Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Bobrowniki: Poszatkowana gmina zgłasza sprzeciw

Koncepcja marszałka uruchomienia w regionie komunikacji tzw. szybką koleją, która ma połączyć miasta śląskiej aglomeracji z Międzynarodowym Portem Lotniczym w Pyrzowicach oraz kolej łącząca trasę Katowice - Warszawa, mogą porządnie zakłócić życie mieszkańcom gminy Bobrowniki, a konkretnie sołectw Myszkowice i Siemonia. Gmina ma zostać dosłownie pocięta przez dodatkowe drogi, a w przypadku mieszkańców Siemoni, może dojść do ich wysiedlenia.



W listopadzie planowane jest spotkanie w Pyrzowicach, na którym, mają być omawiane szczegóły koncepcji. Tymczasem urzędnicy z Bobrownik organizują już zebrania sołeckie, na których informują mieszkańców o planach Urzędu Marszałkowskiego. I mają nadzieję, że protesty mieszkańców zmienią planowane układy. Władze gminy złożyły już pismo do marszałka negatywnie opiniując proponowaną koncepcję.



- Jesteśmy zszokowani tymi planami i robimy wszystko, aby nie doszło do ich realizacji w takiej formie - mówi Maria Dukalska, kierowniczka Referatu Komunalnego w Bobrownikach.



W przedstawionej prezentacji jest pomysł równoległej budowy z kierunku południowego na północ, aż czterech tras komunikacyjnych. Byłyby to - droga wojewódzka, droga ruchu przyspieszonego, kolej dużych prędkości i kolej regionalna.



Dokładając do tego planowaną już wcześniej budowę autostrady A 1 podzieli się gminę na siedem części.



Dodatkowo te drogi naruszają zasady rozwoju gminy, bo wkraczają w tereny dopuszczone w ostatnich trzech latach do zabudowy rodzinnej.



- Jeśli to zostanie zaakceptowane może dojść do wysiedlenia mieszkańców Siemoni. To około tysiąca osób. Nie można przecież mieszkać sto metrów w odległości między dwoma kolejami i jeszcze autostradą - mówi Mirosław Rabsztyn, wójt Bobrownik.



Jest przekonany, że projektant nie ma pojęcia o tym, że w ten sposób można zniszczyć życie mieszkańcom. - Gdyby przejrzał nasz plan zagospodarowania przestrzennego, wiedziałby przecież, że w tym miejscu przebieg tych tras mocno koliduje z tym, co się tu mieści, czyli z zabudowaniami - mówi wójt.



To jeszcze nie wszystko. Lokalizacja szybkiej kolei koliduje z nowo projektowanym osiedlem w Bobrownikach "Park Rogoźnicki". Co może być konsekwencją takich planów? Na pewno gmina straci swoją atrakcyjność jako miejsce wypoczynku i rekreacji, pogorszą się warunki mieszkaniowe (hałas, spaliny).



- Pomysł budowy aż tylu ciągów komunikacyjnych na takim małym obszarze, to zabójstwo dla gminy. Po pierwsze spowoduje jej rozbicie na małe fragmenty, a po drugie gmina straci funkcje rekreacyjne. Nie mówiąc już o pogorszeniu warunków bytowych mieszkańców. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie i władze naszej gminy twardo przeciwstawią się temu niedorzecznemu pomysłowi - mówi Artur Pycela z Rogoźnika.



Cała procedura zmian planu zagospodarowania ma zakończyć się podobno jeszcze w tym roku. Plan ma być potem wyłożony na 21 dni w Urzędzie Marszałkowskim.



źródło: www.naszemiasto.pl




Autor: Redakcja | 15/10/2009
Komentarze
#1 | anonim dnia 19.10.2009 21:30
to jest główny cel!
#2 | anonim dnia 18.10.2009 18:15
Pociąć, zgnoić Zagłębie, a potem co będzie na zachód od autostrady zapieprzyć pod śląskie skrzydła, tak jak to miało miejsce z lotniskiem i całą gminą Ożarowice.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.