Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Agata Pustułka: Wojna zagłębiowsko-śląska ciągle trwa?

Chociaż większość mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego identyfikuje się z regionem, to nie jest w stanie określić cech typowych dla zagłębiowskiej tożsamości. Instytut Zagłębiowski, który działa w Sosnowcu przy Wyższej Szkole Humanitas, rozpoczął właśnie naukowy bój o jej zdiagnozowanie i promocję.






Z góry wiadomo, że zadanie nie będzie łatwe, bo zagłębiowska gwara, strój ludowy, a nawet menu rozmyły się w ciągu minionych lat wskutek napływu ludności z różnych stron kraju. Ale jak przekonuje doktor Michał Kaczmarczyk, jeden z liderów Instytutu, sprawa nie jest stracona.



Przesłanie z zakończonej właśnie w Sosnowcu konferencji, poświęconej sprawom regionalnej identyfikacji jest jednoznaczne: Zagłębiacy chcą walczyć z narzucaniem im na każdym kroku śląskości, a zwłaszcza w nazewnictwie.



- Dlaczego targi Expo w Sosnowcu mają w nazwie Silesia? Dlaczego nazwa Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia Silesia funkcjonuje tylko w oficjalnych materiałach? Dlaczego o Sosnowcu mówi się jako o śląskim mieście? - pytają rozgoryczeni zagłębiowscy regionaliści.



Dobrawa Skonieczna-Gawlik z Muzeum Zagłębia w Będzinie, która od lat prowadzi badania nad kulturą duchową i materialną mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego, twierdzi, że osoby określające się jako Zagłębiacy nie są jednak w stanie podać wyznaczników swojej odrębności.



- To między innymi efekt wyjątkowo skąpych badań etnograficznych w tym regionie. Wiele cech językowych jest czytelnych właściwie tylko dla specjalistów - ocenia.



Czy można w ogóle nadrobić te luki w wiedzy i czy w ogóle warto bić się o tożsamość?



- Warto wobec coraz większej centralizacji warszawskiej, która szkodzi regionom. Trzeba eksponować różnice, ale nie może to być czarny PR jak w wykonaniu choćby senatora Kazimierza Kutza - twierdzi prof. Jacek Wódz, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego.



Zagłębiacy nie mogą darować Kutzowi, że kiedyś wytykając śląskie i zagłębiowskie różnice stwierdził: Mój świat lepiony był na model niemiecki, rządziła nim familijność i pracowitość. Po tamtej stronie królowało cwaniactwo, przekupstwo i donosicielstwo.



Oczywiście droga Zagłębia-ków i Ślązaków do wybicia się na lokalną odrębność jest zupełnie inna.



- Śląska tożsamość rozwijała się w sposób konfliktowy, ale skuteczny, co było widać choćby przy tworzeniu województwa - wyjaśnia prof. Wódz i na pocieszenie Zagłębiakom dodaje: - Tożsamość to proces dynamiczny. Zagłębie jest na początku drogi. Tożsamość zagłębiowska zrodziła się w opozycji do najsilniej rozwiniętej tożsamości śląskiej. Z trudem wydobywamy się z pozycji obronnych, ale się wydobywamy.



Zagłębiowską słabością jest brak silnych elit stowarzyszeniowych, choć z powodzeniem zaczynają je zastępować niezwykle aktywne zagłębiowskie fora internetowe.



W Zagłębiakach wciąż tkwi poczucie bezsilności.



- Województwo jest ewidentnie budowane pod śląskim szyldem i Ślązacy nie mają oporów, aby używać swojej większości w Sejmiku dla przegłosowywania korzystnych dla siebie spraw - czytamy na blogu "zachodnia małopolska", gdzie można znaleźć aktualne analizy społeczne z punktu widzenia zagłębiowskiej mniejszości.



Przed zaostrzeniem lokalnych waśni przestrzega prezydent Sosnowca Kazimierz Górski.



- Myśmy granicę na Brynicy już mieli i nie wyszło nam to na dobre. Nazwy Silesia używamy ze względów promocyjnych - przekonuje.



Jak się okazuje, może pogodzić nas kuchnia, bo zagłębiowska z wyjątkową tolerancją przyjmuje wszelkie kulinarne nowinki - twierdzi prof. Włodzimierz Wójcik. - Naszym hitem eksportowym jest żurek siewierski oraz zapiekanka zagłębiowska. Śląsk to rolada, modra kapusta i kluseczki.



źródło; Agata Pustułka, DZ




Autor: Piotr Dudała | 09/10/2009
Komentarze
#1 | dnia 01.01.1970 00:00
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney