Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Sosnowiecki rynsztok


Wylewanie moczu i kału wprost na ulicę to dla nich smutna codzienność. Mieszkańcy budynków przy ul. Grzybowej w Sosnowcu wynoszą w wiadrach nieczystości i muszą się ich pozbywać we własnym zakresie. Nie mają kanalizacji ani szamb. Zimą nie czuć smrodu. Najgorzej jest latem.



-My tu mamy jak w średniowieczu. Wylanie wiadra ludzkich odchodów gdzieś koło domu już nikogo nie zaskakuje. To normalka. Tylko smród bardzo dokucza - mówi nam jeden z mieszkańców budynku przy ulicy Grzybowej.



Podróż tramwajem na Grzybową z centrum Sosnowca trwa kilkanaście minut. Jeszcze krócej dojazd samochodem. W feralną ulicę można wjechać, poruszając się jedną z głównych arterii Sosnowca - ul. Gen. Władysława Andersa. -Nie mieszkamy na peryferiach miasta, ale niedaleko od centrum. Mimo to borykamy się z warunkami, które panowały w średniowieczu. To straszne, co tu się dzieje! - mówi pan Tomasz, jeden z lokatorów. -Mieszkańcy muszą odchody i pomyje wyrzucać na własną rękę. Niektórzy porobili sobie szamba, ale nie wszyscy. Najgorzej mają starsze osoby. One skazane są na noszenie wiader i tyle - stwierdza Ewa Antosiewicz, która pracuje w zakładzie protetycznym przy feralnej ulicy.



Okazuje się, że budynki mieszkalne przy ul. Grzybowej nie są w ogóle skanalizowane. Mieszkańcy mają problem z myciem się, są kłopoty z bieżącą wodą i toaletą. Jak sobie radzą? -Duże wiadro. To jest sposób! Im mniejsze, tym częściej trzeba wychodzić na dwór i wylewać na drogę - opowiada jeden z mieszkańców. Nie chce się przedstawić. Wstydzi się, że tutaj mieszka. - Czym mam się chwalić? Żyjemy jak zwierzęta. Pamiętam, jak jedna ze starszych pań wyniosła pełne wiadro nieczystości. Szła powolutku, by jego zawartość wylać na zewnątrz. Niestety, nie doniosła. Urwało się ucho w wiaderku i wszystko znalazło się na butach i ulicy - opowiada pan Tomasz. -Ludzie chodzą z wiadrami pełnymi własnych odchodów i wylewają je na zewnątrz, bo nie mają kanalizacji. W głowie mi się nie mieści, jak do takich scen może dochodzić w XXI wieku w dużym mieście - potwierdza relacje mieszkańców Ewa Antosiewicz. -Latem trudno tu wytrzymać. Nie potrafię opisać smrodu, który panuje w okolicy - dodaje. -Przy tej ulicy nie można wybudować szamb, bo znajdują się tam wody podziemne, które „podchodzą" zbyt wysoko. Jedyny sposób to kanalizacja sanitarna - informuje nas pan Jacek, mieszkający przy sąsiadującej z Grzybową ulicy Tabelnej.



Ale sosnowiecki magistrat z pewnością nie zajmie się doprowadzeniem kanalizacji do budynków przy ul. Grzybowej. -Realizacja kanalizacji sanitarnej przez gminę jest niemożliwa z uwagi na fakt, że większość budynków to własność prywatna, pozbawiona instalacji kanalizacyjnej. To właściciele prywatnych kamienic odpowiadają za stan techniczny swoich obiektów- stwierdza Henryk Mikuła z Wydziału Inwestycji Miejskich UM. -Kamienice posiadają WC zewnętrzne, których ścieki gromadzone są w szambach. Szamba posiadały kiedyś kratki do przyjmowania ścieków bytowych. Jeżeli kamienice zostaną wyposażone w instalacje kanalizacyjną, za co odpowiedzialni są prywatni właściciele, gmina może podjąć działania zmierzające do skanalizowania ulicy Grzybowej. Póki co właściciele kamienic nie wyrazili jakiegokolwiek zainteresowania w tej kwestii - informuje Mikuła.



Władze miasta wielokrotnie pomagały mieszkańcom w podobnych sytuacjach. Pod koniec ubiegłego roku prezydent Kazimierz Górski osobiście interweniował w sprawie kłopotów z siecią wodociągową mieszkańców osiedla Kukułek, którzy nie mogli porozumieć się z prywatnym developerem. Próbował zaradzić kłopotom, prowadził negocjacje. Czy tym razem pomoc też jest możliwa? Czy gmina mogłaby w jakikolwiek sposób wpłynąć na właścicieli domów przy Grzybowej, by zainwestowali w kanalizację?



Próba zdobycia informacji o ewentualnych konsultacjach przedstawicieli sosnowieckiego Urzędu Miasta z właścicielami nieskanalizowanych kamienic wywołała niezrozumiały wybuch złości Anny Jasikowskiej-Bożyk z Wydziału Informacji i Promocji Miasta. -Zadajecie pytanie, na które znacie odpowiedź. To głupie! Nic nie powiem o właścicielach kamienic, bo to osoby prywatne i nie mogę ujawniać ich danych - rzuciła z irytacją. Na pytanie o plany spotkań w tej sprawie także padła krótka odpowiedź. -Nie wiem. Proszę czekać na e-maila.



Zdecydowanie więcej dobrej woli w wyjaśnieniu sytuacji na ul. Grzybowej wykazał Krzysztof Polaczkiewicz z Wydziału Informacji UM. W e-mailu do naszej redakcji zapewnia, że urzędnicy próbowali przekonać właścicieli budynków do budowy kanalizacji. -Pracownicy Wydziału Inwestycji Miejskich UM w Sosnowcu kilkakrotnie spotykali się w sprawie kanalizacji z mieszkańcami prywatnych kamienic z ulicy Grzybowej. W związku z tym, że kwestie praw własności większości kamienic nie są uregulowane a właściciele bądź zarządcy nie są zainteresowani skanalizowaniem budynków głównie ze względów finansowych, rozmowy te nie przyniosły jak dotąd rezultatów. Trzeba podkreślić, że skanalizowanie ulicy Grzybowej było brane pod uwagę w projekcie „Gospodarka Ściekowa w Sosnowcu- Etap II", który przygotowuje Jednostka Realizująca Projekt UM. Niestety, ze względu na wysokie koszty, gmina zdecydowała się skupić prace na obszarach o większym zaludnieniu, w którym nadal nie ma kanalizacji, takich jak Jęzor, Niwka, Bór czy Klimontów - informuje Polaczkiewicz.




źródło:www.e-sosnowiec.pl



Autor: Bartosz Górski | 08/02/2010
Komentarze
#1 | Grzybowa dnia 19.02.2010 19:50
Ja także pragnę zauważyć, że nikt z UM nie informował mieszkańców o jakimkolwiek spotkaniu w sprawie skanalizowania ulicy Grzybowej. W dodatku na ulicy mieści się duży zakład pracy, który odprowadza przecież nie małe podatki od nieruchomości. Gdyby kanalizacja była w ulicy, wtedy można by wymóc na właścicielach kamienic podłączenie się do niej. Prawo do "nowoczesności" jaką jest kanalizacja w XXI wieku mamy także my jak i mieszkańcy nowo powstałego osiedla na Kukułek, a jeżeli nie kanalizacja, bo ulica jest średniowieczna, to niech miasto chociaż zrobi porządny rynsztok.
#2 | Grzybowa dnia 10.02.2010 23:46
Pan Henryk Mikuła z Wydziału Inwestycji Miejskich UM niestety nie mówi prawdy twierdząc, że własciciele kamienic nie są zainteresowani w kwesti skanalizowania własnych domów. Jestem współwłaścicielką jednej z kamienic przy ul. Grzybowej i w/w kamienica od kilku lat posiada instalację kanalizacyjną wykonaną i sfinansowaną we własnym zakresie. Od kilku lat czekamy na przyłącze do kanalizacji miejskiej, którą powinna wykonać gmina. Nieprawdą jest też chyba wypowiedź , że urzędnicy Wydziału Inwestycji kilkakrotnie spotykali się z mieszkańcami w sprawie kanalizacji ponieważ ja jako współwłascicielka posesji nigdy na takie spotkanie nie dostałam zaproszenia lub zawiadomienia o takim. Proszę żeby urzędnicy nie pisali i wypowiadali się o wszystkich zamieszkujących ul. Grzybową jednoznacznie i kategorycznie. Czy Wam to odpowiada czy nie SĄ WŁAŚCICIELE DOMÓW I ZARZĄDCY, KTÓRZY WYKONALI KANALIZACJĘ WEWNĘTRZNĄ I DALEJ SĄ ZAINTERESOWANI SKANALIZOWANIEM CAŁEJ ULICY (co należy w gesti miasta ! ).
#3 | Roza dnia 09.02.2010 21:38
Ach cóż to za merytoryczny głos w sprawie... mogę tylko uzupełnić, rownież merytorycznie i w temacie, widzialam kiedyś tego kali..coś tam, jest łysy, jąka się i ma garba.
#4 | do Kalihipermanganinium dnia 09.02.2010 18:32
Jeśli już to: "pasie się na pracy studentów". Zanim zaczniesz pouczać innych, odrób lekcję z gramatyki.
#5 | Kalihipermanganinium dnia 09.02.2010 16:05
Znowu portal pasie się na pracy studentach i WZ.
Ale nic to, i tak chodzi o dowalenie władzom.
"Sosnowiecki rynsztok" straszne, jak można???
Rozumiem że tak bywalo za komuny ktora dla odwrócenia uwagi od wielu takich obrazków w Sosnowcu, budowała całe nowe osiedla - ale żeby tak się działo mimo ze już tyle lat panuje wspaniały nowy światowy porządek. Ile ekip z lewa i prawa się zmieniło? Ile lat sterowała miastem prawica? I co? I nic!
I zapamiętajcie sobie marne robaczki, szczególnie Ci ktorym wszystko dzisiaj tak się podoba - zapamiętajcie sobie wpis "no własnie" bo taka jest prawda - masz kase i pracę to żyjesz - nie masz, potrzebny jesteś tylko do dodania głosu wyborczego!
#6 | no właśnie dnia 09.02.2010 14:00
jaki właściciel taka nieruchomość, agdzie jest sanepid, gdzie jest wydział ochrony środowiska lepić mandaty pseudowłaścicielom aż do skutku. Dlaczego z naszych podatków mianoby dokładać do prywatnej nieruchomości, z której ktoś pobiera czynsze ?
#7 | anonim dnia 09.02.2010 13:35
jaki pan, taki kram!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.