Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Post Scriptum...

Dr Maciej Korkuć, z krakowskiego IPN-u, krajowy koordynator dekomunizacji nazw ulic, placów, itd., w rozmowie z redakcją serwisu www.sosnowiecfakty.pl stwierdził, że "Rondo Edwarda Gierka" i przyznany mu w 2002r. "tutuł honorowego obywatela miasta", stanowią promocję systemu państwa totalitarnego. Tym samym naruszony zostaje zarówno art. 13 Konstytucji RP jak i art. 256 kk. Poniżej przypominamy opinię katowickiego IPN-u dot. postaci Edwarda Gierka.



Odpowiedź na pytanie historyczne z IPN-u



Szanowny Panie,

W odpowiedzi na Pana pytanie "kim był właściwie Edward Gierek" przekazuję poniżej krótką informację historyczną na jego temat (opracowali: Bogusław Tracz, Adam Dziurok).

Z poważaniem

Adam Dziurok




Edward Gierek urodził się 6 stycznia 1913 r. w Porąbce (obecnie dzielnica Sosnowca). Na początku lat 20. wyjechał w raz z rodziną na Zachód, gdzie przebywał we Francji (1923-1934) i w Belgii (1935-1948). Na Zachodzie związał się z ruchem komunistycznym. W 1931 r. wstąpił w szeregi Francuskiej Partii Komunistycznej. Działalność polityczną kontynuował również podczas pobytu w Belgii, gdzie był aktywnym członkiem organizacji komunistycznych i działaczem polskich organizacji lewicowych. W 1946 r. został członkiem egzekutywy Polskiej Partii Robotniczej w Belgii, a po powrocie do kraju w 1948 r. członkiem PPR, a następnie PZPR. Od chwili powrotu do kraju zaczął piąć się po szczeblach kariery w aparacie partyjnym. Początkowo pracował jako instruktor w Komitecie Centralnym PPR w Warszawie. W 1949 r. został etatowym pracownikiem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach. W okresie największego nasilenia stalinizmu był słuchaczem Dwuletniej Szkoły Partyjnej w Warszawie (1949-1951). W październiku 1952 r. został posłem na Sejm PRL, którą to funkcję pełnił nieprzerwanie do grudnia 1980 r. W latach 1951-1954 był już sekretarzem KW PZPR w Katowicach, a następnie, w latach 1954-1956, kierował Wydziałem Przemysłu Ciężkiego KC PZPR w Warszawie. Dynamicznie rozwijała się jego kariera partyjna. W 1954 r. wszedł do ścisłej czołówki komunistycznego establishmentu - został członkiem KC PZPR (do 1980 r.), a w 1956 r. sekretarzem KC PZPR i członkiem Biura Politycznego KC – gremium kierowniczego PZPR, którego członkowie podejmowali najważniejsze decyzje dotyczące partii i państwa. Jako członek Biura Politycznego KC był współodpowiedzialny za politykę ekipy Władysława Gomułki, którego klęskę zdyskontował i wykorzystał w grudniu 1970. W marcu 1956 r. objął stanowisko I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach i tym samym stanął na czele największej organizacji partyjnej, a de facto również najbardziej uprzemysłowionego i zurbanizowanego regionu w kraju, na terenie którego znajdowały się kluczowe dla gospodarki PRL zakłady przemysłu wydobywczego i ciężkiego. W tym okresie kontynuowano ekstensywną politykę gospodarczą, która w następnych latach zaowocowała cywilizacyjną i ekologiczną zapaścią regionu. W 1968 r., jako I sekretarz KW, potępił bunt studentów i współuczestniczył w organizowaniu na terenie województwa kampanii antysemickiej. Manifestacjom zbuntowanej młodzieży władze przeciwstawiały masowe wiece aktywu partyjnego, na których potępiano „wichrzycieli” i „syjonistów”. Z organizowanych we wszystkich województwach tysięcy tego typu imprez, jedna z największych odbyła się w Katowicach, gdzie I sekretarz KW PZPR Edward Gierek przestrzegł przed „mąceniem śląskiej wody”, która może „pogruchotać kości”. Zdobywał sobie coraz szersze poparcie, a najważniejsze i tak okazało się zaufanie Moskwy. W grudniu 1970 r. wykorzystał polityczną i moralną porażkę Gomułki i stanął na czele partii. Jego polityka w początkowym okresie przyczyniła się do wzrostu inwestycji, konsumpcji i pozornej modernizacji kraju. Jednak już około 1973 r. pojawiły się pierwsze symptomy zachwiania gospodarczego, które od tej pory pogłębiały się i w rezultacie doprowadziły do totalnego zadłużenia państwa i największego w dziejach PRL kryzysu gospodarczego. Należy pamiętać, że zmiany które przeprowadzono po grudniu 1970 r. w aparacie partyjnym i państwowym były faktycznie zabiegami kosmetycznymi. Pomimo pozornej liberalizacji i „otwarcia” na Zachód utrzymano, a nawet wzmocniono, władzę komunistycznej monopartii (dekadę Gierka nazywa się wręcz czasem „stalinizmem bez terroru”). W dalszym ciągu prowadzono szeroko zakrojone działania wymierzone w Kościół katolicki i inne instytucje wyznaniowe. W latach 70. rozbudowie uległy struktury aparatu bezpieczeństwa (w 1973 r., a więc w czasach „liberalnego Gierka” powstała np. specjalna komórka „D”, której celem było osłabianie Kościoła poprzez dezinformację, kompromitację osób duchownych, a nawet – jak pokazały późniejsze lata i przypadek ks. Jerzego Popiełuszki – fizyczną likwidację niektórych duchownych). Kontynuowano również politykę ideologizacji przestrzeni publicznej i ofensywę propagandową. Wprowadzona w latach 70. nowa polityka propagandowa (tzw. propaganda sukcesu) przedstawiała jedynie pozytywny, lukrowany obraz rzeczywistości. Ostatecznie ujednolicono i podporządkowano dominacji partii komunistycznej organizacje młodzieżowe. Ponownie, podobnie jak przed 1956 r. coraz szerzej korzystano ze wzorców sowieckich. W lutym 1976 r. dokonano nowelizacji Konstytucji PRL, do której wprowadzono zapisy stwierdzające expressis verbis, że Polska jest „państwem socjalistycznym”, a PZPR „przewodnią siłą społeczeństwa w budowie socjalizmu”. Za oficjalna doktrynę polityki zagranicznej uznano „przyjaźń i współpracę” ze Związkiem Sowieckim i innymi państwami socjalistycznymi. Było to faktyczne potwierdzenie braku suwerenności. Ekonomicznym przykładem uzależnienia od „wielkiego sąsiada” były inwestycje, których celem była polsko-sowiecka unifikacja przemysłowa (np. budowa kombinatu metalurgicznego „Huta Katowice”). W drugiej połowie dekady nasiliły się objawy zapaści gospodarki. W czerwcu 1976 r. rząd zdecydował się na podwyżkę cen kluczowych artykułów spożywczych. Wybuch niezadowolenia społecznego spacyfikowano przy użyciu przemocy (stosowano wówczas m.in. słynne „ścieżki zdrowia”). Mimo to, cieszył się niesłabnącym poparciem Moskwy. Z okazji 65. urodzin Gierka Leonid Breżniew pisał do niego w liście: „Nasz kraj zna Was dobrze jako wielkiego przyjaciela KPZR [Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego] i Związku Radzieckiego, niezachwianego marksistę-leninistę, internacjonalistę, który przeszedł proletariacką szkołę walki klasowej”.

Strajki w sierpniu 1980 r. zadały ostateczny cios ekipie Edwarda Gierka, a on sam został zmuszony do ustąpienia ze stanowiska I Sekretarza PZPR. Jego następcy – podobnie jak on sam w grudniu 1970 r. – próbowali obarczyć go wyłączną odpowiedzialnością za zapaść gospodarczą i cywilizacyjną państwa. W rzeczywistości Gierek stał się ofiarą walk partyjnych koterii. W grudniu 1981 r. został internowany. Pozbawiono go również części odznaczeń i apanaży, z których korzystał jako przywódca partii i faktyczny szef państwa. Stąd próby, po 1989 r., uczynienia z niego ofiary stanu wojennego.


Na ocenę rządów i polityki Edwarda Gierka w okresie kiedy stał na czele PZPR nakładają się nie tylko poglądy badaczy i publicystów, ale także – a może nawet w większym stopniu – osobiste wspomnienia i sentymenty. Dla wielu Polaków dekada Gierka jest wspomnieniem względnie dostatniej młodości, szybkiego wzrostu poziomu życia i modernizacji kraju. Rozbudzone i częściowo zaspokojone postawy konsumpcyjne wpisywały się model systemu zwanego „bigosowym socjalizmem”, w którym w dalszym ciągu krępowano aspiracje wolnościowe społeczeństwa. Nie można zapominać, że było to wciąż państwo komunistyczne, a pobudzanie niewydolnej gospodarki za pomocą kredytów przyniosło katastrofalne skutki. Próby oceny dokonań I sekretarza z pewnością nie ułatwia fakt, że do tej pory nie ukazała się ani jedna naukowa biografia Edwarda Gierka. Wydana w 2003 r. przez wydawnictwo „Iskry” książka autorstwa Janusza Rolickiego jest bardziej subiektywnym portretem sporządzonym przez admiratora Gierka, niż faktyczną monografią naukową. Również dwa słynne wywiady-rzeki przeprowadzone przez tegoż Rolickiego z Edwardem Gierkiem na początku lat 90. nie mogą stanowić podstawy do wyciągania jakichkolwiek wniosków. Bardziej dogłębną, a co najważniejsze poprawną metodologicznie analizę rządów Gierka i jego ekipy przedstawił Paweł Sasanka w książce „Czerwiec 1976. Geneza, przebieg, konsekwencje”, Warszawa 2006 – tam też znajduje się szczegółowa bibliografia.


Na pytanie „kim właściwie był Edward Gierek” można odpowiedzieć - szefem partii komunistycznej w Polsce, faktycznym przywódcą zniewolonego państwa, a także (powtarzając słowa Leonida Breżniewa) „wielkim przyjacielem KPZR i Związku Radzieckiego, niezachwianym marksistą-leninistą i internacjonalistą”.


Adam Dziurok, Bogusław Tracz, 30 grudnia 2009r.

IPN Katowice



Autor: Redakcja | 13/01/2010
Komentarze
#1 | @@Marta dnia 17.01.2010 22:28
Niestety, pudło!
#2 | @Marta dnia 17.01.2010 17:58
A jaki ma być skoro wyszedł z pod ręki samego właściciela portalu. Troche poprzepisywał ale któż a nas bez wad.
Trzymaj się Marto, wyjdzie na nasze - szczególnie jak Redaktor będzie czujny i szybko wykasuje merytoryczne odpowiedzi na Szkoda Gadać. Jedną już wykasował.
#3 | Marta dnia 17.01.2010 16:16
świetny komentarz
#4 | Szkoda slow dnia 16.01.2010 11:54
Mam wrażenie, że niektórzy wciąż nie zdają sobie sprawy czym był nie tylko z Zagłębiu ale w całej Polsce komunizm. No przecież to był system ZBRODNICZY. A jego niewątpliwym sympatykiem i współtwórcą był właśnie towarzysz Gierek. I nie trzeba do tego ekspertów z IPN-u żeby móc na zdrowy rozsądek ocenić, że Edward Gierek robił wszystko dla swojej politycznej kariery nie zważając nawet na ludzkie życie! I cóż z tego, że za jego kadencji nieco poprawiła się sytuacja gospodarcza regionu skoro to wszystko było finansowane kredytami konsumpcyjnymi, których ciężar czujemy po dziś dzień, a poprawa była jedynie doraźna?
I nie wiem o co chodzi z tą całą nagonką na Pana Dudałę, ale sądzę, że jeśli jest on za zmianą nazwy rodna im. Gierka to naszym obowiązkiem powinno być poparcie dla takiej inicjatywy i to nie ze względów politycznych ale z uwagi na szacunek dla wszystkich ofiar komunizmu, który jak jeszcze raz powtarzam był systemem ZBRODNICZYM.
A wszystkich tych zindoktrynowanych postkomunistów, którzy dążą do zachowania symboli zbrodniczego państwa totalitarnego, odsyłam do zapoznania się z naszą historią.
#5 | ludek dnia 16.01.2010 07:46
,Dlatego apeluje do wszystkich nauczycieli, wychowawców, pedagogów i dyrektorów szkół, by nie zezwalali na promocję komunizmu w szkołach-miejscach gdzie  kształtować ma swe patriotyczne postawy przyszła elita kraju.
 Przypominam ponadto naszym władzom, zarówno lokalnym, jak i władzom centralnym, o fakcie nie dopuszczenia przez prawo polskie istnienia organizacji i ugrupowań odwołujących się do ideologii i symboliki totalitarnej. Przypominam zatem o obowiązku ścigania i karania osób związanych z taką działalnością, które niestety pozostają jak dotąd bezkarne pomimo faktu, iż jawnie obnoszą się z czerwonymi oznakami wyznawanej przez siebie, a ZAKAZANEJ PRZEZ PRAWO I ZDROWY ROZSĄDEK CHOREJ IDEOLOGII.
PAMIĘTAJMY, ŻE PROPAGOWANIE KOMUNIZMU ŚWIADCZY O BRAKU POSZANOWANIA WOBEC HISTORII NASZEJ OJCZYZNY i jej katolickiej tradycji, a także o braku szacunku wobec narodowych bohaterów, którzy oddali życie w walce z komunistycznym reżimem.
Pamiętajmy, że naród, który sam siebie nie szanuje, nigdy nie będzie szanowanym narodem na świecie. /www.mojageneracja.pl/
#6 | ludek dnia 16.01.2010 06:55
Dawno nic głupszego nie czytałem.
Ujawnij się bolszewiku.:-)
#7 | @ludek dnia 15.01.2010 19:55
Szanowna Pani, gdyby nie Pani wiek i szereg przeżytych porażek życiowych odpowiedź na Pani wpis miała by odpowiednio mocno radykalny charakter.
Zechciej więc, wszechznająca się na wszystkim, wielonickowa, obojga płci Dobrodziejko, odpowiedzieć na pierwszy wpis w tym temacie. Ja również , jak autor tamtego wpisu, chciałbym wiedzieć po co wybierać ludzi do samorządu, po co stają do wyborów partie o różnych opcjach politycznych - skoro wystarczy "areopag" medrców ustalajacy za wszystkich, kogo czcić a kogo potępić, o kim zapomnieć.
Pomówienia ciemnogrodu i fanatyków, dla cywilizowanego społeczeństwa nie są groźne. Bardzo groźne jest wymazywanie faktów historycznych, wymachiwanie jednostronnymi i jedynie słusznymi ocenami.
To zwykła kalka postępowania z lat piędziesiatych - Gierek był, istniał i nie zniknie z ludzkich umysłów po oderwaniu tablic z Ronda.
A z uwagi na bardzo różne oceny jego postaci, nic nie szkodzi aby to wszystko opisać dla potomnych, na wielkiej tablicy stojącej przy tym Rondzie - niech sobie każdy poczyta i we własnym rozumie i sumieniu osądzi. Dla jednych będzie to bochater dzięki któremu Platforma cieszy się aż 8 procentowym poparciem a dla drugich nazwa Ronda będzie karą dla Gierka za jego grzechy,będzie stanowić swoiste memento morii - w końcu całe to Rondo archtektonicznie jest ochydne i zaniedbane.
#8 | ludek dnia 15.01.2010 17:37
@ tropiciel
przecież w oparciu o opinie ,ekspertyzę ,orzecznictwo ,itp. COŚ ustalamy ???
W tym przypadku (to nie ja ustalam) ,ale Rada Miasta ,jako reprezentant lokalnej społeczności jest wręcz zobowiązana do naprawienia błędu swoich poprzedników ,aby nie zostać pomówiona o propagowanie komunizmu i pozbawić Edwarda Gierka honorowego obywatelstwa NASZEGO MIASTA !
#9 | Renata dnia 15.01.2010 16:00
Masz rację, tak się powinna zachować.
#10 | tropiciel dnia 15.01.2010 13:20
Rondo Cieplaka. Jak to brzmi w ogóle. Czy tu co druga ulic będzie jakiegoś biskupa?

jeszcze cytat z ludka:
Sprawa dotyczy Sosnowca.W oparciu o opinię IPN
ustalamy stan co do uzasadnienia legalności nadania Edwardowi Gierkowi tytułu honorowego obywatela miasta Sosnowiec , a więc propagowaniu komunizmu .


Zwracam uwagę na wyraz "ustalamy" - czyli niektórzy mieli rację że ludek to jednak Dudała. Przecież ananimowy internauta nie może czegoś ustalać, tym bardziej że zapytanie skierował Dudała.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney