Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Miasto przejmie górkę i poszuka innego inwestora

Miasto zdecydowało się w końcu ratować przed upadkiem Sportową Dolinę 2, zwaną potocznie górką środulską, choć to dziś prywatna spółka. Toczą się negocjacje pomiędzy jej właścicielem - Dolomitami Sportową Doliną w Bytomiu, a lokalnymi władzami. Miasto chce przejąć cały majątek (m.in. wyciągi, ratraki, wypożyczalnię sprzętu zimowego). Oznacza to, że jest jeszcze cień nadziei na to, by wraz z opadami śniegu narciarze i amatorzy snowbordu w Zagłębiu nie zostali ... na lodzie.





Mam więcej niż 90 procent pewności, że górka środulska będzie w tym sezonie zimowym działała i mieszkańcy będą mogli korzystać ze sztucznie naśnieżanego stoku - podkreśla Artur Szczepański, naczelnik Wydziału Sportu w sosnowieckim Urzędzie Miejskim.



Miasto zainwestowało w usypanie górki oraz wykonanie nowych miejsc parkingowych kilka milionów złotych. Nie chce jednak zdradzić w trakcie negocjacji, ile będzie musiało zapłacić Dolomitom Sportowej Dolinie za przejecie górki. Nieoficjalnie mówi się o trzech, czterech milionach złotych. Spółka od kilku miesięcy nie przynosi zysków. Latem był tu wyłączony prąd. Firma miała długi wobec byłych pracowników, kontrahentów. Co prawda dwa wcześniejsze sezony były fatalne, ale ostatni zamknął się przychodem w wysokości ok. 1 mln zł. Te pieniądze poszły m.in. na spłatę długów.



Prezes Dolomitów Sportowej Doliny, Jarosław Szylwański, przyznaje, że takie rozwiązanie jest najlepsze dla spółki, miasta i mieszkańców.



- Robimy wszystko, by zdążyć na czas. Negocjacje idą w tym kierunku, by miasto przejęło majątek, a w przyszłości wyłoniło podmiot, który zajmie się jego administrowaniem - podkreśla Jarosław Szylwański.



Burza wokół Sportowej Doliny rozpętała się również podczas ostatniego posiedzenia Komisji Rozwoju i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej. Radni ostatecznie dali prezydentowi miasta Kazimierzowi Górskiemu pełnomocnictwo do rozwiązania tego problemu i poszukanie podmiotu, który zajmie się organizacją wypoczynku na górce środulskiej.



Część radnych przejęcie majątku Sportowej Doliny uważa jednak za błąd, bo będzie to ich zdaniem zbyt duże obciążenie dla budżetu.




źródło: red. Piotr Sobierajski, Dziennik Zachodni




Autor: Piotr Dudała | 06/11/2009
Komentarze
#1 | NIEZADOWOLONY dnia 11.11.2009 10:47
P. Sz...... Prezes to facet nie mający pojęcia o biznesie dlatego szuka kozłów ofiarnych do wyciągnięcia z długów. A kto będzie odpowiedniejszy na takiego kozła jak nie miasto w końcu to nie ich kasa
#2 | ludek dnia 10.11.2009 13:40
Wcale mnie to nie interesuje!
M.in. za to będę rozliczać radnych .
I to wszystko !
#3 | licho nie śpi dnia 09.11.2009 08:17
4 mln za co? Za to że firma "DSD" nie mała absolutnie żadnej koncepcji na funkcjonowanie stoku. Zarządzać stokiem to byle chłopek z gór potrafi. Żeby prowadzić firmę w mieście trzeba mieć jaja i pomysł!
Teraz miasto utopi kasę a firma DSD wyjdzie na swoje!
Dość marnowanie publicznych pieniędzy! Lepiej poczekac na upadłość i kupić taniej.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney