Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Otwarte boiska to fikcja dziś

Zapewnienia z czerwca, że w Sosnowcu podczas wakacji wszystkie boiska będą otwarte, udostępnione młodzieży i dorosłym mieszkańcom, okazały się mitem. Kontrola, jaką przeprowadzili radni, obnażyła marazm i braki w infrastrukturze sportowej szkół. Na boiskach nie ma bramek, koszy i siatek do siatkówki. Niektóre obiekty są pozamykane na siedem spustów.



Na pomysł przeprowadzenia kontroli wpadło trzech radnych: Krzysztof Haładus, Andrzej Jagiełłowicz i Tomasz Bańbuła. Napisali pytania ankietowe i korzystając z pośrednictwa Wydziału Edukacji sosnowieckiego ratusza dostarczyli je dyrektorom wszystkich szkół w mieście. Jednym z zadań było też wykonanie zdjęć zapleczy sportowych. Po zebraniu materiału, jaki nadesłali dyrektorzy, wyrywkowo sprawdzili go, odwiedzając placówki osobiście.



Okazuje się, że jeśli boisko nie jest zamknięte, jego użytkownicy muszą sobie radzić sami ze sprzętem. Siatka z taśmy klejącej, sznurka a nawet ustawionych w poprzek ławek nie jest niczym wyjątkowym.



- Problem nie leży w braku pieniędzy na remonty czy doposażenie obiektów, ale wygodnictwie i braku dobrych chęci. Bo, co prawda dyrektorzy dbają o sale gimnastyczne, ale na boiskach nie wywieszają siatek, bo boją się dewastacji i kradzieży - mówi Haładus.



Takie argumenty, mające usprawiedliwić brak sprzętu na otwartych boiskach podało aż 28 dyrektorów. Nikt nie dba o nawierzchnię boisk i obręcze koszy. Stąd wniosek, że nawet podczas zajęć szkolnych uczniowie z nich po prostu nie mogą korzystać.



Zdarza się, że bramki na boisku wyznaczają położone fragmenty kostki brukowej lub kamienie. Taki stan zobaczyli radni w SP nr 23, której dyrektorem jest były reprezentant Polski i sędzia piłkarski, Wojciech Rudy.



- Zapytany przez nas dlaczego nie ma bramek, koszy odpowiedział bez zastanowienia, że nigdy ich nie było - kręci głową z niedowierzaniem radny Haładus.



Dyrektorzy aż dziesięciu szkół przyznali się w ankietach, że w ogóle nie wpuszczają dzieci i młodzież po lekcjach i w wakacje na boiska, bo boją się, że obiekty zostaną zdewastowane. Tak, jakby zamknięta brama mogła powstrzymać młodych ludzi od przejścia górą, co zresztą mieliśmy okazję sami obserwować w kilku szkołach, robiąc dokumentację fotograficzną do tego materiału.



Za to niemal wzorowo wyglądają sale gimnastyczne. Szkoda tylko, że najczęściej są zamknięte na cztery spusty, bo nie ma kto nadzorować podczas wakacji młodzieży, która chciałaby z nich skorzystać.



Rzecznik ratusza zna wyniki ankiety i przyznaje, że nie są one optymistyczne, choć zaznacza, że urzędnicy wysyłają stosowne pisma do szkół, które mają zdyscyplinować dyrektorów.



- Regularnie przypominamy w nich o udostępnianiu boisk popołudniami a przez cały dzień podczas wakacji. Jeśli się okazuje, że nasze sugestie nie są przyjmowane, z obawy przed na przykład dewastacją mienia szkoły, to być może dyrektorzy będą musieli znaleźli osoby nadzorujące obiekty, by mogły mimo obaw służyć lokalnym społecznościom także wtedy, gdy szkoła nie prowadzi zajęć dydaktycznych - mówi Grzegorz Dąbrowski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego.



Radni mają inną, bardziej radykalną receptę, która pozwoli dyrektorom dotrzymywać słowa i udostępniać boiska.



- Przed objęciem stanowiska powinni zobowiązywać się do tego na piśmie. W ramach motywacji dyrektorzy otrzymywaliby dodatek do pensji, za zaktywizowanie tych miejsc - mówią.



Kontrola radnych nie ograniczyła się do wytknięcia błędów. Poprosili, by ratusz do końca września opracował harmonogram remontów placów zabaw i boisk w dłuższej perspektywie, a później był konsekwentnie realizowany.



źródlo: Sławomir Cichy - POLSKA Dziennik Zachodni



Autor: Redakcja | 30/07/2009
Komentarze
#1 | dnia 01.01.1970 00:00
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.