Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Pogoń wielkim wysypiskiem

Odpady komunalne, okna, stare ubrania, a wokół pełno kawałków szkła. To nie sceneria miejskiego wysypiska śmieci, ale obraz jednego z osiedlowych skwerów. Niestety, takich miejsc zarówno w Sosnowcu, jak i w innych miastach Zagłębia, znaleźć można o wiele więcej. Mieszkańcy sosnowieckiej Pogoni, opowiadając o czystości w ich dzielnicy, często używają słowa bezradność.





Raczej nikt nie przejmuje się tym, jak wyglądają skwery na ich osiedlu. Ten przy zbiegu ul. Staropogońskiej z ul. Skłodowskiej jest jednym z bardziej zaniedbanych. - Tutaj znaleźć można wszystko. To miejsce wygląda jak wysypisko i my musimy na to patrzeć. Cały skwer jest pokryty kawałkami potrzaskanych butelek i nawet dzieci nie mogą wyjść pograć w piłkę, bo mogą się pokaleczyć. Ten teren nie jest przypisany konkretnie do żadnego budynku - mówi Edyta Dziwak, jedna z mieszkanek. Wspomina również o telefonach do Straży Miejskiej, które nie przynoszą żadnych skutków. Strażnicy po otrzymaniu zgłoszenia mogą tylko i wyłącznie spróbować ustalić sprawcę, a jeśli nie jest to możliwe, poinformować właściciela terenu i zobligować go do posprzątania. - Częściej niestety musimy korzystać z tej drugiej opcji, ale nie jest tak, że sprawcy mogą czuć się bezkarni. Nawet jeśli nie złapiemy ich za rękę, to zdarza się, że na wysypisku znajdują się przedmioty, po których można wywnioskować, kto je tam pozostawił - informuje Włodzimierz Sieruga, kierownik referatu sosnowieckiej Straży Miejskiej.



Skwer na Pogoni jest terenem należącym do gminy, więc zgodnie z prawem wszystkie znajdujące się na nim śmieci są własnością miasta. Pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej sosnowieckiego magistratu przyznają, że problem zaśmieconych terenów istnieje. Takie miejsca są sprzątane interwencyjnie. - To jest taki specyficzny teren, sprzyjający wyrzucaniu śmieci. Nie jest w centrum, ale jeśli ktoś chce zostawić tam przykładowo gruz po remoncie, to ma blisko i może zostać niezauważony. Na Pogoni jest niestety więcej takich miejsc, ale w większości są to tereny prywatne i nieogrodzone, na których nie możemy sprzątać nawet interwencyjnie - wyjaśnia Agnieszka Kowalska, kierownik Referatu Infrastruktury i Obsługi Technicznej w Sosnowcu. Powód: gdyby służby miejskie angażowały się w sprzątanie działek, które nie należą do gminy, byłoby to równoznaczne ze złamaniem ustawy o finansach publicznych. - Jest luka w prawie i nic na to nie poradzimy. Na Pogoni jest wiele działek o nieuregulowanym statusie prawnym. Zadawałem kiedyś pytanie Regionalnej Izbie Obrachunkowej, czy możemy sprzątać takie tereny. Odpowiedzieli mi jasno, że nie ma takiej możliwości. My mamy za zadanie utrzymywać we względnej czystości wyłącznie tereny miejskie - mówi Romuald Śmigielski, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Urzędzie Miasta w Sosnowcu.



Dlaczego więc na skwerze na Pogoni, jeśli jest on w zasobach gminnych, wciąż znaleźć można rozmaitego rodzaju odpady? - Sprzątamy co jakiś czas i tyle możemy zrobić. Są takie miejsca, z których wywieźliśmy śmieci raz i od tego czasu mieszkańcy sami dbają o czystość i nie wyrzucają odpadów gdzie popadnie. Są jednak również takie, gdzie wywozimy nieczystości systematycznie, a te z taką samą systematycznością się tam pojawiają. Myślę że mieszkańcy powinni sami zwracać uwagę na to, co dzieje się koło ich bloków, interweniować i upominać tych, którzy nie potrafią się dostosować - radzi Agnieszka Kowalska.



red. Marcin Tulicki, www.e-sosnowiec.pl




Autor: Redakcja | 31/12/2009
Komentarze
#1 | Piotr Dudała dnia 01.01.2010 13:47
Rzeczywiście skwery na Pogoni wygladają bardzo marnie, a mogłyby być wizytówką dzielnicy. Ja od wielu lat upominam się o uporządkownie tzw. Placu La Menel na odsiedlu Rudna 1. Oczywiście, nie zrobne w tej sprawie absolutnie nic. Na dodatek na wniosek Straży Miejskiej admistracji osiedla usunęła ławki, a panowie obcinające drzewa przy stacji Trafo "skrócili" klon na skwerze. Wygląda na to, że chyba chodziło o drewno na czyjś kominek? Place zbaw urządzane są w środku zabudowy osiedla lun na Placu szkolnym, podczas gdt tradyjcyjne miejsca na ten cel świeci pustką.
#2 | Leszek dnia 01.01.2010 12:56
tak wyglądają rządy "sprawdzonego gospodarza", po prostu jeden wielki bałagan!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney