Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Koniec marzeń Śląskiego

GAME OVER - dla Stadionu Śląskiego. UEFA ogłosiła listę miast, w których odbywać się będą mecze Euro 2012. I na tej liście ani Chorzów, ani Kraków się nie znalazły. Władze miasta i województwa zdziwione decyzją mówią - zrobiliśmy wszystko. Jak się okazało - za mało. Od kilku miesięcy rankingi jasno wskazywały, że Stadion Śląski zajmował miejsca w końcówce stawki - daleko za wybranymi: Warszawą, Gdańskiem, Wrocławiem i Poznaniem.



Wstrząśnięci decyzją UEFA o nieprzyznaniu Chorzowowi organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej, na Śląsku byli wszyscy. Po pierwszym szoku przyszedł czas na szukanie przyczyny niepowodzenia. - Być może te błędy popełnione na wstępie. To, że byliśmy tak pewni siebie, że Chorzowowi się to należy, bo to jest stadion narodowy, bo to jest mekka. Na to UEFA nie patrzy. Musimy schować sentymenty tego dla nas świętego miejsca jakim jest Stadion Śląski - uważa Roman Sowiński, ekspert stadionowy. I sentymentów nie ma, bo decyzja UEFA jest ostateczna i nie można się od niej odwołać. Sentymentów nie ma też przy szukaniu winnych. - Niestety, ale koledzy z PO ze Śląska nie mają wystarczającego przebicia w Warszawie. Inne miasta okazały się mocniejsze - oznajmia Wojciech Szarama, Prawo i Sprawiedliwość.



Mocniejsze, bo z Gdańska pochodzi Donald Tusk, a z Wrocławia wicepremier Grzegorz Schetyna. Dla ekipy rządzącej na Śląsku, to jednak żadna argumentacja, bo to rząd Prawa i Sprawiedliwości wyznaczył miasta, które mają być gospodarzami EURO. - Za rządów PiS-u w 2007 roku, wtedy rząd podejmował decyzje. Dzisiaj pani Jakubiak płacze krokodylimi łzami, ale to przecież jej gabinet przedstawił te propozycje - ripostuje Zbyszek Zaborowski, wicemarszałek województwa śląskiego. Propozycje niekorzystne dla Chorzowa rzeczywiście były, ale władze miasta zapewniają, że wszystko co mogły zrobić - zrobiły i do samego końca liczyły, że jednak się uda. - Liczyliśmy, że jeśli któremuś z miast ukraińskich nie wyjdzie - czego nie życzyliśmy za bardzo, ale jeżeli nie wyjdzie, to to będzie szansa na rozszerzenie miast polskich o kolejne miasta - informuje Marek Kopel, prezydent Chorzowa.



W tym oczywiście Chorzów. Dla Mariusza Śrutwy, który na śląskim gigancie rozegrał niejedno spotkanie, dzisiejsza decyzja zabrzmiała jak wyrok. - Przegraliśmy wszyscy, przegraliśmy nie jako Stadion Śląski, tylko przegraliśmy jako region. Przegraliśmy jako region, który na bazie Euro mógł naprawdę dużo zyskać i mógł gdzieś tam gonić uciekającą Polskę, tą bogatszą Polskę. Śląsk bogatszy już jest - na razie o doświadczenia związane z Euro. Jednak wyautowanie Chorzowa z pola gry o organizacje mistrzostw specjalistów nie dziwi. - Rozczarowanie byłoby wtedy, gdyby zrobiono absolutnie wszystko, od samego początku do końca, żeby Euro było tutaj na Stadionie Śląskim w Chorzowie. To raczej rozwianie złudzeń - legenda niczego nie załatwi - uważa Janusz Tychy, dziennikarz sportowy.



Załatwili się i to sami śląscy działacze odpowiedzialni za Euro. Bo kandydatura Chorzowa, w porównaniu z innymi miastami wypadła dość blado. A według ekspertów od wizerunku, nie mogło być inaczej, bo nie dość, że produkt marny, to ludzi do jego promowania, trzeba było poszukać poza urzędami. - Trzeba znać kilka języków, trzeba być dobrym dyplomatą, trzeba się znać na public relations i wreszcie kochać piłkę nożną. Znaleźć jedną czy dwie osoby wśród urzędników, czy urzędu marszałkowskiego, czy poszczególnych miastach - wątpię czy to jest możliwe - wyjaśnia dr Bohdan Dzieciuchowicz, specjalista do spraw wizerunku.



Bez wątpienia niemożliwe jest już na pewno, by Stadion Śląski dołączył do tych czterech, na których w Polsce będą rozgrywane mistrzostwa Europy w 2012 roku.



źródło: red. Adam Szaja, TVS





Autor: Redakcja | 13/05/2009
Komentarze
#1 | Kibic Zagłębia dnia 15.05.2009 14:33
Gdyby było już wreszcie miasto Silesia, to nie było by problemów z przyznaniem EURO 2012, tylko nieudolność samorządowców GOP pozbawiła nas ME i innych korzyści z tym związanych. Rajcy boją się o swoje stołki i diety, dlatego dotąd jest rozbicie dzielnicowe na taki Np. Chorzów czy inne miasteczka. Park ze stadionem przylega bardziej do Katowic niż do Chorzowa.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.