Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Wliczanie religii do średniej ocen zgodne z Konstytucją

Wliczanie ocen z religii do średniej ocen na świadectwie jest zgodne z Konstytucją RP - uznał dziś Trybunał Konstytucyjny. Zdaniem wnioskodawców - posłów lewicy - rozporządzenie w tej sprawie miało być sprzeczne z konstytucyjną zasadą bezstronności władz publicznych w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych.



Zawarte w złożonym wniosku zastrzeżenia grupy posłów lewicy dotyczyły rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 13 lipca 2007 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych.


Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej, począwszy od klasy czwartej szkoły podstawowej do średniej ocen z obowiązkowych zajęć lekcyjnych uzyskanych w wyniku klasyfikacji rocznej, wlicza się także oceny klasyfikacyjne uzyskane z religii albo etyki, na którą uczeń uczęszczał w danym roku szkolnym. Poza tym uczniowi kończącemu szkołę podstawową, gimnazjum, szkołę ponadgimnazjalną lub dotychczasową szkołę ponadpodstawową w zakresie klasyfikacji końcowej wlicza się oceny klasyfikacyjne z religii albo etyki, jeżeli uczeń uczęszczał na te zajęcia w czasie nauki w danej szkole.



(KAI)





Autor: Redakcja | 01/12/2009
Komentarze
#1 | Jarmuła o4tot82t dnia 05.12.2009 18:02
Tak, tak, zgadza się.
Po ostatniej wpadce jednego z meneasów komisji i słynnym numerze z przyznaniem z rozpędu, niezłego kawałka gruntu, nieistniejącemu bractwu kościelnemu - wygenerowali coś w rodzaju oburzenia i odcięcia się od takich praktyk. Póki co o pozostałych przypadkach zwrotu ich mienia które stracili np w 16 wieku (bo zabrala im to ówczesna komuna) jeszcze sie nie wypowiedzieli ha ha ha
No, ale jak się czyta tylko Nasz Dziennik to można rzeczywiście o tym nie wiedzieć.
#2 | U.L. dnia 05.12.2009 17:13
Niezadowolenie Episkopatu z nadużyć Komisji Majątkowej?!! Nie rozumiem...
#3 | do Jacka optymisty dnia 05.12.2009 15:48
Kościół to zdyscyplinowana kadrowa organizacja, trzymana twardą ręką i kierująca się bezwzględnymi zasadami. Gdyby było inaczej nie funkcjonowała by przeszło 1000 lat.
Nie wierz synu że ktoś ośmieliłby się tu na jakieś ruchy odnowy. Jesli takie pokazywane są na zewnatrz... to jest to tylko element z góry zaplanowany, służący określonym celom. Może łatwiej to pojmiesz gdy zrozumiesz że elementem panowania jest samogeneracja " wrogow wiary i wrogów kościoła " jak ich nie ma, to się szybko takich produkuje, przecież czymś a w zasadzie przeciw czemuś owieczki trzeba jednoczyć, zbijać je w stado. Czy ktokolwiek rozumny potwierdzi że DZIŚ w Polsce Koścół jest w czymś dyskryminowany, pomijany, prześladowany ??? Innym przykładem niech bedzie tzw niezadowolenie Episkopatu z nadużyć Radia M., redemptorystów, o Tadeusza, Komisji Majątkowej.
#4 | Jacek WH dnia 05.12.2009 11:12
Ależ ja się z Tobą w 100% zgadzam...Przykładem jest to forum i wartości na nim głoszone. Polak może być tylko i wyłącznie katolikiem, i to w oficjalnej wersji, albo komunistą, Żydem, lub, w najlepszym przypadku, masonem. Zwróć uwagę na komentarze - każdy kto ma inne zdanie od oficjalnego, jest wyzywany od komuchów. Komuch, komuna, komuszy - mnóstwo tego typu okresleń. Ale nie jest jednak tak tragicznie jak piszesz - partie polityczne głoszące podobne poglady, typu ZCHN czy LPR, w ogóle nie liczą sie w polskim życiu politycznym, dzieki znikomemu poparciu - i to w karju, jak niektórzy mówią ,katolickim. Również w kościele zaczynają sie ruchy odnowy, chociaz zwalczane przez hierarchię - np. reformani ks. Tischnera.
#5 | Też spokojny ale myślący dnia 05.12.2009 11:02
Dla mnie niepokojace jest całkiem co innego. Bardzo niepokoi mnie nieszczesna mentalność wiekszości naszego społeczeństwa. Stanowisko kleru jestem w stanie zrozumieć - no coż każdy dba o swoje i chce być jak najwyżej, mieć wpływ na wszystko. Władza chce przypodobać się klerowi bo ma on jeszcze duży wpływ na społeczeństwo, więc władza czyni to co czyni. A nasze społeczeństwo, w swej ogólnej szarej masie, jeszcze nie dorosło do samodzielnego myślenia, mentalnie jest nadal na etapie walki z komuną, roskosznie łaknie wszelkiego populizmu, wierzy w cuda i obietnice raju po smierci. Wszak łatwiej opowiadać o sprawieliwości i dobrobycie dla wszystkich zbawionych dusz w niebiosach, niż wspomóc biedujacych na ziemskim padole. Więc jakbyś do tego nie podszedł, daleko nam jeszcze do rozumienia wiary takiej jak w krajach cywilizowanych. Tam rzeczywiście , dla wierzących BÓG jest wszędzie, w każdym wierzącym i dla gorliwej wiary nie potrzebne są uzłocone kościoły, krzyże, przymus nauki religi, średnie ocen, pokropki każdego nowego sklepu... i wszelkie te zewnętrzne znmiona wiary w których Polacy są tak zakochani. Dlatego walka z tym jest nieco bezsensowna, tylko cierpliwie trzeba poczekać, postępu w ludzkich umysłach nie da się zatrzymać. Im wiecej i bardziej będzie się tak wymuszać i utrwalać wiarę w polskim jej rozumieniu, tym szybciej będzie normalnie.
#6 | Do Spokojnego Jacek WH dnia 05.12.2009 08:16
Tak, ale właściwie nie o to chodzi. Niepokojące jest to, że w państwie demokratycznym, gdzie (jeszcze) obowiązuje (teoretycznie) rozdział religii od państwa, powstają takie pomysły, i jest próba ich realizowania.
#7 | Spokojny dnia 05.12.2009 00:00
Bądźcie spokojni. W tej gorliwości i zapamietaniu autorzy tego pomysłu z wliczaniem średniej, tak się zapętlili że pomimo wyroku Trybunału, jak nie chcesz to Twemu dziecku nie grozi obniżenie średniej - nawet jak nie chodzi na religie ani etykę. Pasztet ma teraz Ministerstwo Oświaty bo jest to kolejny bubel prawny. I nawet jak episkopat będzie tupał, to tak szybko go nie naprawią.
#8 | Urban dnia 04.12.2009 14:07
i z niego korzystasz, więc o co ci chodzi?
#9 | Jacek WH dnia 04.12.2009 13:15
Trudno uwierzyć, prawda? A jednak...Jako katolik uważam, że mam prawo nie tylko do oceny, ale również do krytyki postępowania osób duchownych, i wcale nie myslę, że to jest grzech. No, chyba że ktoś wychodzi z założenia, że ocena czy krytyka jest walką z kościołem, a może nawet szkalowaniem.
#10 | @Jacek WH dnia 04.12.2009 11:56
jedna pani powiedziała drugiej pani, tak roznosi się ploty, po prostu zwyczajna baba!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.