Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Arogancja mediów

Nastąpiła inauguracja obrad Sejmu RP po wakacjach. Jej dominantą było pełne udostępnienie sali głównej dla posłów niepełnosprawnych. Wreszcie w VI kadencji Sejmu, czyli po 20 latach od uzyskania wolności, każdy poseł RP może przemawiać z polskiej agory. Nie z ostatnich rzędów, jak miało to miejsce do tej pory, do pleców posłów, a z najbardziej godnego miejsca – mównicy poselskiej. W ten sposób zakończony został proces kształtowania się polskiej demokracji, gdyż objęła ona wszystkich Polaków. Wielka szkoda, że nie zauważyły tego media.






Do Sejmu przybyliśmy wcześnie, sala nie była jeszcze dobrze oświetlona, ale zjazd do mównicy jest widoczny. Nie była to wyłącznie kwestia ustawienia szklanej pochylni na schodach. Należało przesunąć lewe rzędy poselskie (od strony mównicy) o 18 cm w prawo, co wymagało przemontowania całej elektroniki. Zgodzili się na to posłowie SLD, dla których zapewne było to odchylenie prawicowe, ale jeszcze gorsze było to dla niepełnosprawnego posła prawicy Jana Libickiego, który od tej pory musi dochodzić (zjeżdżać) do specjalnie do tego przygotowanej mównicy, o czym nie omieszkał wspomnieć w swoim inauguracyjnym przemówieniu, przy ogólnym aplauzie zarówno lewicy jak i prawicy. Cóż za aklamacja! Zawsze chcielibyśmy oglądać taki sejm, ale to już przerabialiśmy w PRL-u.





W obecnej kadencji Sejmu są trzej niepełnosprawni posłowie, dzięki determinacji których akcja „Sejm bez barier” została uwieńczona sukcesem. Wszyscy są na wózkach inwalidzkich: są to Jan Libicki, Sławomir Piechota i Marek Plura (okręg śląski PO, na zdjęciu poniżej)





Nie tylko w sali plenarnej, ale również na zewnątrz wszystkie obiekty zostały w pełni dostosowane: Kancelaria Sejmu RP, gdzie obecnie odbywają się najważniejsze obrady, czyli komisje sejmowe, nowy dom poselski po toalety wreszcie.





Niestety, tego doniosłego dla polskiej demokracji faktu, nie zauważyły w dostatecznym stopniu polskie media. Wszak demokracja zaczyna się dopiero wtedy, gdy wszyscy, niezależnie od wyznania, orientacji seksualnej czy ze względu na swoją „ułomność”, jak my, niepełnosprawni cieszymy się pełnią praw.





Media. Niektóre z nich w sejmie zapuściły swoje korzenie wraz z klimą za kierowcą (jak wyżej :-), o działalności mediów nowszych zdania lepszego nie mam. Jeżeli bardzo znana redaktorka TVN, której absolutnie nie obchodzi los ludzi niepełnosprawnych a obnosi się ze swoimi wartościami chrześcijańskimi, awanturuje się w sejmowej restauracji „Hawełka” (wbrew krakowskiej kindersztubie) o „służbowy” wyjazd do Kanady, jak mam to skomentować? Jeżeli niemniej znany redaktor tej samej telewizji szuka w Sali Kolumnowej w czasie panelu dot. posłów niepełnosprawnych do programu „rozrywkowego” nadawanego jak zawsze o 22:00, w jakim celu? Doprawdy nie wiem, może miało być śmieszniej?





Dziękuję sosnowieckiemu posłowie Jarosławowi Pięcie za zaproszenie do Sejmu. Na własne uszy mogłem przekonać się o tajemnicy poliszynela. To nie tylko politycy uprawiają politykę, politykę uprawiają również media, bo o wielką kasę tu naprawdę chodzi. Pamiętajmy o tym, gdy wypowiadają się na temat polityki zarowno politycy jak i dziennikarze, bo ci ostatni zarabiają od nich znacznie więcej. Nie powie o tym żaden polityk (będzie trupem politycznym) ani dziennikarz (wyleci z hukiem). Ale portale społecznościowe, jak ten, co mamy do stracenia?





Krzysztof Korn











Autor: Krzysztof Korn | 30/08/2009
Komentarze
#1 | mieszkanka dnia 05.09.2009 19:11
Jak się chce to dla niepełnosprawnych można zrobić dużo więcej wykorzystując unijne dotacje, poniżej przykład z Krakowa gdzie powstaje już trasa turystyczna dla niewidomych niepełnosprawnych.
U nas ciężko o porządnie wyprofilowane podjazdy w centrum miasta i nawet ciężko żeby jakieś media o to zawalczyły, a sosnowieccy budowlańcy coś jakby nie potrafią wyliczyć katy nachylenia podjazdów dla niepełnosprawnych.


" Wawel i Barbakan będzie można zwiedzać przez dotyk

Kraków chce być miastem otwartym na niepełnosprawnych turystów. Z myślą o nich pojawia się pierwsza trasa turystyczna.

Wczoraj podpisano umowę o dofinansowaniu projektu między marszałkiem Małopolski a przedstawicielami prezydenta Krakowa. Porozumienie przewiduje stworzenie Drogi Królewskiej w miniaturze.

Będzie to 12 najbardziej znanych budowli Krakowa w formie wykonanych z brązu makiet, ustawionych tuż przy swoich pierwowzorach. Trasa będzie prowadzić od Barbakanu po Wawel. Wśród zabytków, które niepełnosprawni będą mogli poznać przez dotyk, znajdą się m. in. Dom Matejki (płaskorzeźba na ścianie budynku), a także Bazylika Mariacka, kościół oo. Franciszkanów czy św.św. Piotra i Pawła (przestrzenne makiety na postumencie przedstawiające zmniejszone budynki), a nawet... witraż Wyspiańskiego w pawilonie Wyspiański.

Pierwsze makiety już zostały ustawione. Zobaczyć je można przy pawilonie Wyspiański i pomniku Grunwaldzkim. Dzięki specjalnemu programowi możliwe będzie odsłuchanie za pomocą komórki informacji o zabytkach. - Chcemy, by niewidomi mogli zwiedzać Kraków rękami. Dzięki naszym nowym projektom będzie to możliwe. Każdy za pomocą dotyku będzie mógł dowiedzieć się, jak wygląda Wawel czy kościół Mariacki. Kraków po prostu otwiera się na niepełnosprawnego turystę. Choć pomysł nie jest nowy, po raz pierwszy jest natomiast realizowany w takiej skali. W mieście pełnym zabytków stworzymy specjalną trasę, która obejmie wszystkie najważniejsze, historyczne miejsca - mówił wczoraj Bogdan Dąsal, pełnomocnik prezydenta ds. niepełnosprawnych.

Pomysł tego projektu pochodzi z 2003 roku. Jego inicjatorką była prof. Hanna Grabowska-Pałecka, specjalistka ds. architektury dla niepełnosprawnych z Politechniki Krakowskiej. W projekcie dużą rolę odegrał Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących, którego pracownicy konsultowali założenia programu. Co więcej, Bogdan Dąsal zaznacza, że w przyszłości przejście Trasą Królewską zostanie włączone do zajęć tej placówki. - Urząd Marszałkowski zapewnił nas, że jeżeli projekt uda się wdrożyć w Krakowie, będzie można myśleć o kolejnych zabytkowych miastach w Małopolsce - dodaje Bogdan Dąsal.

W świecie takie trasy istnieją już od dłuższego czasu i świetnie służą niewidomym. Przykładem mogą być szlaki w Regensburgu w Niemczech czy w Waszyngtonie w USA.

Koszt realizacji to ok. 1,35 mln zł, z których aż trzy czwarte wyłoży Unia Europejska. Grażyna Leja, pełnomocniczka prezydenta ds. turystyki przewiduje, że projekt w pełni uda się zrealizować w 2010 roku."


