23.02.2009 18:16
W końcu w tym portalu pojawił się jakiś MĄDRY artykuł!
#5 | ludek dnia 23.02.2009 18:05
Nie jestem Świętoszkiem ,ale byłem za zmiana nazwy tej ulicy.
#6 | Bantu dnia 23.02.2009 17:58
Wydaje się, że pewne sprawy w mieście poszły za daleko i przydałoby się trochę powściągliowości!!
#7 | Z Klanu Ryś dnia 23.02.2009 17:41
Panie Kaczorze, szydzi Pan ze wszystkich i wszystkiego. Czy nazwisko, którym pan się podpisał jest prawdziwe, czy też szydzi pan z kogoś? Jesteś pan cynikiem i zwykłym błaznem!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney