Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Muzeum Powstania Warszawskiego

Właśnie mija 65 lat od upadku Powstania Warszawskiego. Zapewne nigdy nie odnajdziemy odpowiedzi czy patriotyczny zryw wart był 180 tys. ofiar cywilnych i blisko 40 tys. powstańców. Jest jednak miejsce, które w godny sposób oddaje honor poległym w Powstaniu – to Muzeum Powstania Warszawskiego. I niezależnie od preferencji politycznych, podziękujmy obecnemu Prezydentowi R.P. a wtedy Prezydentowi Warszawy, za perfekcyjne przygotowanie najważniejszego dla Warszawiaków, ale i dla większości Polaków Muzeum. Gdy będziecie w Warszawie musicie go odwiedzić, koniecznie.






Przekraczając progi Muzeum od razu znajdujemy się w centrum wydarzeń sprzed lat: wybuchy, krzyk ludzi, uliczne ogłoszenia, autentyczny „Liberator” dokonujący zrzutów broni, amunicji i żywności, a w piwnicy kanały, którym ewakuowali się powstańcy - to naprawdę robi wrażenie. Z powstańczej łącznicy wśród kanonad, możemy zadzwonić do kilku powstańców i zapytać o interesującą nas kwestię, przy wykorzystaniu technik multimedialnych oczywiście.





Są 2 sale kinowe, w których można zobaczyć polskie filmy dokumentalne walczącej Warszawy. Dosiadamy się do starszego pana, który tłumaczy swojej wnuczce, co to „szafa”, powstańczy „Kubuś” i „VIS”. Szybko orientuję się, że mamy do czynienia z autentycznym powstańcem Warszawy, proszę o parę słów na temat jego udziału. Śmieje się, że tak na prawdę to nazwisko pomogło mu przeżyć ten Armagedon, bo nazywa się Władysław Aniołek (w Powstaniu ps. „Kot”), służył wraz ze znaną aktorką Alina Janowską w batalionie „Kiliński” walczącym w Śródmieściu. Widzimy go na zdjęciu (środkowa postać w drugim szeregu) gdy niosą zasobnik ze zrzutu alianckiego dokonanego przy pl. Napoleona / róg ul Górskiego, przy jednoczesnej bezczynności Rosjan.





Jego obszerne relacje z Powstania możemy przeczytać na internetowej stronie Powstania Warszawskiego:



http://www.1944.pl/index.php?a=site_archiwum&STEP=03&id=1385&page=5.



Podczas naszej rozmowy podchodzi pilot jednej z wycieczek, w której są cudzoziemcy a tłumaczka relacjonuje je w j. angielskim, jest dosłownie oblegany. Dyskretnie wycofujemy się, mając już jego warszawskie „namiary”.





Jest też i sosnowiecki ślad w powstaniu. Oto widzimy portret Władysława Szpilmana, który uniknął wywozu do Treblinki i przeżył Powstanie Warszawskie oraz unicestwianie miasta przez Niemców po Powstaniu. Poznał go cały świat dzięki filmowi „Pianista” Polańskiego i nie sposób zapytać w tym miejscu, dlaczego reżyser, również Żyd, jak zwierzyna łowna ścigana jest z taką wściekłością! Skojarzenia z latami okupacji a współczesnością mam jak najgorsze.





Są też miejsca w Muzeum w których można się uśmiechnąć, posłuchać piosenek tamtych lat i wypić świetna kawę. To „Cafe – Fogg”, tylko dlaczego to pianino jest tak rozstrojone? A może to efekt zamierzony?





W Łazienkach spotykam się z ciocią Alicją, która dokarmia wiewiórki i pawie. „Na przednówku same mi wskakują do torebki szukając orzeszków – opowiada Alicja Sikora. Podczas Powstania byłam 9-letnim dzieckiem. Przelewaliśmy w piwnicy benzynę do butelek, raz nawet rzucałam w Niemców, ale gdy mama się dowiedziała dostałam lanie. Już nigdy tego nie zrobiłam. Dziś wiele osób podnosi swoje zasługi w Powstaniu, ale rzeczywiście, zapał młodzieży był nie do opisania. Wcześniej mieszkałam przy pl. Parysa (po wojnie na tym miejscu pobudowano Muranów). Gdy stworzono tam getto, Niemcy nas wyeksmitowali na Burakowską od strony Powązek, ale to mieszkanie również zostało zburzone. Zanim po powstaniu odnalazła się nasza rodzina tułaliśmy się po zniszczonej Warszawie. Aż wreszcie przeprowadziliśmy się z mężem na ul. Podchorążych, w sąsiedztwie gdzie kiedyś było UB. Co oni tam wyrabiali z żołnierzami AK, którzy przeżyli gehennę Powstania. I to Polak – Polakowi…" Odprowadzam wujostwo do domu, umawiając się do Wilanowa, gdzie temat Powstania Warszawskiego wróci z pewnością.






Krzysztof Korn



Informacje praktyczne: Muzeum Powstania Warszawskiego mieści się przy ul. Grzybowskiej 79 (d. elektrownia tramwajowa) lecz wejście jest od. ul. Przyokopowej. Czynne jest w tygodniu 8:00 - 18:00 (prócz wtorku) oraz 10:00 - 18:00 w weekendy. Bilety w cenie 6 zł. Dojazd: tramwaje 1, 22, 26 autobusami: 151, 155 (przystanek Muzeum Powstania Warszawskiego) oraz 100 (przystanek Przyokopowa), samochodem: GPS nastawić na Warszawa, Przyokopowa bo tam znajduje się parking.






Autor: Krzysztof Korn | 02/10/2009
Komentarze
#1 | ludek dnia 29.12.2009 16:12
Sam tytuł bardzo interesujący. Początkowe wiersze jeszcze, do merytorycznej dyskusjir30;r30;..Chociaż nam Polakom Powstanie Warszawskie kojarzy się wyłącznie tylko z patriotyzmem i bohaterstwemr30;.. Bohaterstwo to też niekiedy i potworne cierpienier30;..ale autor tego chyba kompletnie nie rozumier30;.. W dalszej części już nie wiadomo o co autorowi chodzi ? A końcówkar30;? Co ma wspólnego gwałciciel z Powstaniem Warszawskim ?Tego to już absolutnie nie jestem w stanie pojąćr30;r30;Radzę autorowi trochę poczytać o Powstaniu Warszawskim zanim ten temat jeszcze kiedyś zaprezentuje w Internecier30;r30;
#2 | K.F. dnia 03.10.2009 20:13
Zmarł Marek Edelman, jeden z niewielu prawdziwie bohaterskich ludzi w tym kraju...A Pan RedNacz oczywiście tego nie zauważył, może dlatego że nie był katolikiem.Niewiele miał wspólnego z Sosnowcem, ale tu jest wiele informacji też odbiegających od naszego miasta.
#3 | Paw dnia 03.10.2009 12:29
Ładny tekst, ale za długi jak na internet, przez to nudny
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney