Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Biskup Śmigielski powiedział przed wizytą Jana Pawła II

Przedstawiany archiwalną wypowiedź biskupa Adama Śmigielskiego dla „L’osservatore Romano” przed wizytą Jana Pawła II w Sosnowcu w 1999 roku.



Wiele osób stawia mi pytanie: Jakich owoców oczekuję po wizycie apostolskiej Jana Pawła II? Moja ufność do Pana Boga każe mi zdać się na Niego, bo On jest twórcą każdego dobra w człowieku, jego chcenia i działania. To Bóg wzbudzi mocą Ducha Świętego te dary, które w czasie i na sposób tylko Jemu wiadomy będą temu Kościołowi potrzebne. Te niewidzialne owoce działania Ducha Świętego, nie dające się skonkretyzować, ująć w statystyki, staną się w nas i będą takie, jakich Bóg zapragnie. To przecież Bóg «pisze» historię tego Kościoła i każdego w nim człowieka. On najlepiej zna owoc, który może i powinien zrodzić się w nas dla Jego chwały a naszego dobra. Bogu więc pozostawiam owocowanie łaski w naszych sercach. My musimy jedynie zatroszczyć się o to, aby stworzyć klimat, który umożliwi nam przyjęcie darów zamierzonych przez Boga tak dla każdego człowieka, jak też dla całej wspólnoty Kościoła. Wsłuchując się w głos Ducha Świętego, staramy się w sposób może nieudolny, ale na miarę naszych sił i umiejętności, przygotować glebę pod zasiew łaski.



Są jednak takie owoce wizyty apostolskiej, które chciałbym zobaczyć. Kościół mój i mieszkańcy tej części Polski zostali w minionym czasie zranieni przez ludzi i system. Jedną z tych ran jest brak zaufania do Kościoła. Wiele osób i instytucji pracowało tutaj, aby powstał niekorzystny, wręcz fałszywy obraz Kościoła i ludzi wierzących. Owocem tamtej niechlubnej pracy jest obojętność religijna, podejrzliwość i brak szacunku dla Kościoła, postrzeganie go nie jako dzieło Boże, lecz jako grupę ludzi, którzy dają się zwodzić i wykorzystywać przez duchownych. Przypisuje się Kościołowi aspiracje polityczne i żądzę władzy.



Boleję nad tym wewnętrznym podziałem. Kościół mój musi wiele uczynić, aby odzyskać zaufanie społeczeństwa. Potrzebne jest zaangażowanie członków Kościoła w działalność społeczną, charytatywną, bezinteresowna i ofiarna praca duchowieństwa, prawość, rzetelność w wykonywaniu zawodu, czyli etos pracy, troska i miłość pasterska księży, solidna katecheza dorosłych i ludzi młodych. Wierzę, że spotkanie w Sosnowcu z autentycznym Człowiekiem i charyzmatykiem, jakim jest Ojciec Święty, może w wielu sercach przywrócić wiarę w święty i apostolski Kościół.



Jest jeszcze jeden ważny powód, dla którego z radością oczekuję pielgrzymki Ojca Świętego do Sosnowca. Pośród nas żyją osoby, które w przeszłości dawały świadectwo wierze za cenę poniżenia, niewygód i często cierpienia. W wielu z nich narosło poczucie krzywdy, żal, a nierzadko wątpliwości co do wyboru drogi wiary. Wizyta apostolska Ojca Świętego jest dla tych ludzi, cichych bohaterów, potwierdzeniem słuszności ich dawnych i obecnych wyborów i «nagrodą» za trudną wierność. Z dumą, ale bez zarozumiałości, mogą dzisiaj powiedzieć, że warto jest trwać przy swoich przekonaniach i wierze.



Przed wielu laty na bramach sosnowieckiej świątyni — obecnej katedry — zostały przyspawane przez komunistów łańcuchy, aby nie wpuścić do niej ówczesnego metropolity krakowskiego kard. Karola Wojtyły. Od dawna już «spalane» przez wierność i miłość ludzi Kościoła, znikną na zawsze, gdy będzie pośród nas Następca św. Piotra Jan Paweł II, dzięki miłości ludzi i ich pokornej miłości Boga. Tak bardzo chciałbym, aby był to dzień początku wielkiego pojednania ludzi z Bogiem Ojcem, ale też pogłębionego pojednania między nimi samymi.



Przygotowanie pastoralne do wizyty apostolskiej Jana Pawła II w diecezji prowadzimy pod hasłem «Otwórzcie drzwi Chrystusowi». Zdaję sobie sprawę z tego, że wiara wypowiada się w pełnym miłości przylgnięciu do Boga w Chrystusie mocą Ducha Świętego. A owego «przylgnięcia» jest zbyt mało w moim Kościele. Dla wielu osób wiara jest przyjęciem Boga, ale jednocześnie tylko części Jego Prawdy. Brak rzetelnego otwarcia się człowieka na Pana Boga. Dlatego wierzę, że pasterze i ludzie świeccy przez usilną i wspólną pracę zaprogramowaną w naszym diecezjalnym Dyrektorium zdołają sprawić, że wiara stanie się bardziej osobistym wyborem Boga i owym przylgnięciem do Niego, które wyrazi się w etosie pracy, w poszanowaniu innych osób, konsolidacji rodziny i w spotkaniach z Bogiem obdarzającym łaską tak w modlitwie osobistej, rodzinnej jak i wspólnotowej, zwłaszcza podczas liturgii niedzielnej w kościołach parafialnych.



Bp Adam Śmigielski SDB


Autor: ARCHIWUM DIECEZJI SOSNOWIECKIEJ

13.06.2009.



Autor: Redakcja | 11/09/2009
Komentarze
#1 | anonim dnia 13.09.2009 08:53
zgadza się, jest to problem wiarygodności kościoła, kościół nie może nie pamiętać i jednocześnie kolaborować z dawnymi przeciwnikmi Boga i religii!
#2 | Oral dnia 13.09.2009 08:23
po prostu gruba kreska - rezultat naniższy w Polsce procent ludzi uczęszczających na niedzielną Mszę św.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney