Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Na diecezjalnych i jednocześnie powiatowych dożynkach w Wojkowicach zjawiło się kilka tysięcy osób

Obrzędom związanym z świętem plonów towarzyszyły koncerty, loterie, kiermasze a nawet tańce, w których wziął udział sam biskup ksiądz Grzegorz Kaszak. Mimo tradycji, wozów drabiniastych nie było, za to najbardziej honorowi goście i gospodarze wjechali na miejsce obchodów trzema białymi kabrioletami. W samochodach jadących w korowodzie oprócz księdza biskupa jechał ks. Artur Przybyłko, duszpasterz rolników, Adam Lazar, starosta będziński, Andrzej Cembrzyński, burmistrz Wojkowic i starostowie dożynek, wojkowiccy rolnicy, Grażyna Trzcionka i Mieczysław Januszewski. Po korowodzie odprawiona została msza święta.



- Łaskawym się okazałeś Panie, że dałeś zdolności paniom, które mogły przygotować tak piękne wieńce dożynkowe - mówił w czasie mszy świętej biskup Grzegorz Kaszak.



Podkreślił także, że osoby, które wierzą w mity o bogactwie rolników, powinni zobaczyć, jak ciężko pracują i ile dostają za kwintal pszenicy.



Punktem kulminacyjnym było poświęcenie plonów i chleba oraz częstowanie nim przez gospodarzy. Ale dożynki obfitowały także w bardziej luźne momenty. - Ksiądz biskup bardzo chwalił piękne wieńce. Nie odmówił także gospodyni, która poprosiła go do tańca dożynkowego. Tym sympatycznym gestem, wywołał uśmiech i uznanie uczestników, że potrafi się z nimi zintegrować - podkreśla ksiądz Jarosław Kwiecień, rzecznik prasowy diecezji.



Obrzęd dożynkowy, przygotował Zespół Folklorystyczny "Jaworznik" z Wojkowic. Najwięcej jednak zachwytów wzbudziły tradycyjne wieńce, niektóre ponad metrowej wysokości, ze zboża, ziół, kwiatów, owoców i warzyw. Jak zdradzały gospodynie, praca nad nimi trwała nawet tydzień.



- W części artystycznej prezentowały się najpierw zespoły ludowe takie jak: "Jasieniczanka" z Jasienicy, zespół regionalny z Niegowonic oraz Zespół Pieśni i Tańca "Mały Śląsk" - mówi Piotr Dudała, naczelnik Wydziału Informacji Starostwa Powiatowego.



Dla młodszej publiczności wystąpił zespół "Fanatic" a także Zespół Tańca Nowoczesnego " FOX".



Impreza zakończyła się występem zespołu Helou! i kabaretu "Długi". Prawdziwą gwiazdą był Krzysztof Krawczyk. Artysta zaśpiewał z okazji wojkowickich dożynek swoje największe przeboje takie jak "Parostatek" czy "Byle było tak". Głosu nie stracił, mimo iż podczas tego weekendu występował także na święcie plonów w Dąbrowie Górniczej. - Impreza wypadła naprawdę pięknie. Z jednej strony wzruszająco i tradycyjnie, z drugiej nie brakowało elementów czysto rozrywkowych, jak to podczas festynów na wolnym powietrzu - podkreślił Jan Boruc, który mieszka w Warszawie, ale akurat odwiedził rodzinę w Wojkowicach. Dożynki zakończył spektakularny pokaz sztucznych ogni.



źródło: red. Magdalena Nowacka, Dziennik Zachodni Polska




Autor: Piotr Dudała | 03/09/2009
Komentarze
#1 | Teodor dnia 06.09.2009 07:03
Mam wrażenie, że poprzedni duszpasterz rolników zadbał o to, żeby nie było tyle wieńców co zwykle!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.