Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Z Watykanu do Sosnowca

Sprawy rodziny i duszpasterstwa rodzin będą ważną częścią misji nowego biskupa Sosnowca. 45-letni ksiądz Grzegorz Kaszak będzie najmłodszym biskupem diecezjalnym w Polsce. W sobotę odbędzie się jego ingres do sosnowieckiej bazyliki katedralnej. Mieszkający w ostatnich latach w Watykanie biskup-nominat na początku marca zameldował się w Sosnowcu i jest już pełnoprawnym mieszkańcem tego miasta. Dziś zaprosił do Sosnowca dziennikarzy, by opowiedzieć im o sobie i swoich planach.Kliknij tu




Pierwsze kroki w nowej diecezji mógł skierować tylko do grobu Adama Śmigielskiego, swojego poprzednika, po dwie rzeczy: po siłę i wsparcie w nowym dla niego świecie. - Ja się będę uczył ziemi sosnowieckiej. To co do tej pory, to że czytałem o diecezji. To mi się wydaję, że ja dopiero wejdę i poznam problemy jakie są - mówi Grzegorz Kaszak, biskup nominat diecezji sosnowieckiej.



A okazuje się, że nowy biskup diecezji sosnowieckiej od słów do czynów szybko przechodzi. Od kilku dni poznaje nową diecezję i jej wiernych, których serca już przy pierwszym kontakcie zdążył sobie zaskarbić. - Biskup, bardzo sympatyczny człowiek ze względu na to, że przyszedł znienacka, przywitał się tak bardzo sympatycznie - opowiada Franciszek Mirocha. Bo według współpracowników i obserwatorów księdza Grzegorza Kaszaka będzie on pasterzem na nowe czasy. - Jest to najmłodszy biskup w Polsce w niemal najmłodszej diecezji, ale w diecezji z problemami dużej mądrości..- uważa Agata Pustułka, publicystka.



A także poczucia humoru i jeszcze zapału, bo Ci, którzy z nowym biskupem sosnowieckim już wcześniej współpracowali mają go za najbardziej radosnego kościelnego purpurata. - Radość też okazywał podczas spotkań z Janem Pawłem II, kiedy w 2004 roku wręczyliśmy papieżowi pączki, to był też pomysł nowego biskupa sosnowieckiego - wspomina ks. Mariusz Frukacz. A od czasów rzymskich i watykańskich niewiele się zmieniło. Bo ksiądz Grzegorz Kaszak nadal bardzo lubi częstować pączkami, o czym przekonali się dziś dziennikarze i ma w głowie wspomnienie pysznej włoskiej kawy, która jednak nie ustępuje tej parzone w Zagłębiu. - Już piłem. Muszę powiedzieć, że też jest bardzo dobrze. W sposób szczególny też w kurii.



A o to, by kawę nowy biskup mógł pić patrząc na nową diecezję dbają już siostry zakonne porządkujące dom, w którym po sobotnim ingresie nowy biskup zamieszka. Do tej największej uroczystości przygotowania trwają już od wielu dni. - Tutaj już pracujemy z tydzień czasu na pełnych obrotach. To jest teren dosyć rozległy - informuje Franciszek Mirocha. To jednak zaleta, bo podczas święceń biskupich w katedrze zmieszczą się tylko przyjaciele, rodzina biskupa oraz księża. Wierni natomiast, podobnie jak podczas uroczystości pożegnania biskupa Śmigielskiego będą mieli możliwość uczestniczyć w ingresie w placu przykatedralnym. - Podczas całego ingresu będą duże telebimy, będzie cały plan nagłośniony. Ksiądz biskup idąc do kościoła i wracając będzie miał okazję podejść do niektórych i chwilę z nimi porozmawiać - opisuje ks. Jarosław Kwiecień, rzecznik prasowy kurii diecezjalnej w Sosnowcu.



Czyli zrobić to, co jak się wydaje sprawia mu największą radość w posłudze kapłana i biskupa...



źródło: red. M. Wąsowicz, TVS





Autor: Piotr Dudała | 25/03/2009
Komentarze
#1 | Do Redakcji dnia 27.03.2009 09:33
A można prosić o szersze rowinięcie temtu i podanie co robił nas Nominat, przed wyjazdem do Watykanu. Jak przebiegala jego droga duchowna w kraju, skąd pochodzi, gdzie się urodził, gdzie pelnił swoje pierwsze kościelne obowiązki.
Myslę że nie od rzeczy byłoby wspomniec o mechaniźmie wyboru danej osoby dla posługi w Sosnowcu, przecież nie odbywa się to na szczeblu watykańskim drogą losowania. Czy miały na tą nominacje wpływ krajowe władze kościelne, czy jest to tylko decyzja Papieża Benedykta ktory wybrał z grona Polakow służacych w Watykanie?
Szukałem odpowiedzi w różnych źródłach - niestety znacznie łatwiej znaleźć coś o mechnizmach i zasadach wyboru Papieży niż o nominacjach Biskupów.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney