Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Międzynarodowe posłowanie

Pytanie: kto łączy Zagłębie z Wenezuelą, Ekwadorem, Chile czy Afganistanem? Odpowiedź brzmi: poseł. Nasi wybrańcy w ramach obowiązków poselskich współpracują z wieloma krajami, niekiedy bardzo egzotycznymi. W jakim celu? Tutaj zdania są podzielone...



Jak się okazuje praca naszych zagłębiowskich posłów polega nie tylko na głosowaniach, czy wystąpieniach. I tak prawie każdy z posłów z okręgu sosnowieckiego należy do tzw. stałych delegacji parlamentarnych i grup bilateralnych. Grupy parlamentarne mają „nawiązywać międzyparlamentarne kontakty na rzecz pokoju i współpracy między narodami".





Jak informuje nas Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu, poseł lub senator może być pełnoprawnym członkiem nie więcej niż dwóch grup. Może co prawda uczestniczyć także w pracach innych, lecz bez prawa głosowania. Przynależność do grupy bilateralnej ma charakter dobrowolny i nie wiąże się z dodatkami do uposażenia.
Co ciekawe, międzynarodowe zainteresowania naszych wybrańców różnią się pod względem liczby delegacji, w których zasiadają. Rekordzistą na naszym terenie w nawiązywaniu dwustronnych stosunków jest poseł Waldemar Andzel z Prawa i Sprawiedliwości, który należy aż do dziewięciu delegacji parlamentarnych i grup bilateralnych! Znajdziemy wśród nich m.in. takie jak: „Parlamentarny Zespół na rzecz Tybetu", grupa parlamentarna polsko-afgańska (której poseł jest wiceprzewodniczącym), polsko-chilijska, polsko-kazachstańska, polsko-singapurska czy polsko-tajwańska. Skąd tak szeroki wachlarz zainteresowań? - To jest kwestia wyboru. Interesuję się światem i problemami międzynarodowymi. Przyznam jednak, że najbardziej angażuję się w prace grupy polsko-hiszpańskiej, której jestem przewodniczącym - mówi poseł. Nie miał problemu z wymieniem nazwiska José Bono Martineza, przewodniczącego Kongresu Deputowanych (izby niższej hiszpańskiego parlamentu), kłopot sprawiło mu jednak przypomnienie sobie, kto jest przewodniczącym hiszpańskiego Senatu. - Trudne nazwisko i bardzo długie - przyznał Waldemar Anzel (tu poseł miał rację bo funkcję tę sprawuje Francisco Javier Rojo Garcia).



Czy hiszpańska aktywność posła sprawi, że miasta Zagłębia w jakiś sposób na tym korzystają? - Starałem się, aby jedno z miast hiszpańskich podobnej wielkości co Jaworzno, stało się jego miastem partnerskim. Nie wiem jednak na jakim etapie obecnie znajduje się realizacja tej sprawy - mówi Waldemar Andzel.



Na drugim miejscu w liczbie przynależności do grup parlamentarnych znalazła się posłanka Platformy Obywatelskiej Beata Małecka-Libera, która współpracuje z siedmioma delegacjami i grupami bilateralnymi. Panią poseł najwyraźniej fascynuje kontynent azjatycki, ponieważ jest m.in. członkinią grupy polsko-mongolskiej i polsko-tajwańskiej. Skąd wybór akurat tych państw? - Chcę podkreślić, że grupa polsko-tajwańska i polsko-mongolska funkcjonuje bardzo aktywnie. Sprawa polskiego ambasadora w Mongolii czy wymiana międzynarodowa była priorytetową kwestią w działalności tej komisji. Podobnie grupa polsko-tajwańska aktywnie wspiera działania Tajwanu zgłaszającego akces do Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) - informuje posłanka Małecka-Libera. Przyznaje, że w ramach swoich poselskich obowiązków była na Tajwanie i w Mongolii. Pani poseł, która jest również wiceprzewodniczącą polsko-izraelskiej grupy parlamentarnej, nie wie kto pełni funkcję przewodniczącego Knesetu (jest nią Dalia Itzik - przyp. red.). - Nie kojarzę - pada odpowiedź.



„Wyjątkowym" posłem wśród zagłębiowskich wybrańców narodu jest Witold Klepacz z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, który jak dotąd...nie zapisał się do żadnej delegacji i grupy! Poseł tłumaczy to...bogactwem wyboru komisji (grup bilateralnych jest w sumie 76 - przyp. red.) - Do tej pory nie zdecydowałem się na wybór żadnej komisji, ale w najbliższym czasie podejmę decyzję w wyborze dwóch grup. Nie jest przecież sztuką wybrać dziewięć, siedem bądź pięć komisji, tylko żeby coś z tego wynikało - wyjaśnia poseł Klepacz.

Mimo że jak dotąd poseł formalnie nie należy do żadnej grupy parlamentarnej, nie przeszkodziło mu to w wyjeździe w końcu marca br. do Chorwacji i Albanii wraz z marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim. - Moja wizyta w tych krajach była ustalona z klubem Lewicy, który reprezentowałem. Interesuje się Chorwacją i Albanią, mam tam kontakty i w sumie już zdecydowałem, że będę należał m.in. do grupy polsko-chorwackiej - dodaje poseł.



Poseł Grzegorz Pisalski reprezentujący klub Lewicy jest wielbicielem Ameryki Południowej.
W jego wykazie przynależności widnieją m.in. takie grupy parlamentarne jak: polsko-ekwadorska, polsko-wenezuelska, polsko-macedońska i polsko-rosyjska. Poseł należy też do grupy polsko-marokańskiej. Swój udział w tym gremium tłumaczy podpisaną umową partnerską pomiędzy Sosnowcem i Casablanką. - To normalne, że w takiej sytuacji interesują mnie prace tej grupy. Trudno jednak mówić o wymiernych korzyściach dla naszego miasta z tego tytułu, ponieważ póki co same władze Sosnowca są w tej kwestii bardzo bierne - mówi poseł klubu Lewicy. Skąd u Grzegorza Pisalskiego takie zamiłowanie do egzotyki? - Jest to okazja do zdobycia pewnych doświadczeń i wiedzy, jak wygląda polityka tych państw. W przypadku Ekwadoru była to zwykła ciekawość - twierdzi. Poseł Pisalski nie przekłada jednak swoich zainteresowań na wiedzę, ponieważ nie był w stanie przypomnieć sobie, kto pełni funkcję prezydenta w Ekwadorze (Rafael Correa - przy. red.). Zwracał później uwagę, że z punktu widzenia interesów kraju poważniej należałoby traktować jego przynależność do polsko-rosyjskiej grupy parlamentarnej.



Dr Tomasz Słupik politolog z Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu zwraca uwagę na dwa kryteria działalności posłów w grupach parlamentarnych. - Pierwsze, to kryterium kompetencyjne. Jeżeli poseł nawiązuje współpracę z danym państwem, to można od niego oczekiwać minimum wiedzy na jego temat, bez względu na to gdzie leży. Skoro należy do danego gremium i nie wie kto w danym państwie pełni funkcję prezydenta czy przewodniczącego, parlamentu, to źle o nim świadczy - uważa. Politolog zwraca też uwagę na inny aspekt: interes państwa. -W naszym Sejmie czy Senacie funkcjonuje tzw. „turystyka parlamentarna". Pod pretekstem nawiązania stosunków dwustronnych posłowie wyjeżdżają na nasz koszt, traktując delegację jak wycieczkę zagraniczną. Jeśli działalność posłów w grupie polsko-mongolskiej przełoży się na wymierne korzyści polityczne i gospodarcze, to tylko przyklasnąć. Jeżeli nie, to warto o tym pisać i alarmować opinię publiczną - dodaje Słupik.



Piotr Celej

Arkadiusz Kaczor



Napisz do autorów: redakcja@e-sosnowiec.pl






Autor: Redakcja | 27/12/2009
Komentarze
#1 | obserwator dnia 31.12.2009 09:49
znowu "cud" odbanowali cię ,na info Sosnowiec??CHłopie odpocznij,bo "argumenty" twoje są śmieszne i nierzeczowe,ledwie próbujące "zaciemniac " nieudolnośc "ynteligencji" z pod znaku PO w mieście.
#2 | ludek dnia 30.12.2009 19:06
forum ,,Rozwiązywanie problemów Wspólnot Mieszkaniowych z udziałem gminy Sosnowiec,a nie portalu.Dlaczego ?? ,,Twój adres IP został zablokowany. Nie możesz dodawać komentarzy."

Czy to jest normalne????Raczej nie.
#3 | obserwator dnia 30.12.2009 18:54
no dobra,ale o ile sobie dobrze przypominam,niejakiej Marcie (bodajże,temat mieszkań) deklarowałeś dobrowolne opuszczenie portalu po czym byłeś aktywny,to jak to jest?Choroba internetowa?
#4 | ludek dnia 30.12.2009 18:50
lub
Twój adres IP został zablokowany. Nie możesz dodawać komentarzy.
#5 | ludek dnia 30.12.2009 18:46
Na infososnowiec nie mogę udzielić odpowiedzi.Jestem blokowany.
,,Dodawanie komentarzy jest w tej chwili niemożliwe. Przepraszamy."Boja sie prawdy ????
#6 | obserwator dnia 30.12.2009 10:34
o ile sobie przypominam,to ty ludku średnio co tydzień deklarujesz omijanie portalu info Sosnowiec.Możecie byc spokojni,ludek jest tak samo wiarygodny jak Pinokio Tusk,Urbaniak Logik etc.,etc.Wracając "do spostrzegawczego",poplułes się, poplułeś ,a zainteresowanym symboli flagi Izraela nie wyjaśniłeś,niewiedza to czy foch "ziomala"?
#7 | @stara babo - nie rób im tego dnia 29.12.2009 22:13
bo będą musieli zamknac portal.
#8 | ludek dnia 29.12.2009 14:53
:-) ja również mam ban.
Od jutra nie wchodzę na ich stronę.Zrób to samo.

P.S.
Ale co sobie popisałem ,to nikt mi już tego nie odbierze .:-)
#9 | stały bywalec dnia 29.12.2009 14:06
Osobnik będący głównym cenzorem na Info Sosnowiec banuje wszystkich, tych, za którymi nie nadąża intelektualnie. Osobiście kilka razy zwracałem tam uwagę na błędy językowe i ortograficzne z tym sztandarowym często tam nadużywanym czyli rna Klimontowie, na Kazimierzu r1; ale jedynym skutkiem jaki to odniosło to ban. No cóż człowiek z klasą podziękowałby za pomoc i poprawienie błędu, ale człowiek z siedmioma klasami eliminuje inteligentniejszych od siebie, wiec zaprzestałem zaszczycania tamtego portaliku swoja skromną osobą.
#10 | ludek dnia 29.12.2009 06:45
do @
a co jesteś po liftingu ???
ty STARY CZERWONY DEBILNY RAMOLU !
Starą babą to ty jesteś !! :-)))))))))))
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney