Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Gierek forever, czyli fragment wywiadu z posłem z Sosnowca Witoldem Klepaczem

GazetaSosnowiec.pl: Jakiś czas temu pojawiła się inicjatywa odebrania Edwardowi Gierkowi honorowego obywatelstwa miasta. To dobry pomysł?

Witold Klepacz: To bardzo głupi pomysł, zresztą samo stanowisko Platformy w końcowej fazie dyskusji świadczy o tym, że był to wyskok pana Dudały, a PO się od tego odcięła. Reakcja Federacji Młodych Socjaldemokratów oraz Sojuszu Lewicy Demokratycznej była stanowcza, poparta przez internautów i pokazuje, że ten pomysł nie ma racji bytu. Edward Gierek zrobił wiele dla tego regionu i bardzo pozytywnie wspomina się jego dokonania. Stąd nie ma zapotrzebowania na tego typu pomysłu.






Ale jednak cały czas nasze miasto ma przypiętą nieciekawą łatkę "czerwonego".


To, że o Sosnowcu mówimy, że jest czerwony, to efekt historii początku XX wieku i wystąpień robotniczych. W naszym mieście doszło do nich w Hucie Katarzyna w 1905 roku, gdzie miał miejsce ogromny strajk spacyfikowany przez Kozaków. Co roku 9 lutego pamiętamy o tym wydarzeniu. To nawiązanie do tych tradycji. Edward Gierek wskazywał na korzenie ruchów robotniczych i socjalistycznych, często nawiązywał do wydarzeń z początku XX wieku i temu zresztą poświęcony był pomnik w Parku Sieleckim. Robotnicy żądali wolności, godności, a także godziwej pracy. Sięgamy do korzeni ruchu robotniczego, kiedy kształtowała się Polska Partia Socjalistyczna. Tak to było wtedy formułowane i niektóre z ówczesnych haseł są do dziś aktualne. Nawiązujemy do tych tradycji, bo są one bardzo ważne.




Rozmawiał: Paweł Leśniak, GazetaSosnowiec.pl




Autor: Redakcja | 09/02/2010
Komentarze
#1 | anonim dnia 13.02.2010 11:55
ty towarzyszu, nigdy nie będziesz spał spokojnie, bo ci nie pozoli na to nieczyste sumienie!
#2 | RzS dnia 13.02.2010 11:35
Jak wynika z informacji
zamieszczonej na portalu esosnowiec, cytuję: "Strzemieszyce Wielkie, jak i Małe, od najdawniejszych czasów stanowiły własność
biskupów krakowskich i były dość mocno związane ze Sławkowem należały zarówno do parafii sławkowskiej jak i sławkowskiego
klucza..."
Czy my tamtejsi mieszkańcy mozemy spac spokojnie? Czy nagle nie zostaniemy przekazani przez jakąś "Komisje" odwiecznym właścicielom tego terenu?
#3 | moda na anonima dnia 12.02.2010 21:12
O rodzajach zakupów decydował w głównej mierze prywatny interes państwowych i partyjnych dygnitarzy przeprowadzających transakcje. Bogacili się oni miedzy innymi na łapówkach od zachodnich kontrahentów, sprzedających przestarzałe technologie. Sekretarze partyjni na prowincji zabiegali w KC i ministerstwach o lokalizacje nowych inwestycji na administrowanych przez siebie terytoriach. Budowa nowego zakładu dawała bowiem możliwość dodatkowych dochodów członkom lokalnych władz. Z "wygospodarowanych" materiałów budowlanych powstały prywatne wille i letniskowe dacze. Rosła korupcja i demoralizacja aparatu władzy, gdy jednocześnie partyjna prasa uprawiała "propagandę sukcesu" niefrasobliwie upiększając i tak zafałszowane raporty o tempie realizacji programu budowy "drugiej Polski". Liczba chętnych do bogacenia się wzrosła do zarządzonej w 1975 roku reformie administracji. W miejsce dotychczasowych 17, powstało 49 nowych województw. Ta niezwykle kosztowna reforma, ekonomicznie zupełnie nieuzasadniona, miała umocnić centralistyczną władzę. Przewidywano, iż kierownictwo partyjne małych województw zarzuci ambicje polityczne na rzecz profitów przyznawanych przez władze centralne. Już w połowie lat siedemdziesiątych samobójcza polityka inwestycyjna zaczęła przejawiać nieuniknione objawy w postaci rosnącej inflacji i załamywania się rynku. Przed rosnącą groźbą katastrofy ekipa Gierka próbowała ratować się nie reformami typu ekonomicznego, a raczej instytucjonalnym wzmocnieniem swojej władzy. Natychmiast po wspomnianej reformie administracji ogłoszono projekt poprawek do konstytucji. Choć w prawodawstwie komunistycznym konstytucja nie ma większego wpływu na przepisy wykonawcze, zaczęła jednak, od jakiegoś czasu, zwłaszcza po ratyfikowaniu przez Polskę Aktu Końcowego układu helsińskiego, stawać się niebezpiecznym dla władzy instrumentem prawnym, na który mogli powoływać się obywatele żądający swobód demokratycznych, teoretycznie przez tę ustawę gwarantowanych. Stąd zrodził się pomysł wprowadzenia do konstytucji zmian ograniczających taką możliwość. Według ogłoszonego w 1975 roku projektu poprawek, w konstytucji miało znaleźć się zobowiązanie do trwałego sojuszu ze Związkiem Radzieckim oraz przyznanie PZPR przodującej roli w państwie. Konstytucyjne potwierdzenie braku suwerenności państwowej było zniewagą dla całego narodu, zaś podkreślenie przodowniczej roli partii przypominało o faktycznym podziale społeczeństwa na kierowanych i kierujących. W praktyce jakakolwiek krytyka władz mogła być traktowana jako zamach na konstytucję.
www.sciaga.pl/tekst
#4 | anonim dnia 12.02.2010 20:22
Podobne zarzuty można postawić każdemy prezydentowi każdego miasta, w każdej chwili, w każdym czasie. Może zmienią sie tylko pewne aspekty.
#5 | anonim dnia 12.02.2010 20:07
Wpadki Prezydenta Górskiego - lata 2002 - 201
Autor: Gość: ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 09:18 Dodaj do ulubionych Skasujcie
Odpowiedz
1)Miasto w TOTALNYM zastoju. Wystarczy spojrzeć na Siemianowice, które
wostatnich latach wizualnie zaczynają wyglądać lepiej od Sosnowca!Skandal!
2)Drogi w Sosnowcu nie są budowane a te co powstają to w okresie
hiperdługoterminowym np. łącznik S1,Kombajnistów,Mikołajczyka
3)Nieudolność podległych urzędników sprawia że pieniądze nie trafiają do Sosnowca.
4)Nadwyżki budżetowe, które występowały są niewykorzystane lub c gorsza plany
jeszcze obcinane!np. infrastruktura drogowa.
5)Beznadzieje inwestycje pomysły np. budowa barki, mieszkania na
Rudnej,adaptacja budynku TPSA, parking przed UM
6) Skandal z modernizacją Stadionu Ludowego tj. niedotrzymane terminy przebudowy
nie mówiąc o jakości wykonania -patrz zadaszenie i drenaż.
7) Brak poparcie dla referendum śmieciowego -niech dalej bogaci podrzucają śmieci.
8)Poziom Bezrobocia i brak zapotrzebowania na wykfalifikowaną kadrę aż koli w oczy.
#6 | Stanisław Iż. dnia 12.02.2010 16:33
Synku, a zastanawiałes sie kiedyś, jak wyglądał Sosnowiec w latach 60-tych? Bez tych wszystkich zmian lat 70-tych, które do tej pory funkcjonuja w naszym mieście? Nawet sobie z tego nie zdajesz sprawy...Pamietasz Polske lat 60-tych, jak wyglądała? Jeżeli nie, to po prostu zapytaj ludzi, jak sie zmieniło ich zycie. A Solidarność? Właśnie dzięki temu, że była to epoka w miarę tolerancyjna, ten ruch mógł powstać...Wyobrażasz sobie powstanie takiego ruchu np. w ZSRR? Albo w Rumunii? Przecież zostałby zmasakrowany. Synku, czy ty należysz do partii komunistycznej? Jeżeli tak, to sie pomyliłeś...Ja do niej nie należę, a per "towarzysz" może używać tylko osoba partyjna do drugiej partyjnej. Chyba dokonałeś złego wyboru, ta ideologia nie ma szans, kariery w tej partii nie zrobisz.
Widzę, że jestes lekarzem, ale chyba domorosłym, tłuszcz zawarty w maśle, wbrew pozorom, jest tzw, dobrym cholesterolem, nie ma nic wspólnego z kondycja fizyczną. Powtarzasz obiegowe głupoty, Przyjacielu...
Dzisiaj w Polsce szczęśliwej i wolnej też sa strajki i demonstracje, jak np. zadymy w Warszawie. No, ale to tylko chuligani, prawda, odhibernowany Jaśnie Panie?
#7 | @anonim dnia 12.02.2010 15:24
tak była dobra ta epoka, że zakończyła się masowymi strajkami i powstaniem ruchu sprzeciwu przeciwko rządom Gierka w postaci Solidarności?

powiem tak, kolego (a właściwie towarzyszu) mniej masła, a więcej ruchu, widać, że pamięć już nie taka, jak dawniej! i nie zapomnij wziąć lekartswa!
#8 | anonim dnia 12.02.2010 14:27
Chłopie, mam wrażenie, że ty juz z tego domu piszesz...Takie głupoty. Epoka Gierka to był jeden z najlepszych okresów w historii tego kraju.
#9 | anonim dnia 12.02.2010 11:49
powinieneś jeszcze sam siebie opluć za to, że przez 10 lat żyłeś w gierkowym świecie, na końcu trafisz i tak tarfisz do domu bez klamek!
#10 | anonim dnia 12.02.2010 10:57
To po co stałeś? Mogłes przecież honorowo splunąć, i powiedzieć, że od nich niczego nie chcę.Ja tak oddałem dyplom UŚ, bo na nim pisało PRL. Nie chciałem wykształcenia od komunistów, prace też porzuciłem, bo zakład pracy powstał w 1972 r - też za komunistów. Mam jeszcze mieszkanie "girkowskie", tez je chce komuś oddać, bnrzydzę się w nim mieszkać.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.