#2 | @Ziuta dnia 03.09.2009 16:55
...no to jesteśmy "w mylnym błędzie :-)))" tyle, że już kasiory niedługo odbierać nie będzie, gdyż jego apteka nie spełnia warunków przystosowania dla osób niepełnosprawnych, do czego obligują go przepisy.
#3 | Ziuta dnia 03.09.2009 16:45
Jesteście w mylnym błędzie. To miejsce jest ze względu bezpieczeństwa - ze względu bezpieczeństwa aptekarza jak wieczorem odbiera kasiorę z utargu.
#4 | wolny rynek ? dnia 03.09.2009 10:36
A może ten parking pod apteka jest właśnie wykupiony dla inwalidów - staje taki pod apteką , trąbi, wychodzi panienka i otwiera blokadę. A może to specjalne miejsce dla dostawcow leków ? Ha ha ha !
A tak na poważnie to czy nie prościej olać tą aptekę i jej właściciela. W promieniu 100 m są cztery inne.
#5 | do@@@ dnia 03.09.2009 08:30
Ha, ha, ha! Trzeba się jakoś umówić wiec najlepszym sposobem jest droga elektroniczna. Aptekarz może mieć znajomości w mieście a jak ma aptekę niedostosowaną (a nie ma) zajmie się nim nadzór aptekarski :-)
#6 | @-@@ dnia 02.09.2009 19:01
Tak, jak za komuny... trzeba napisać podanie na meila i zrobić wizje lokalną. Napisz Pan o tym do jakiejś gazety to sami się wybiorą na Wspólną i zobaczą jak tam teraz jest. I nie ma co napadać na aptekarza, ma chody to załatwił i zamyka se miejsce na klucz. A niepełnosprawni mają przecież kopertę na Wspólnej. Jest na koncu tej ulicy koło PZU, a spacerek np z tej koperty do apteki na rogu Sienkiewicza jest przecież bardzo zdrowy. Ha ha ha !
#7 | Bartosz Górski dnia 02.09.2009 10:26
I bardzo dobrze lepiej późno niż wcale.
#8 | Krzysztof Korn, autor dnia 02.09.2009 08:26
Szanowny Panie Srokosz,
proszę o kontakt meilowy, celem spotkania, tak, abym mógł na miejscu zapoznać się z problemem parkowania osób niepełnosprawnych na ul. Wspólnej. Mój adres: . Pozdrawiam, Krzysztof Korn
#9 | do Autora felietonu dnia 01.09.2009 15:21
Widze że jest Pan zorientowany w temacie usprawnień dla niepełnosprawnych i dlatego chciałem przekazać prośbę od ułomnego sąsiada. Do kogo ma się On zwrócić w nastepujacej sprawie: niedawno za unijne pieniadze wyremontowano ulice Wspólną, niestety po tej przebudowie zrobiło się tam strasznie ciasno jeśli chodzi o miejsca parkingowe a ruch na samej ulicy zwiekszył sie wielokrotnie prez dojazd do firm i PZU. Kiedyś było wiecej miejsc postojowych ale nie o to chodzi. Tam nie ma wogóle kopert dla niepełnosprawnych, mimo zatok dużo samochodow staje z konieczności na chodnikach poza zatokami. W dodatku, na poczatku ulicy, zamkniete miejsce parkingowe wykupił sobie właściciel apteki. Stawia tam dość rzadko prywatny samochód. Pewnie go stać bo koszta wrzuca w ceny leków a gdzie jak gdzie ale właśnie tam powinny być zatoki dla niepełnosprawnych. To chyba dziwne że miasto na tak zatłoczonej ulicy sprzedaje jakieś miejsca na wyłączność komukolwiek.
Pozdrawiam. Srokosz.
#10 | inny punkt widzenia dnia 01.09.2009 12:17
Ja tez kilka razy slyszalem o dostosowywaniu Sejmu dla potrzeb osob niepelnosprawnych.
To, ze nie bylo o tym w glownych wydaniach to nic nie znaczy. Takie sa kregi informacji dziennikarskiej.Ucza o tym chyba nia pierwszym roku studiow.

Taka informacja nie jest wystarczajaco medialna. Co innego gdyby ktorys z niepelnosprawnych poslow przewrocil sie zjezdzajac. Zapewniam, ze wtedy bylby to prawie news dnia.
Bo jak to remont, fuszerka!!! publiczne pieniadze ect.

To nie jest arogancja mediow - a juz na pewno nie prywatnych. Takie sa prawa rynku.

Proszę nie oczekiwac, ze ten temat podbije wiadomosci plynace z Rosji.

Pana rozgoryczenie jest zupelnie nie na miejscu.
Jak dla mnie pokazuje Pan postawe roszczeniowa.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney