Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Partyzantka

O niczym w ubiegłym tygodniu nie było tak głośno, jak o akcji zaczepnej lewicowej młodzieżówki, mającej uderzyć zarówno w Piotra Dudałę, rzecznika sosnowieckiej Platformy Obywatelskiej, jak i w samą partię.





Dzięki temu, nie licząc odrobiny urozmaicenia, wyszło na jaw, jak łatwo zapomina się u nas o najważniejszych problemach. Lewicowi partyzanci w osobach Tomasza Niedzieli i Wojciecha Nitwinko, korzystając z dobrodziejstw internetu, założyli domenę „Koniec Dudały i PO". W ten sposób zaprotestowali przeciwko wnioskowi sosnowieckiego społecznika o odebranie Edwardowi Gierkowi tytułu honorowego obywatela Sosnowca. O ile forma w tym wypadku powinna pozostać poza wszelką dyskusją, bo jak to mówią: w miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone, to już powód, dla którego rozpoczęto tę podjazdową walkę, jest (delikatnie mówiąc) wątpliwy. Dlaczego? Otóż nie wnosi nic nowego. A to dlatego, że zarówno początkiem, jak i końcem wszelkich politycznych sporów w naszym mieście jest wyciąganie trupów z szafy historii. Ile to już było walk, pyskówek i wojen medialnych o interpretację przeszłości związanej z działalnością byłego I sekretarza? Szkoda się nawet nad tym pochylać...



Co innego w tym wszystkim jest dziwne. Dlaczego dwaj młodzi działacze o lewicowych poglądach, w sposób tak zażarty bronią ikony PRL-u? Tłumaczenie, że wielu starszych mieszkańców Sosnowca darzy postać Edwarda Gierka szczególną estymą jest chybione. Już chyba tylko skrajni lewicowi konserwatyści są w stanie uwierzyć, że obecne decyzje polityczne wyborców są oparte na kanwie historycznego rodowodu. Nawet jeśli, to w stopniu znikomym, nie wartym gloryfikowania spuścizny minionej epoki, którą trudno nazwać czymś pozytywnym. Przypomina mi to trochę dobrowolne przywiązywanie balastu do nogi, połączone z nauką pływania w bardzo głębokiej wodzie. Związek przyczynowo skutkowy jest w tym wypadku bardzo prosty: takie postępowanie niechybnie prowadzi do utonięcia.



Niefortunne było także połączenie kopniaka dla Piotra Dudały z atakiem na całą sosnowiecką Platformę. Jej przedstawiciele w prosty sposób odcięli się od wspomnianego wniosku i wyszło na to, że Nitwinko i Niedziela rozpętali burzę w szklance wody. Trudno to nazwać inaczej, skoro samo kierownictwo PO z wielkim dystansem podeszło do kwestii odebrania Edwardowi Gierkowi honorowego obywatelstwa i patronatu nad jednym z sosnowieckich rond. Czyżby to było powodem złagodzenia tonu i zmiany internetowej witryny na „Bronimy Edwarda Gierka"? To pytanie pozostawiam bez odpowiedzi, bo każdy ma takiego bohatera, na jakiego zasługuje.



Żeby jednak nie być przesadnie krytycznym, nie nazwałbym pomysłu członków Federacji Młodych Socjaldemokratów działaniami „ubeckimi". Obecność konfliktu w polityce jest czymś zupełnie normalnym i daleki byłbym od krzewienia idei powszechnego uniwersalizmu. Chcąc nie chcąc, młodzi lewicowcy wywołali publiczną dyskusję. Jednak jest ona dobra pod warunkiem, że prowadzi do konstruktywnych wniosków. Tym razem - jak zwykle przy okazji sporów o historię - niezwykle o nie trudno. No może poza jednym: że w Sosnowcu nigdy nie staną się nudne tematy zastępcze, takie jak interpretacja historii, zmiany nazw ulic itp. Zawsze przy tej okazji można liczyć na wojnę.



Jest to szczególnie dziwne jeśli weźmiemy pod uwagę sytuację, w jakiej znalazł się obecnie Sosnowiec. Pat budżetowy sprawia, że to właśnie na tej płaszczyźnie należałoby się spodziewać otwartego konfliktu. On owszem jest, ale sytuacja z wnioskiem Piotra Dudały pokazała, jak łatwo ważne problemy spycha się u nas na drugi plan.



Kończąc. Wniosku w sprawie odebrania honorowego obywatelstwa Edwardowi Gierkowi już nie ma, bo ostatecznie został wycofany. Pozostał jednak problem, czy da się u nas stworzyć jakąkolwiek hierarchię problemów, zaczynając od mniej ważnych a kończąc na tych niezwykle istotnych. Będzie trudno tym bardziej, że jak widać tematów zastępczych nie brakuje. Szkoda tylko, że są one takie same a każda wojna partyzancka angażuje zwykłych mieszkańców.



Arkadiusz Kaczor, e-sosnowiec.pl




Autor: Redakcja | 10/01/2010
Komentarze
#1 | @Karol dnia 12.01.2010 13:06
Karolu dalej sie podzszywasz, przeciez ludek to taki piękny nick.
#2 | Karol dnia 12.01.2010 05:54
kiedyś trzeba przełknąć tę żabę, straszenie mitem Gierka jest śmieszne, Gierka poza porama krzykaczami i babciami nikt już w tym mieście nie popiera!
Co do bpa Cieplaka to w końcu wszyscy się o nim w Zagłebiu dowiedzieli, gdzie tu krzydwa?
#3 | cytaciki dnia 12.01.2010 00:09
don Kichot, zamieszczono: 12-01-2010 00:32
Przecież "ludek" to Dudała, nawet przedszkolaki z ulicy Szpaków o tym wiedzą. A sam tekst to wreszcie jakiś poważny komentarz do tej niepoważnej sprawy. Nie popisali się i Piotr Dudała i młodzieżówka z SLD. Cała sprawa to typowe bicie piany. Najpierw zajmijmy się poważnymi sprawami w tym mieście a dopiero na końcu tym kto jest honorowym obywatelem Sosnowca. Od tego czy będzie nim nadal Gierek nie obędzie nam dziur w drogach, nie przybędzie złotówek w budżecie czy łóżek w szpitalu. Niestety lokalni politycy wolą zajmować się pierdołami zamiast poważnymi sprawami, bo pierdołami to się każdy może zająć, rzeczami istotnymi tylko nieliczni. Ani Gierek ani Cieplak nie wykarmią nikomu dzieci w tym mieście, czy oni wreszcie to zrozumieją?!
Słabe te nasze elity. Czarno to widzę.


Dawny znajomy, zamieszczono: 12-01-2010 00:27
Zadziwiłeś mnie nieco Arku tym swoim felietonikiem. Zwykle jesteś dość precyzyjny nie tylko opisujac fakty i nie mylisz kolejności ich pojawiania się w realu. A pomieszanie kolejności skutkuje w Twym materiale nieco pokrętnymi wnioskami.
Wydaje sie też że absolutnie ignorujesz fakt, kto i gdzie rozpoczął te żenujące igrzyska oraz czas kiedy to wszystko sie zaczeło.
Moim zdaniem (a nigdy nie twierdziłem że mam patent na jedynie słuszną prawdę) - Pan Dudała, jak zwykle chciał "dobrze" i nagle ni z gruchy ni z pietruchy, po serii selktywnych cytatów z YouTube - walął wniosek o Rondzie, Honorowym Obywatelstwie Miasta EG.
Było tyle czasu na to, jego Partia współrządzila miastem, o EG wielu już prawie zapomniało, o tytule miejskim pamiętało może z 5% mieszkańców, dla młodych to jakaś postać z za światów, jesli ktoś gdzieś EG wspominał to tyko w formie mitycznych opowieści.
I nagle, na kilka miesięcy PRZED WYBORAMI, Pan Dudała, bezmyślnie wywleka truchlo EG i rozpoczyna bezsensowną TERAZ wojenkę. Czy w tej sytuacji można mieć pretensje do PO która bardzo rozsadnym oświadczeniem Chęcińskiego, odcina sie od takiego "pocałunku śmierci" przed wyborami ? Czy można mieć pretensje do młodzieżowki SLD której dano wspaniały pretekst do zaistnienia ? Sosnowiecka postkomuna dostała od Pana Dudały wspaniały prezent Noworoczny - wreszcie jest powód aby zbudzić do walki nawet zaschnietych staruszków - larum grają , naszych biją !!!
Mleko się już wylało, emocje powoli opadają - nic tylko nie zrozumał Pan Dudała, ostatnio szuka sojuszników na forum Gazety... ( śmiech z za Brynicy coraz głośniejszy ), na swoim portalu keruje się jako meczennik atakowany przez terrorystów, dalej judzi i podpuszcza, walczy z duchami przeszłości.
Żyjemy w mieście nad którym krąży mit EG, niech sobie kraży coraz wyżej i wyżej aż zniknie w kosmosie. Tylko bezmyślni ściągają mity na ziemię... Niejeden klasyk dawno napisał że walka z mitami to bezsens i strata czasu. Mit zdycha gdy pojawi się inny mit... macie jakieś propozycje na coś nowego ? Jeszcze dziś w Sosnowcu, żadna postać koscielna raczej nie przejdzie. Pan Dudała lasując upamietnie historycznej postaci bp Cieplaka robi mu nieświadomie krzywdę.

#4 | Pawka Morozow dnia 11.01.2010 23:54
Odnoszę wrażenie że Redakcja /Dudała/ - nie zrozumiał tego felietonu i dlatego go tu przepisał. Czytanie ze zrozumieniem to jednak duża sztuka.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney