Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Bara bara

No i stało się. Myślałem, że to, co przez cały czas uważałem za mało śmieszny żart, zostało zapomniane i raz na zawsze zamiecione pod szafę. Ale skąd! Żart okazał się prawdą i wylazł spod tej szafy w chwili, kiedy najmniej się tego spodziewałem - pisze red. Arkadiusz Kaczor w serwisie e-sosnowiec.pl. O co chodzi? O barkę, na której tyle pióra stępiłem, i na którą tyle gorzkich żali wylałem, że w końcu uwierzyłem, iż więcej nie będę tego musiał robić. Ale się, głupi, myliłem - dodaje!

Jedno trzeba Kazimierzowi Górskiemu przyznać - uparty to on jest. Sprytny również, bo na tyle dobrze ostudził emocje kipiącej opinii publicznej, że jak teraz wypalił z przetargiem, to wszyscy leżą i kwiczą. Na czele z radnymi, którzy o wszystkim dowiadywali się z doniesień medialnych. To ci dopiero polityczne zaskoczenie. Szkoda jedynie, że przez ten czas, kiedy o barce była cisza, prezydent nie doszedł do wniosku, że jego pomysł to nic innego jak gwałt na zdrowym rozsądku.



W tym wypadku przysłowie „mieć jak u Pana Boga za piecem" nabiera nowego wymiaru. W Sosnowcu bowiem powinno się nieco zawęzić rozumienie powiedzenia do: „u Kazia za piecem". Dzięki temu w pełni można oddać zasady, na jakich otacza się opieką Kościół, pod pozorem dbania o duchową kondycję mieszkańców stolicy Zagłębia. Troska urosła jednak do takich rozmiarów, że pewnie nawet księża się dziwią, że tak dobrze jest w tym Sosnowcu. Zatem nie ogarniam zupełnie po co łechtać po stopach kogoś, kto bez łechtania samopoczucie ma wyśmienite. No bo co inaczej? Jaki jest cel stawiania betonowej barki w samym środku placu? Nigdy nie uwierzę, że to wszystko dla potrzeb religijnych. Bo co jak co, ale katolicy z nas są tacy, jak z koziej dupy trąba. Iść pomamrotać paciorek, żeby ksiądz widział, a po wyjściu z Kościoła dalej swoje.



Dziwi mnie jeszcze jedno: dlaczego nikt nie zapytał, co ma w tej kwestii do powiedzenia nasz nowy biskup. Wszak przy okazji niedawnej wojenki o zmianę nazwy ulicy Armii Ludowej na ks. bp Adama Śmigielskiego wypowiadał się bardzo rozsądnie, że nie tędy droga na okazywanie szacunku. Ciekawe co rzekłby w sprawie nieszczęsnego statku widmo, którego nikt jeszcze nie widział, a wszystkim równo daje się we znaki.



Jeszcze jedno. Dwa razy na własne uszy słyszałem, jak Kazimierz Górski zarzekał się, że nie wyda ani złotówki, jeśli drugiej nie dostanie z Unii Europejskiej. Rozumiem przez to, że do naszego statku koledzy z Europy również się dorzucą? Bo przecież chyba nie w ten sposób będziemy konsumować naszą nadwyżkę budżetową, o którą tak bardzo troszczy się prezydent? Chyba, że wkradła się mała niekonsekwencja. Tyle, że panowie radni z pewnością o niej przypomną, na co z niecierpliwością liczę. Skutek będzie żaden, ale przynajmniej sumienie spokojniejsze.



Na głos rozsądku nie ma bowiem co liczyć, bo tak jak już wyżej wspomniałem, leży gdzieś zgwałcony. Dlatego chyba trzeba będzie odpuścić, ba nie daj Bóg dopadnie mnie syndrom kłującego serca. Na Placu Papieskim w życiu nie byłem i nic nie wskazuje na to, żebym się tam wybrał. Tym bardziej, żeby popatrzeć sobie na betonowy symbol katolickiej hipokryzji. Ścierpieć tylko nie mogę, że skrobnie mnie on po kieszeni tak samo, jak wszystkich innych płacących podatki mieszkańców Sosnowca. Kościół podatków nie płaci, a mimo to dogadza mu się jak tylko można. My płacimy, a w zamian się nas denerwuje. Czegoś tu zatem nie rozumiem. Ale cóż, nikt nie mówił, że wszystko musi być jasne. Dlatego cisza nad tą trumną. Amen.



Arkadiusz Kaczor, e - sosnowiec.pl










Autor: Redakcja | 12/05/2009
Komentarze
#1 | Marta dnia 14.05.2009 05:58
14 czerwca 1999 r. owszem jest ważną datą, ale dlaczego nie pamięta się wizyta Sługi Bożego Jana Pawła II w maju 1967r.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney