Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Dlaczego byłem przeciwny rewitalizacji Rudnej 1 w proponowanym przez miasto kształcie?

Władze miasta lansują pewną koncepcję rewitaliazcji osiedla Rudna 1 w Sosnowcu - Pogoni, połączoną z nadbudową bloków o 1-2 piętra. Gorzej jest już z jej realizacją, która jakoś nie może się rozpocząć. Jako mieszkaniec osiedla od prawie 50 lat, jestem jej zdecydowanie przeciwny w obecnym, zapropowanym przez miasto kształcie. Przypominam mój tekst z 12 grudnia 2007r., w którym piszę dlaczego!



Osiedle to powstało w latach 50-tych ubiegłego stulecia, jak wiele, jemu podobnych w Polsce, robotniczych osiedli. Niskie dwu i jedno piętrowe bloki, własny żłobek, przedszkola, szkoły, ryneczek, plac zabaw, kościół, dookoła zieleń, drzewa, trawniki, cisza i spokój. Wszędzie blisko. Małe spokojne miasteczko. Doskonałe miejsce do życia młodych rodzin (tak było 60 lat temu), jak i starszych ludzi (głównie obecnie). Teraz ten profil i wygląd osiedla chce się całkowicie odmienić. Osiedle ma się rozrosnąć do góry, przybędzie mieszkańców, przybędzie też problemów...

Już dziś osiedle zmienia się wieczorami w jeden wielki parking. W dzień jest niewiele lepiej, ponieważ mieści się tu kilka instytucji, do których ludzie dojeżdżają do pracy i do szkoły. Wkrótce pojawi się duży supermarket sieci SPARK, a za chwilę na obrzeżu osiedla Wydział Neofilologii. Trudno w godzinach szczytu wjechać w ulicę Lotników od strony Grota Roweckiego, trudno przejść nawet przez ulicę. Nadbudowa tylko sytuację pogorszy. W związku z powyższym trzeba zadać pytanie, gdzie Ci nowi lokatorzy będą parkować swoje samochody? Czy w ogóle ktoś się nad tym zastanawiał? Czy ma to się odbyć kosztem terenów zielonych, których ubywa na osiedlu w zastraszającym tempie, bo stają się parkingami? Czy całe osiedle ma być jednym wielkim parkingiem i przypominać obecną ul. Narcyzów?


Oddzielnym tematem są problemy związane z ruchem drogowym wokół osiedla, czyli sprawa trafficu na ul. Grota-Roweckiego. To co się dzieje tam obecnie, jest to już komunikacyjny horror. Może być tylko gorzej. Potrzebne są jakieś działania, a może całkiem nowe rozwiązania. Nie wiem, może trzeba wrócić do koncepcji przedłużenia do Autostrady tej nowej drogi od strony osiedla Kilińskiego i skomunikowania jej z oś. Rudna 1? Nie wiem? - może to jest jakieś rozwiązania. Na pewno można poprawić komunikację publiczną na wiele różnych sposobów. Piasałem już na ten temat, chodzi o dodatkowy przystanek (w obu kierunkach) przy Neofilologii, zwiększenie częstotliwości kursowania linii 807, itd.


Podsumowując, uważam, że rewitalizacja owszem jest potrzebna, ale powinna dotyczyć istniejącej substancji mieszkaniowej. Budowa nowych domów, jak najbardziej, ale gdzieindziej. Terenów wokół Rudnej 1 nie brakuje. Nadbudowa starych ponad 50-letnich bloków, w których w większości mieszkaja starzy ludzi, to absurd, poroniony pomysł. Ale i niepotrzebne, dodatkowe, olbrzymie koszty. Zmieni się wszystko, ale czy na pewno na korzyść? Czy ludzie, obecni mieszkańcy chcą mieszkać pośród kamiennej pustyni?. Dlaczego tylko bogaci mają mieszkać w ciszy i pośród zieleni? No i jest jeszcze sprawa wyglądu przyszłego osiedla. Pan Prezydent na spotkaniu w Szkole Podstawowej nr 1 podczas kampanii wyborczej w ubiegłym roku mówił, że "nowa" Rudna 1 ma przypominać osiedle Kilińskiego, podobnie ma wyglądać. Nadbudowa, nowe mieszkania, miały być w stromych dachach. W przedstawionych w mediach w sierpnu 2008 t. wizuliazacjach nowe bloki przypominają nowoczesne więzienia i pewnie na osiedle będzie się mówić "Alcatraz". Nie wiem, kto chciałby mieszkać na tak koszmarnie wygladającym osiedlu?


Jest jeszcze jeden argument. Uciążliwość samej inwestycji, wielkiej inwestycji, która przewróci całe osiedle. Dla wszystkich mieszkańców będzie to pewnie mordęga, szczególnie jednak dla ludzi starszych. Czy pomysłodawcy zadali sobie pytanie, ilu z nich może po prostu nie przeżyć tych prac? Przecież nie da się wybudować tych 2 dodatkowych pięter bez związanego z tym tego całego bałaganu, zgiełku, brudu, kurzu i hałasu, który może trawać przez całe długie miesiące. Czy powinno się tych ludzi narażać na taki stres?



Piotr Dudała





Autor: Piotr Dudała | 04/12/2009
Komentarze
#1 | sosnowiczanin dnia 07.12.2009 16:21
ale rewitalizacja już zrobiona więc po co nam jeszcze raz te wypociny?
#2 | ludek dnia 05.12.2009 11:22
czy ta inwestycja już została rozliczona ???
#3 | anonim dnia 05.12.2009 10:39
prorok czy cóś?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.