Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Nie ufają prezydentowi

Jeszcze w tym tygodniu na specjalnej sesji, radni Sosnowca zdecydują, czy miasto wyemituje obligacje na 120 mln złotych. Miałoby to być osiem transzy po 15 mln zł każda. Pieniądze mają być przeznaczone na inwestycje miejskie zapisane w budżecie. To już drugie podejście do tego tematu. Wcześniej nie udało się zebrać bezwzględnej ilości głosów za przyjęciem projektu.



- Liczę, że ludzi dobrej woli w radzie jest więcej, niż w miniony czwartek i radni PO, którzy się wahali, podejdą do tematu profesjonalnie - powiedział nam wczoraj prezydent miasta Kazimierz Górski.



A sprawa jest poważna. Budżet Sosnowca został skonstruowany właśnie w oparciu o emisję obligacji. Dzięki takim decyzjom prezydent przyjął wszystkie inwestycje w dzielnicach, zaproponowane przez radnych. Brak zgody na pozyskanie 120 mln w pierwszej kolejności dotknie więc prawdopodobnie właśnie te inicjatywy, bo dziurę i tak jakoś trzeba będzie załatać, choćby rezygnując z planów budowy niektórych obiektów.



- Zgodziłem się na propozycje inwestycyjne radnych, bo uważali, że w czasie kryzysu gmina powinna dać szansę przedsiębiorcom na zarobienie pieniędzy, by w ten sposób ratować miejsca pracy. Dziś te wypłaty stają pod znakiem zapytania - mówi prezydent.



Problem polega na tym, że budżet uchwalono zwykłą większością głosów. Za jego uchwaleniem było w marcu 12 radnych. Opozycja wstrzymała się od głosu i dziś może twierdzić, że to nie ich pomysł. Jednocześnie, aby podjąć zobowiązanie finansowe jakim jest emisja obligacji, potrzeba większości bezwzględnej w radzie, a tej prezydent Górski nie ma.



- Liczę jednak na to, że radni PO którzy uzależnili głosowanie "za" od przedstawienia im wykazu inwestycji, które zostaną sfinansowane ze środków pochodzących z emisji obligacji, poprą projekt - mówi.



Tymczasem radni PO, których zdanie prezentuje szef klubu Tomasz Jamrozy tłumaczą, że nie są przeciwni obligacjom ale chcą mieć czarno na białym wykaz inwestycji, bo po kilku latach współpracy stracili całkowicie zaufanie do prezydenta.



- Nie wierzymy w zapewnienia, że wydatki zostaną uzgodnione i obawiamy się, że niewykorzystane środki przejdą na rok przyszły, rok wyborczy. Dlatego chcemy pisemnego wykazu inwestycji, które zostaną zrealizowane w 2009 roku - powiedział Jamroży.



W ratuszu nie ukrywają, że są zaskoczeni brakiem zgody radnych. Tym bardziej, że Sosnowiec jako pierwsze miasto w Polsce miał szansę wejść z papierami na warszawską giełdę.



- To jeszcze bardziej podniosłoby wiarygodność miasta wśród inwestorów i instytucji finansowych. Dla mnie przegłosowanie emisji papierów dłużnych miało być czynnością techniczną, niestety stało się inaczej - mówi Górski.



Krzysztof Haładus w imieniu klubu PiS zauważa, że w poprzednim budżecie też były zaplanowane pieniądze z obligacji na kwotę 80 mln zł. i mimo, że nie doszło do ich emisji nic sie nie stało, na dodatek została jeszcze nadwyżka budżetowa w wysokości 75 mln zł. Podobnie jak PO poprosił o wykaz inwestycji które mają być zrealizowane w tym roku. (...)



źródło: red. Sławomir Cichy, Polska Dziennik Zachodni










Autor: Redakcja | 01/09/2009
Komentarze
#1 | z netu dnia 03.09.2009 19:48
Karol Winiarski, zamieszczono: 02-09-2009 20:31
1. Radni PO (oraz pozostali, który się wstrzymali) zachowali się właśnie profesjonalnie. Chcemy wyemitować obligacje na konkretne, rozstrzygnięte już w postępowaniu przetargowym, inwestycje. Pan Prezydent chce najpierw pieniądze, a potem łaskawie zgadza się rozmawiać o nadmuchanym programie inwestycyjnym, co powinien zrobic już wiele miesięcy temu.
2. Większość planowanych inwestycji to pomysły Prezydenta, a nie radnych. I to Prezydent upiera się przy ich realizacji, co grozi w ciągu kilku najbliższych lat katastrofą budżetową. Ale to będzie już po wyborach.
3. Przedstawiona dzisiaj lista zawiera ewidentne błędy rachunkowe i to także w najważniejszej pozycji - sumie prognozowanych w tym roku wydatków. Na dodatek w kilku pozycjach podane są wartości ujemne - planowane wydatki są większe niż niż to co zapisano w budżecie. Największa różnica - prawie 2 mln zł. - przy budowie basenu na Żeromskiego. Kto za to zapłaci?


Powtórka z rozrywki, zamieszczono: 01-09-2009 14:45
Dokładnie, Górski po raz kolejny chce sobie "sfinansować" za miejskie pieniądze (a więc nasze) własną kampanię wyborczą. Poprzednio mu się udało bo RM tańczyła jak jej zagrał. Miejmy nadzieję że teraz będzie inaczej, bo inaczej opozycja sama na siebie wyda wyrok.


mariusz, zamieszczono: 31-08-2009 13:14
W roku 2006 inwestycje były większe niż w poprzedzających go trzech wcześniejszych latach. Był to typowy budżet wyborczey. Teraz historia sie powtarza. Szkoda, że miasto sie rozwija skokowo, raz na cztery lata, a to się w tym czasie wybuduje służy utrwaleniu jedynie słusznej opcji!
#2 | Ola dnia 03.09.2009 11:34
Te obligacje Górski chce prawdopodobnie na remont dworca.Tam jest dużo do naprawy.Poprzednio wydał na dworzec 100mln,następcy będą mieli co robić.....
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney