Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


28. ROCZNICA WPROWADZENIA STANU WOJENNEGO

"Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią" - dokładnie 28 lat temu, takimi słowami generał Wojciech Jaruzelski tłumaczył rodakom konieczność wprowadzenia stanu wojennego. Dziś po latach dyskusje na temat słuszności tej decyzji nie milkną. W ostatnich tygodniach odżyły ze zdwojoną siłą, za sprawą nowych faktów ujawnionych przez katowicki IPN. Śledczy ustalili, że generał prosił stronę radziecką o interwencję.




Generał Wojciech Jaruzelski - oblężony przez dziennikarzy, w ogniu pytań prokuratorów. Tak wyglądał początek procesu autorów stanu wojennego, ale dziś dzięki aktom prokuratorzy katowickiego IPN-u mają nowe dowody na to, że generał zdradził. - Te notatki są bardzo ważnym dowodem w sprawie, które w tym zakresie łamią linię obrony przedstawioną przez generała, przez oskarżonego Wojciecha J. - informuje Marzena Matysik-Folga, prokurator IPN w Katowicach. Te notatki to zapis rozmowy Jaruzelskiego z rosyjskim generałem Kulikowem, z którego wynika, że generał prosił o interwencję radziecką w Polsce.



Dla Przemysława Miśkiewicza, który w czasie
stanu wojennego działał w podziemiu, ujawnienie tej rozmowy nie jest zaskoczeniem. - On prosił o tę interwencję, to jest bezsporne i nie widzę powodów, żeby się nad tym zastanawiać, a ten dokument stawia kropkę nad i.



Ale nie dla wszystkich. Jerzy Wartak, górnik ranny podczas pacyfikacji kopalni Wujek wielokrotnie mówił, że generałowi przebaczył i nie wini go za wprowadzenie stanu wojennego. Nowe fakty, które ostatnio ujrzały światło dzienne - nie zmieniły tej opinii. - Uważam, że generał zrobił słusznie wprowadzając stan wojenny. Natomiast, że były ofiary to już można powiedzieć są koszty tego wszystkiego. Koszty, które od września tego roku są tematem postępowania warszawskiego sądu okręgowego. Jak przekonują dziennikarze, którzy obserwują przebieg procesu, szans na jego szybkie zakończenie nie ma, ale nowe dowody, mogą pogrążyć generał Jaruzelskiego. - To w jakimś sensie podważa to o czym generał mówił od zawsze, że to była jego indywidualna decyzja i że bał się interwencji wojsk ZSRR. Okazuje się, że generał sam prosił o interwencję i o wsparcie - uważa Teresa Semik, Polska Dziennik Zachodni.



Historycy nie mają wątpliwości, spory nad winą generała szybko nie umilkną i trudno się spodziewać, by w najbliższym czasie pojawiły się kolejne, nowe dowody, które pozwoliłyby rzucić nowe światło na okoliczności wprowadzenia stanu wojennego. - Dyskusja będzie dalej otwarta i wydaję mi się, że ta obecna dyskusja jest bardziej polityczna niż naukowa - stwierdza dr Kazimierz Miroszewski, historyk Uniwersytet Śląski.



A polityka nigdy nie służyła ustalaniu prawdy historycznej. Dlatego jak podkreślają specjaliści kolejne rocznice wprowadzenia stanu wojennego jeszcze przez wiele lat będą okazją do kolejnych sporów i manifestów.



red. Maciej Leśnik, TVS



Autor: Piotr Dudała | 12/12/2009
Komentarze
#1 | zniesmaczony dnia 15.12.2009 11:08
Ludek ,a ile ty masz lat popaprańcu i co ty możesz wiedzieć co się działo w tamtym czasie w mieście,biedny pajacu
#2 | oglądacz cudzych legitymacji do ludka dnia 14.12.2009 19:16
ludek - tak się składa że Gomółki za pisanie takich kawałków zamykali do pierdla ale juz następni dobroczyńcy narodu z pod znaku Gierka i nastepnych za pisanie i opowiadanie kawałów przesladowali śladowo. Raczej skutecznie dzialała cenzura i niszczenie materiałów a jak kto dostał w tyłek to przez lokalnych gorliwców. Za stanu wojskowego to raczej ganiali za radiemsolidarnośc.
#3 | anonim dnia 14.12.2009 19:00
i oglądaniem starych legitymacji partyjnych!
#4 | lutek dnia 14.12.2009 14:50
Tak, tak dodawały otuchy bo wiadomo że straceńcom pozostaje tylko otucha. Podobnie jak dziś, najłatwiej nakarmić glodne dzieci pieśniami nabożnymi i modłami
#5 | ludek dnia 14.12.2009 12:43
Prawda jest taka że ,takie teksty dodawały one walczącym otuchy, nadziei na lepszą przyszłość,
wyrażały poparcie .Czy pisanie takich tekstów nie było pod ,,obstrzałem r???
#6 | do powyżej dnia 14.12.2009 12:26
No i właśnie powyższy tekst dobitnie świadczy o podchodzeniu do tej tragedii ze stanem wojennym.
To co może było śmieszne kiedyś dzis jest tylko prymitywnym pierdzeniem w salonie. Idioci chcieli zbudować dekokracje i sprawiedliwość wypisywaniem jakiś tam wierszyków gdy inni naprawdę walczyli z komuną i siedzieli w pierdlach.
#7 | ludek :-) dnia 14.12.2009 12:24
:-)))
#8 | SIEKIERA, MOTYKA dnia 14.12.2009 10:59
SIEKIERA, MOTYKA

Siekiera, motyka, Smok Walelski Przegrał wojnę Jaruzelski

Choć przyjaciół ma na Kremlu Polski mieć nie będzie w pierdlu

Siekiera, motyka, życie nudne Wojtuś miał dzieciństwo trudne

Teraz nastał czas ciekawy Dostał Polskę do zabawy

Siekiera, motyka, dwa balony Zgubił Siwak kalesony

Widać wszystko jak na dłoni W którą stronę partia goni

Polskiej partii ten Belmondo Wzrok ma mocny niczym kondor

Czego KC nie dowidzi Siwak wyznać się nie wstydzi

Siekiera, motyka, Mleczna Droga Partia już wykryła wroga

Każdy Polak to jej wróg Wszystkich wyśle nas na bruk

Siekiera, motyka, klucz francuski W sklepach widać tylko pustki

Partia kartki wciąż drukuje Im wystarcza, my głodujem

Siekiera, motyka, karuzela Partia naród rozpierdziela

Ale koniec ich jest bliski Nie wyżyją z jednej miski

Naród nasz zawiódł zaufanie Skarży się partia na ekranie

Wybrać sobie innych muszą Bo nas niczym już nie skruszą

Siekiera, motyka, dąb, akacja Znowu w Polsce okupacja

Znowu krzyczą, znów pałują Praw człowieka nam żałują

Siekiera, motyka, ćwierć kotleta Mamy swego Pinocheta

Chęci duże, mózgi ciasne Mamy wreszcie łagry własne

Siekiera, motyka, grabie, brona Orła chce rozdziobać wrona

Władza, zamach, stanu racja Junta to nie demokracja

Siekiera, motyka, trąd, cholera Kupczy Polską nasz generał

Nasza łysa i malutka Prosowiecka prostytutka

ZOMO, ZOMO, inne szuje Drani na nas władza szczuje

My to władzy przypomnimy Rachuneczek wystawimy

Kontrrewolucja się szerzy Już objęła część młodzieży

"Solidarność" to miliony To margines - zdaniem wrony

Siekiera, motyka, śmierć głodowa Pan Rakowski nas wychowa

Chociaż zamknął nas do kojca Kochamy go jak syn ojca

Siekiera, motyka, ruskie tanki ZOMO robi wciąż łapanki

Za samodzielne myślenie Masz na trzy lata więzienie

Siekiera, motyka, demonstacje Reżim twierdzi - konsultacje

Ale spróbuj mieć własne zdanie To z SB ci się dostanie

Siekiera, motyka, stan wojenny Dość już mamy tej gehenny

WRON i terror, pałki, głód Ma z narodem zrobić cud

Siekiera, motyka, modny magiel Urban uszy ma jak żagiel

łysa pałą a ryj świni I rumieniec całkiem mini

Siekiera, motyka, demokracja Dręczy naród partii racja

Urban głosi propozycje Zdławić głodem opzycję

Nie obchodzi nas nazwa ustroju Chcemy tylko nie żyć jak w gnoju

Niech nazywa się byle jak Lecz inaczej, już nie tak

#9 | @Marta dnia 14.12.2009 08:28
Masz oczywiście rację, to był ruch pokojowy ale wynikał z determinacji a jego pokojowośc z bezsilności - to raczej taki coraz silniejszy opór społeczny. A władza miała wtedy siłę i środki. Mogł się trafić szleniec i krew mogla się polać. Dlatego i w Solidarności zaczeła pojawiać się agresja. Wielkie szczęście od Boga że jednak zwyciężyła rozwaga i skończylo się tak jak się skończyło. Mogło być gorzej.
#10 | Marta dnia 14.12.2009 08:11
Ruch Solidarność był ruchem pokojowym. Straszenie czyjąś agresją to stary chwyt komuchów, żeby zlikwidować swoich politycznych przeciwników. Mówi się,m że oni na zagrażają, więc musimy ich unicestwić!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.