Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Polityka miłości

„Uniwersytet Śląski ogłasza pisemne nieograniczone postępowanie ofertowe na wynajem nieruchomości usytuowanej w Sosnowcu przy ul. Żytniej 8 i dzierżawę budynku przy ul. Pułaskiego 6" - przeczytaliśmy w jednym z ubiegłotygodniowych wydań „Gazety Wyborczej". Uczelnia ma zatem w planach zarabianie na obiektach, które po wybudowaniu Neofilologii miały wrócić do gminnych zasobów.




- Nie wiem, na jakich zasadach przekazano te budynki Uniwersytetowi Śląskiemu, ale cały czas prezydent Kazimierz Górski przekonywał nas, że mają one wrócić do Sosnowca, w zamian za wybudowanie nowego gmachu Neofilologii przy Grota-Roweckiego - mówi przewodniczący sosnowieckiej Platformy Obywatelskiej, Arkadiusz Chęciński, który całą sytuację komentuje jednoznacznie: - To przykład ogromnej nieudolności i indolencji prezydenta, na której korzysta Uniwersytet. I trudno mu się dziwić.



Rozmowy na temat roszad budynków ciągną się od dawna. Władze Sosnowca zarzekają się, że walczą o każdą nieruchomość, tymczasem kolejne przechodzą w ręce uniwersytetu, który dodatkowo chce na nich zarobić. W sosnowieckim magistracie twierdzą jednak, że nie warto było walczyć o nieruchomości przy Żytniej 8 i Pułaskiego 6, bo znajdują się one w kiepskim stanie.



-Wymagałyby one kosztownych remontów, dlatego miasto było zainteresowane przede wszystkim budynkami będącymi w lepszym stanie. W drodze rozmów wywalczyło więc przejęcie budynku Kolegium Języka Biznesu, do którego przeprowadzi się Biblioteka Miejska. Rozmowy są w tej chwili finalizowane, prawdopodobnie na początku roku dojdzie do przekazania gmachu - tłumaczy Krzysztof Polaczkiewicz z biura prasowego sosnowieckiego magistratu.



Najchętniej uniwersytet chciałby wynająć i wydzierżawić nieruchomości podmiotom pożytku publicznego. W grę wchodzi jednak każda zgłoszona oferta. -Bierzemy pod uwagę wszystkie przesłane propozycje, spełniające kryteria podane w ogłoszeniu - informuje rzeczniczka UŚ Magdalena Ochwat.



Inną nieruchomością, o którą zabiegało miasto, jest budynek dawnej Szkoły Realnej przy ulicy Żeromskiego 3. Planowano tam m.in. przenieść Klub Kiepury. Po przenosinach klubu do Energetyka plany miasta co do budynku dawnej Szkoły Realnej nie zmieniły się: -Będziemy o niego walczyć - zapowiadał Grzegorz Dąbrowski, rzecznik prasowy UM w Sosnowcu. Przeszkodą był również istniejący w budynku przy Żeromskiego Wydział Informatyki i Nauki o Materiałach. 1 października został on jednak przeniesiony do budynku przy ulicy Żytniej 12.



Czy Sosnowiec ma więc szansę odzyskać budynek, który od października 2008 roku prawnie należy już do Uniwersytetu? -Rozmawiamy z miastem na temat planów wykorzystania tego obiektu. Jesteśmy otwarci na propozycje ze strony miasta. Rozmowy toczą się już od pewnego czasu i w tej chwili omawiane są szczegóły uregulowań - mówi Magdalena Ochwat. Potwierdza to Krzysztof Polaczkiewicz: -Również w temacie budynku przy Żeromskiego są prowadzone rozmowy. Mimo że nie należą one do łatwych, miasto zapowiada walkę o budynek dawnej Szkoły Realnej - mówi pracownik biura prasowego.



Dlaczego rozmowy nie należą do łatwych? Żadna ze stron nie chce otwarcie mówić o warunkach przekazania budynku miastu. Na początku marca tego roku w rozmowie z e-sosnowiec.pl Grzegorz Dąbrowski przyznał jednak, że jeśli Uniwersytet będzie oczekiwał pieniędzy, gmina zapłaci.



Taka sytuacja nie dziwi Arkadiusza Chęcińskiego, który twierdzi, że zapewnienia Kazimierza Górskiego o tym, że budynki z powrotem staną się własnością miasta, opierały się jedynie na słownych ustaleniach pomiędzy władzami Sosnowca i Uniwersytetu Śląskiego. - Już w tym momencie nastąpił błąd, ponieważ nie spisano stosownej umowy, która regulowałaby tę sytuację. Teraz nie dość, że wydaliśmy miliony na Neofilologię, to Uniwersytet będzie czerpał korzyści z wynajmu części budynków, które miały do nas wrócić. Postępując w ten sposób, działano na niekorzyść naszego miasta - uważa radny PO.



Magdalena Kłobusek

Arkadiusz Kaczor



źrdóło: www.e-sosnowiec.pl




Autor: Redakcja | 08/11/2009
Komentarze
#1 | dnia 01.01.1970 00:00
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney