Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Spóźniona reakcja?

Echa ujawnionego w piątek nagrania bandyckich porachunków przed klubem studenckim "Konkurencja" w Sosnowcu. Teraz wiadomo, że napastnikami byli mężczyźni, których ochrona wyrzuciła wcześniej z lokalu. Według władz Uniwersytetu Śląskiego policjanci już w poniedziałek widzieli granie z monitoringu, ale formalnie o jego przekazanie wystąpili dopiero w piątek. Tę niepokojącą nierychliwość rzecznik sosnowieckiej policji tłumaczy skomplikowanymi formalnościami i problemami technicznymi, z którymi musieli borykać się funkcjonariusze.



Zdarzanie, które później zarejestrowała kamera z monitoringu, miało swoje preludium w środku klubu. Według świadka tego wydarzenia, który chce pozostać anonimowy, na parkiecie doszło do bójki. Naszym reporterom udało się dowiedzieć, że byli to prawdopodobnie handlarze narkotyków. Jednak dlaczego i z kim się bili - nie wiadomo. - Dj co chwilę prosił bramkarzy na parkiet, bo tam jakieś zamieszanie było i parę osób wynieśli - relacjonuje świadek.



Mężczyźni wrócili pod lokal, ale tym razem uzbrojeni. Ochrona zabarykadowała się w klubie. Metalowe drzwi wytrzymały serię uderzeń siekierami i kopniaków. - Policja została powiadomiona i przyjechała na miejsce - mówi Magdalena Mendakiewicz, najemca klubu "Konkurencja". Na miejsce, w którym napastników już nie było. Policjanci spisali tylko zeznania i odjechali.



- Myśleliśmy, że się wszystko uspokoi, stoimy koło parkietu, a tu się drzwi palą - stwierdza świadek zdarzenia. Gęsty dym szybko wypełnił salę. - Mamy drzwi ewakuacyjne, które też są ognioodporne, są to metalowe duże drzwi, które znajdują się koło baru - podkreśla Mendakiewicz. - Benzynę czuć było tak, że ledwo dało się oddychać, ochroniarze nie chcieli otworzyć tych bocznych drzwi, bo ktoś tam stał i było zagrożenie, że też je podpali - dodaje świadek.



Po raz drugi wezwano policję - i po raz drugi zanim patrol przyjechał po napastnikach zostały już tylko ślady. To była noc z 30 na 31 maja. - Faktycznie czyniliśmy zabiegi o pozyskanie tego filmu, czyniliśmy to już od poniedziałku, to są moje informacje z wydziału kryminalnego - stwierdza mł. asp. Anna Michta z KMP w Sosnowcu.



Według władz uniwersytetu jakiekolwiek zabiegi były niepotrzebne. - W poniedziałek miałam kontakt, że policja chciałaby otrzymać film - jak najbardziej - zawsze policja zwracała się na piśmie - ja zresztą czekałam na faks, bo to najszybsza forma - przyznaje Justyna Pikiewicz, zastępca kanclerza Uniwersytetu Śląskiego. To nieskomplikowane pismo do uczelni trafiło jednak dopiero w piątek. Wcześniej niż na policję film z monitoringu trafił do internetu. Nikt dziś nie potrafił lub nie chciał powiedzieć nam dlaczego?. Nie jest natomiast tajemnicą co stanie się z klubem. Według władz uniwersytetu najemca już nie pierwszy raz nie potrafił poradzić sobie z chuliganami i dlatego umowa najmu ma być rozwiązana.




źr.: red. Wojciech Janocha. TVS






Autor: Redakcja | 06/06/2009
Komentarze
#1 | dnia 01.01.1970 00:00
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney